Reklama

W 2025 roku zespół naukowców z Włoch, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Australii, kierowany przez prof. Alessandro Chiolerio z Italian Institute of Technology i University of the West of England, opublikował badanie sugerujące, że świerki w Dolomitach potrafią przewidzieć zaćmienie Słońca. W pracy opublikowanej w czasopiśmie „Royal Society Open Science” autorzy twierdzili, że 14 godzin przed częściowym zaćmieniem słońca nad Dolomitami świerki wykazywały zsynchronizowany wzrost aktywności bioelektrycznej.

Badacze odczytali to jako oznakę „leśnej inteligencji”. Wskazywali, że drzewa zachowywały się jak jeden organizm, komunikując się ze sobą i wspólnie przygotowując na nadchodzące zjawisko. Szczególnie podkreślano, że starsze drzewa wykazywały silniejszą reakcję, co miało sugerować, że posiadają one „pamięć” poprzednich zaćmień i przekazują wiedzę młodszym.

Co naprawdę spowodowało synchronizację drzew w Dolomitach?

Te kontrowersyjne tezy nie wytrzymały jednak zderzenia z naukową krytyką. W czasopiśmie „Trends in Plant Science” właśnie opublikowano artykuł autorstwa prof. Ariela Novoplansky’ego z Ben-Gurion University of the Negev i jego zespołu. Nowa praca całkowicie podważa wcześniejsze twierdzenia. Badacze przedstawili dowody, że obserwowana synchronizacja aktywności elektrycznej była wynikiem lokalnej burzy z piorunami, która miała miejsce dokładnie w czasie wzmożonej reakcji drzew.

Według prof. Novoplansky’ego, zamiast odwoływać się do egzotycznych i niesprawdzonych teorii, należy brać pod uwagę dobrze znane czynniki środowiskowe. To klasyczny przykład tzw. brzytwy Ockhama. „Zamiast rozważać proste, dobrze udokumentowane czynniki, takie jak intensywna burza z piorunami w pobliżu miejsca badań, autorzy poszli w stronę atrakcyjnej narracji, że drzewa przygotowywały się na zaćmienie” – stwierdził uczony w artykule.

Dlaczego teoria o „leśnej inteligencji” została odrzucona?

Naukowcy obalający teorię zespołu prof. Chiolerio wskazali na wiele luk metodologicznych. Przede wszystkim przypomnieli, że każde zaćmienie jest inne – różni się lokalizacją, wielkością i czasem trwania. Świerki w Dolomitach nie miałyby zatem możliwości „uczenia się” poprzednich zaćmień i przewidywania kolejnych na podstawie przeszłych doświadczeń. Ponadto zmiany grawitacyjne związane z zaćmieniem Słońca są zbyt subtelne i nie różnią się znacząco od tych występujących np. podczas nowiu Księżyca.

Rośliny potrafią reagować na zmiany warunków środowiskowych, a nawet przewidywać i przygotowywać się na zagrożenia, np. przyszłą konkurencję ze strony obecnie nieszkodliwych sąsiadów. Jednak zaćmienie Słońca nie stanowiło dla świerków żadnego problemu. „Światło było tylko o około 10,5% słabsze przez raptem dwie godziny. Większe zmiany powodują zwykłe chmury, często przechodzące nad Dolomitami” – mówi prof. Novoplansky.

Kolejnym istotnym zarzutem była bardzo mała próba badawcza w pracy prof. Chiolerio – jedynie trzy żywe drzewa i pięć pniaków. Tak ograniczona liczba obserwacji nie pozwala na wyciąganie szeroko zakrojonych wniosków na temat zachowania całego ekosystemu. Prof. Novoplansky podkreślił, że „aktywność elektryczna drzew jest rzeczywistym zjawiskiem, ale nadal pozostaje dziedziną w początkowej fazie badań”. Wskazał też, że przypisywanie drzewom zdolności pamięci, przewidywania i komunikacji na podstawie samych korelacji bez udowodnionych mechanizmów jest nieuzasadnione.

Jakie konsekwencje niesie promowanie pseudonauki?

Według autorów nowego artykułu, publikowanie i popularyzowanie takich wniosków bez solidnych dowodów może prowadzić do szkodliwego zamieszania wśród społeczeństwa. Ułatwia to rozwój pseudonauki i podważa zaufanie do rzetelnych badań naukowych. Prof. Novoplansky stwierdził, że „las jest wystarczająco cudowny, by nie trzeba było wymyślać irracjonalnych, choć atrakcyjnych opowieści o przewidywaniu czy komunikacji między drzewami opartych jedynie na korelacji”.

Źródła: Royal Society Open Science, Trends in Plant Science

Reklama
Reklama
Reklama