Scenariusz z „Seksmisji” bliski rzeczywistości? Naukowcy z Poznania alarmują
Czy to „Seksmisja” w kontrolowanych warunkach? Naukowcy z Poznania zbadali wpływ bisfenolu A i składnika tabletek antykoncepcyjnych na żaby. Wyniki są alarmujące: populacje zostały zdominowane przez samice, a u samców doszło do degeneracji tkanek. To realne zagrożenie dla trwałości gatunków w naturze.

W kultowym filmie „Seksmisja” z 1983 roku przedstawiono scenariusz, w wyniku którego doszło do użycia bomby M. Jej celem było czasowe sparaliżowanie męskich genów, ale coś poszło nie tak. W wyniku eksplozji i skażenia męskie geny zostały wymazane z powierzchni ziemi.
Okazuje się, że zanieczyszczenia różnego rodzaju faktycznie mogą negatywnie wpływać na męskich przedstawicieli gatunków i zdominowanie populacji przez samice. Polscy naukowcy mają na to dowody.
Pigułki i plastiki – jak wpływają na żaby?
Celem badań naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu było sprawdzenie, jak bisfenol A (BPA) – stosowany w wytwarzaniu tworzyw sztucznych oraz składnik pigułek antykoncepcyjnych (EE2) wpływają na żabę śmieszkę. Naukowcy analizowali, czy te powszechne w wodach związki zaburzają różnicowanie płci, budowę narządów rozrodczych oraz ogólną kondycję płazów.
Seksmisja w kontrolowanych warunkach
Naukowcy z Poznania pod kierunkiem lek. wet. Martyny Frątczak przeprowadzili eksperyment w Ogrodzie Dendrologicznym, wykorzystując tzw. mezokosmy – 150-litrowe zbiorniki wystawione na działanie słońca i deszczu. Dzięki temu kijanki żaby śmieszki rozwijały się w warunkach niemal identycznych jak w naturze
Przez kilka miesięcy badacze co tydzień podawali do wody bisfenol A oraz składnik tabletek antykoncepcyjnych w stężeniach spotykanych w rzekach. Po przeobrażeniu płazy dokładnie zbadano: zmierzono ich ciało, długość palców oraz przeprowadzono mikroskopową analizę narządów rozrodczych, by wykryć zmiany. Co się okazało?
Etynyloestradiol. Kiedy samców zaczyna brakować
Jedną z badanych substancji był etynyloestradiol (EE2), składnik tabletek antykoncepcyjnych. – Wyniki nas zaniepokoiły. W grupie żab rozwijających się w wodzie zawierającej EE2 doszło do silnego zaburzenia proporcji płci. Na jednego samca przypadało około dziewięć samic, podczas gdy w normalnych warunkach proporcje powinny być zbliżone do 1:1 – relacjonuje Martyna Frątczak. I co ważne: stało się to mimo że stężenie substancji było minimalne.
Analizy mikroskopowe wykazały obecność osobników interpłciowych, u których obok siebie występowały tkanki jajnika i nieprawidłowe struktury jądra. Taka feminizacja populacji stanowi bezpośrednie zagrożenie dla trwałości gatunku w środowisku naturalnym.
Bisfenol A. Destrukcja ukryta w tkankach
Drugi związek, bisfenol A (BPA), powszechnie stosowany w produkcji plastików, działał w inny sposób. Choć nie zmienił on tak wyraźnie proporcji płci, spowodował poważne uszkodzenia gonad. U samców zaobserwowano degenerację tkanek, utratę komórek płciowych oraz wykształcenie fragmentarycznych narządów. Oznacza to, że choć żaba zewnętrznie może wyglądać na zdrową, jej zdolności rozrodcze mogą być znacząco upośledzone lub całkowicie zniszczone.
Wnioski z badań – to dotyczy nie tylko płazów
Zdaniem autorów badań, wykonanych dzięki środkom z Narodowego Centrum Nauki, problem nie dotyczy tylko płazów. Może mieć znacznie dalej idące skutki. – Płazy od dawna traktowane są jako system wczesnego ostrzegania dla środowiska. Jeśli obserwujemy u nich zaburzenia rozwoju płciowego pod wpływem substancji obecnych w wodzie, oznacza to, że mamy do czynienia z realnym problemem ekologicznym. Prawdopodobnie widzimy jedynie fragment dużo większego zjawiska – mówi współautor projektu prof. Piotr Tryjanowski.
Badania dotyczyły co prawda tylko płazów, jednaknaukowcy zaznaczają, że związki endokrynnie czynne budzą obawy również w kontekście zdrowia ludzi. Mogą bowiem oddziaływać na podobne mechanizmy hormonalne regulujące rozwój i funkcjonowanie organizmu.
Źródło: Aquatic Toxicology
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

