Ten pająk „zmienił się” w mrówkę. Niezwykłe odkrycie zaklęte w bursztynie
Pająk w bursztynie sprzed 99 milionów lat okazał się mistrzem kamuflażu. Badacze odkryli, że nie był zwykłym drapieżnikiem, lecz naśladował mrówki, by zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. To rzadkie znalezisko pozwala zajrzeć w świat lasów okresu kredy.

Bursztyn to coś więcej niż piękny kamień. To naturalna kapsuła czasu, w której bywają uwięzione zwierzęta sprzed milionów lat. Większość takich znalezisk zawiera tylko jeden organizm.
Te najbardziej cenne zawierają kilka stworzeń w jednej bryłce. Pozwalają one podejrzeć prawdziwe relacje między gatunkami. Tak jest w tym przypadku, przebadanym przez hiszpańskich badaczy. Wyniki badań opublikowano na łamach „Frontiers in Ecology and Evolution”.
Bursztyn z Mjanmy
Badany okaz pochodzi z doliny Hukawng w Mjanmie. Powstał w okresie kredy, około 99 milionów lat temu. W tamtym czasie lasy były pełne lepkiej żywicy spływającej z drzew. Stała się ona pułapką, która na zawsze unieruchomiła dwóch bohaterów naszej opowieści.
Pierwszym bohaterem jest mrówka z jednej z wymarłych linii. Drugim bohaterem jest pająk z rodzaju Chimerarachne. To wyjątkowe stworzenie, które pomaga naukowcom zrozumieć pochodzenie dzisiejszych pająków.
Pająk, który chciał być mrówką
Jednak ten konkretny pająk, zaklęty w bursztynie, nie był zwyczajnym drapieżnikiem. Jego wygląd i budowa sugerują, że stosował on wyrafinowaną strategię przetrwania.
Pająka i mrówkę dzieli w bursztynie zaledwie 5 mm. Dla naukowców taka odległość to bardzo silna wskazówka, sugerująca że ich spotkanie nie było dziełem przypadku. W paleoetologii, czyli nauce o zachowaniu kopalnych zwierząt, każdy milimetr ma znaczenie. Tak mały odstęp pozwala sądzić, że organizmy te wchodziły ze sobą w interakcje tuż przed śmiercią. Pająk prawdopodobnie śledził mrówkę lub przebywał w jej bezpośrednim otoczeniu. Żywica zalała ich w momencie, gdy ich drogi się skrzyżowały.
Wynik badania: ewolucyjna maskarada
Jaki jest finał tego naukowego śledztwa? Badacze ustalili, że pająk stosował tzw. myrmekomorfię, czyli chciał upodobnić się do mrówki. Ale po co pająk miałby chcieć być mrówką?
Mrówki już w okresie kredy były znane z agresji i żyły w grupach. Większość drapieżników wolała ich unikać, by nie ryzykować ataku całej kolonii. Pająk wykształcił w toku ewolucji takie cechy budowy ciała, które sprawiały, że przypominał mrówkę. W ten sposób zyskiwał darmową polisę na życie. Dzięki temu „oszustwu” mógł bezpiecznie poruszać się w środowisku zdominowanym przez mrówki. Wynik badania potwierdza, że ta sprytna strategia obronna ma co najmniej 99 milionów lat.
Nie tylko mrówki
W bursztynach uwięzione bywają też inne zwierzęta. Najczęściej znajduje się stawonogi, zwłaszcza owady: mrówki (zarówno formy wymarłe, jak i współczesne), osy, termity, komary, muchówki i chrząszcze. Częstymi znaleziskami są też pajęczaki, takie jak roztocza, pająki oraz kleszcze. Do rzadszych inkluzji należą ślimaki lądowe, krocionogi, równonogi, a nawet organizmy morskie, takie jak amonity. Takie okazy bursztynu osiągają bardzo wysokie ceny na rynku.
Źródło: Frontiers in Ecology and Evolution
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

