Planeta wysyła sygnały. Pytanie brzmi: jak odpowiemy?
Światowy Dzień Środowiska od ponad pięćdziesięciu lat przypomina, że relacja człowieka z naturą nie jest abstrakcyjnym tematem dla ekspertów, ale jednym z fundamentów bezpieczeństwa i jakości życia. Święto, ustanowione przez Organizację Narodów Zjednoczonych 5 czerwca dla upamiętnienia powołania do życia Programu ONZ ds. Środowiska (UNEP) i narodzin międzynarodowej polityki środowiskowej, co roku skupia uwagę wokół problemów, które wpływają na naszą codzienność -- jakości powietrza, zanieczyszczeń, utraty bioróżnorodności czy zmiany klimatu. Tegoroczne hasło globalnych obchodów, #NowForClimate, jest jednocześnie ostrzeżeniem i wezwaniem do działania. Bo zmiana klimatu przestała być scenariuszem przyszłości. Dzieje się teraz.

Coraz częściej doświadczamy skutków zmieniającego się klimatu - długotrwałych susz, gwałtownych zdarzeń pogodowych, fal upału czy wiosennych, groźnych przymrozków. Nie sposób zignorować tego, że planeta wysyła nam sygnały. W centrum tegorocznych obchodów Światowego Dnia Środowiska pojawia się proste pytanie - jak chcemy na te sygnały odpowiedzieć? Wiemy przecież, że przyszłość wciąż zależy od naszych decyzji, a działania podejmowane dziś mogą ograniczyć skalę przyszłych strat i pomóc budować bardziej bezpieczne, odporne i zdrowe społeczeństwa.
Najbardziej widocznym sygnałem zmiany klimatu pozostaje rosnąca średnia temperatura na Ziemi. Przez tysiące lat temperatura pozostawała względnie stabilna, jednak od początku ery przemysłowej stale rośnie i dziś jest już wyższa o 1,5°C względem średniej z lat 1850–1900 (Copernicus, 2024). Tempo jej wzrostu w Europie jest około dwukrotnie wyższe niż średnia światowa i wynosi +2,4°C (WMO, 2025). Rok 2024 był najcieplejszym rokiem w historii pomiarów w Europie. Rekordowo wysokie średnioroczne temperatury odnotowano na obszarze 48 procent kontynentu, szczególnie w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Skutki tych zmian są już też coraz mocniej odczuwalne w Polsce.
Oczywiście klimat jest czymś dynamicznym i ogólne, wieloletnie trendy składają się z krótkoterminowych fluktuacji. Ale te fluktuacje mogą mieć coraz gwałtowniejszy charakter i można uznać, że klimat nie tylko się w sposób konsekwentny zmienia, ale też staje się coraz bardziej „rozchwiany” – choćby przez obserwowane u nas wiosną skutki zaburzenia globalnej cyrkulacji atmosferycznej i zakłóceń polarnego prądu strumieniowego.

Kiedy planeta mówi do nas językiem suszy…
Zmiana klimatu nie wszędzie mówi tym samym językiem. W globalnych przekazach najczęściej widzimy obrazy pożarów, niszczycielskich cyklonów i gwałtownych zdarzeń pogodowych, które w ciągu kilku godzin potrafią zniszczyć całe społeczności i krajobrazy. Naukowcy od lat zwracają uwagę, że w ocieplającym się klimacie obszary wilgotne stają się często jeszcze bardziej wilgotne, a suche - jeszcze bardziej suche. W Europie Środkowej i Wschodniej kryzys klimatyczny coraz częściej ma właśnie twarz suszy. Wspólnym mianownikiem tych sygnałów pozostaje rosnąca intensywność i coraz większa nieprzewidywalność.
W 2021 roku raport IPCC ostrzegał, że przy ociepleniu o 1,5°C, około 18 procent mieszkańców Europy może doświadczać co najmniej umiarkowanego niedoboru wody. Przy wzroście temperatury o 2°C odsetek ten miał wzrosnąć do ponad połowy populacji kontynentu. W Polsce, w roku 2026, zmiana klimatu coraz wyraźniej staje się pytaniem o wodę, ponieważ wyższe temperatury przyspieszają parowanie i wysychanie gleby, zaś zimy stają się coraz krótsze, a śniegu - który dawniej stopniowo zasilał rzeki i wody gruntowe - jest coraz mniej. I wreszcie krajobraz, który przez dekady był regulowany i osuszany, utracił zdolność absorbowania wód opadowych. W ten sposób, do przyczyn klimatycznych suszy w Polsce dołączyła presja związana ze sposobem gospodarowania zasobami.
Intensywne rolnictwo, nadmierny pobór wody, regulacja rzek, uszczelnienie powierzchni w miastach czy wielowiekowa spuścizna osuszania mokradeł pod rolnictwo, leśnictwo, zabudowę czy infrastrukturę sprawiają dziś, że krajobraz, stopniowo zubażany z elementów naturalnych składających się na tzw. zieloną i błękitną infrastrukturę, traci zdolność do zatrzymywania wilgoci i stabilizowania nie tylko lokalnych stosunków wodnych, ale także ściśle z nimi powiązanego lokalnego klimatu. Susza w Polsce nie jest wyłącznie efektem zmiany wzorców opadów i temperatur. Coraz częściej staje się skutkiem zarówno ocieplenia klimatu, jak i osłabienia naturalnych mechanizmów adaptacyjnych, które od zawsze pomagały wodzie krążyć w przyrodzie i zapewniać – w każdej skali: od globalnej po lokalną – naturalną równowagę pomiędzy biosferą, wodą a klimatem.

… jak odpowiemy planecie?
Widzimy, że kryzys klimatyczny to nie tylko emisje, ale też relacja z krajobrazem. Sygnał tak wyraźny jak susza uświadamia nam, że powinniśmy wspierać i odbudowywać systemy naturalne, które mogłyby pomóc nam stabilizować zarówno klimat, jak i obieg wody.
Dlatego coraz ważniejszą rolę w działaniach dla klimatu odgrywa odbudowa ekosystemów - szczególnie mokradeł, torfowisk, naturalnych dolin rzecznych i terenów podmokłych. To właśnie one działają jak naturalne gąbki: zatrzymują wodę podczas intensywnych opadów, stopniowo oddają ją podczas suszy, obniżają temperaturę otoczenia i regulują lokalny klimat. W coraz cieplejszym klimacie najskuteczniejszym sposobem magazynowania wody staje się zatrzymywanie jej w krajobrazie - w glebie, mokradłach i wodach podziemnych - gdzie jest lepiej chroniona przed intensywnym parowaniem połączonym z „ucieczką” z danego obszaru niż w otwartych, silnie nagrzanych zbiornikach powierzchniowych.
Zdrowe mokradła są także jednymi z najważniejszych naturalnych magazynów węgla na Ziemi. Gdy zostają osuszone, zaczynają uwalniać do atmosfery ogromne ilości dwutlenku węgla. Tempo emisji tego gazu z osuszonego torfowiska jest wielokrotnie większe niż jego pochłanianie przez torfowisko dobrze nawodnione. Innymi słowy, ochrona torfowisk w kontekście klimatycznym to przede wszystkim zapobieganie emisjom związanym z rozkładem biomasy gromadzonej z mrówczą konsekwencją (i w ślimaczym tempie około 1 milimetra rocznie) przez tysiąclecia. Kiedy torfowiska odzyskują wodę – odzyskują nie tylko swoją moc wzmacniania retencji i poprawy jakości wody, ale również swoją funkcję klimatyczną.

UNEP/GRID-Warszawa angażuje się w zachowanie i odtwarzanie cennych ekosystemów. Zainicjowaliśmy i koordynujemy ogólnopolski Program Re:Generacja, wpisujący się w ustanowioną przez ONZ Dekadę Odtwarzania Ekosystemów. Wiele naszych projektów przyrodniczych finansowanych dzięki zaangażowaniu naszych partnerów biznesowych dotyczy właśnie ekosystemów mokradłowych, w tym, położonych w polskich parkach narodowych czy obszarach Natura 2000. W ciągu 5 lat działania Programu przyczyniliśmy się do poprawy stanu ponad 700 hektarów torfowisk w 34 lokalizacjach, działając między innymi w takich “mokradłowych perłach” jak Biebrzański, Słowiński czy Karkonoski Park Narodowy.
Oprócz poprawy stosunków wodnych i efektu klimatycznego, chronimy także unikatową różnorodność biologiczną tych ekosystemów. Bo przecież nie powinniśmy na nie spoglądać tylko utylitarnie i widzieć w nich jedynie kilogramy zgromadzonego węgla i metry sześcienne zatrzymanej na nasze potrzeby wody. Mokradła, to także ostoje i siedliska bytowania wielu wspaniałych gatunków – prawdziwe przyrodnicze skarby!
Coraz większa jest świadomość roli układów naturalnych w zażegnywaniu globalnych kryzysów związanych ze zmianą klimatu i dostępem do odpowiedniej jakości wody, co ostatnio stawiane jest w centralnym miejscu sceny – i Celów – zrównoważonego rozwoju. Coraz więcej tego typu działań prowadzonych w Polsce pokazuje, że odbudowa przyrody może jednocześnie pomagać ludziom lepiej radzić sobie z suszą, ograniczać ryzyko powodzi i wzmacniać odporność krajobrazu na ekstremalne zjawiska pogodowe. To właśnie w takich miejscach idea #NowForClimate przestaje być hasłem, a staje się konkretną odpowiedzią na sygnały wysyłane przez planetę.
Tegoroczne hasło #NowForClimate podkreśla przede wszystkim moment w czasie -- teraz. Bo w przypadku klimatu znaczenie ma każde działanie i każdy ułamek stopnia Celsjusza, którego wzrost uda się zatrzymać. Kilka pomysłów na to, jak działać dla klimatu i przyrody na co dzień, można znaleźć na stronie polskich obchodów święta DlaPlanety.pl – Jak działać?
Polskie obchody Światowego Dnia Środowiska 2026 koordynowane są przez UNEP/GRID-Warszawa we współpracy z partnerami społecznymi, naukowymi i medialnymi, wśród których znajduje się także National Geographic Polska.

