Nurogęsi uczciły Dzień Ziemi. Pierwsza ptasia rodzina zatrzymała ruch w Warszawie
Jak co roku, Warszawiacy wyczekują najbardziej optymistycznego przyrodniczego wydarzenia na wiosnę: lęgów nurogęsi. Ptaki, gniazdujące w Łazienkach Królewskich, przemieszczają się z pisklętami w kierunku Wisły. 22 kwietnia ruch w stolicy zatrzymała pierwsza nurogęsia mama z rodziną.

Uroczy widok matki z pięcioma pisklętami w środę przed południem zatrzymał kierowców na ruchliwej warszawskiej arterii. To pierwsza wędrówka nurogęsi z terenów lęgowych nad Wisłę w tym roku. Zwykle takich wędrówek jest kilka. Nad bezpieczeństwem ptasiej rodziny zawsze czuwają wolontariusze.
Warszawska tradycja pomocy nurogęsiom
W Warszawie nurogęsi upodobały sobie dziuple w starych drzewach parku Łazienki Królewskie, gdzie gniazdują i z sukcesem wyprowadzają lęgi od wielu lat. Po wykluciu się piskląt matki prowadzą je w kierunku Wisły. To droga pełna zagrożeń, wiodąca m.in. przez Kanał Piaseczyński, ulicę Czerniakowską i Port Czerniakowski.
Bez ludzkiej pomocy nurogęsi nie przetrwałyby przejścia przez sześciopasmową Czerniakowską, z pędzącymi samochodami. Zarząd Zieleni Warszawy organizuje więc wolontariat – w tym roku bierze w nim udział aż 30 osób.
Patrole w ramach Zielonego Wolontariatu rozpoczęły się 1 kwietnia, odbywają się trzy razy dziennie i potrwają do końca maja. W tym czasie zaplanowano blisko 190 spacerów monitoringowych. Wolontariusze mają uprawnienia do kierowania ruchem i wsparcie Straży Miejsckiej.
Nie tylko wolontariat: działania Zarządu Zieleni Warszawy
Znaczącą rolę w ochronie nurogęsi odgrywa infrastruktura przygotowana przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy. W 2025 roku powstał tzw. Zakątek Nurogęsi – przestrzeń ułatwiająca ptakom przemieszczanie się między Kanałem Piaseczyńskim a Wisłą. To miejsce, zrealizowane w ramach projektu budżetu obywatelskiego, służy nie tylko nurogęsiom. Można tam zobaczyć rzeźby autorstwa Jana Sajdaka, które przedstawiają nurogęsi i przybliżają mieszkańcom ich zwyczaje oraz znaczenie dla miejskiego ekosystemu.
Zarząd Zieleni informuje, że w tym roku będzie obserwować także teren Parku Fosa oraz Stoki Cytadeli, skąd nurogęsi z młodymi mogą także wyruszać w kierunku Wisły.
Tracz nurogęś: podwodny pogromca ryb
Tracz nurogęś (Mergus merganser) to duży ptak wodny z rodziny kaczkowatych. Jak sama nazwa wskazuje, jest doskonałym nurkiem. Potrafi spędzić pod wodą sporo czasu i puścić się w podwodny pościg za zdobyczą, machając skrzydłami, niczym w czasie lotu. Poluje bardzo skutecznie, a jej pokarm to drobne ryby. W warszawskich stawach i kanałach, pełnych inwazyjnego gatunku obcego ryb – czebaczka amurskiego – nurogęsi pełnią bardzo pożyteczną rolę.
Samice nurogęsi są troskliwymi matkami, a pisklęta potrafią nurkować już w wieku kilku dni. Zmęczone, często odpoczywają na grzbiecie matki.

Co robić, gdy spotkamy nurogęś z młodymi?
Zarząd Zieleni Warszawy przygotował klarowny poradnik, jak się zachować gdy spotkamy matkę prowadzącą pisklęta. Oto on:
- zatrzymaj się i nie zbliżaj się do nich (na odległość ok. 5 m),
- jeśli jesteś z psem, trzymaj go na smyczy,
- zachowaj ciszę i spokój,
- nie próbuj zaganiać samicy z małymi z powrotem,
- nie przeganiaj ich od jezdni – właśnie tędy chcą przejść,
- nie dokarmiaj nurogęsi,
- postaraj się powstrzymać idących w tym momencie przechodniów, osoby biegnące, jadące na rowerze czy deskorolce.
Źródła: Zarząd Zieleni Warszawy, Urząd m.st. Warszawy
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

