Wyglądają niegroźnie, ale ich skutki mogą zaskoczyć. Jak naprawdę szkodzą niedopałki?
Międzynarodowy zespół badaczy przeprowadził rozległe badania na temat wpływu papierosowych niedopałków na środowisko. Przez dekadę naukowcy analizowali odziaływanie wyrzuconych filtrów na różne typy warunków środowiskowych. Wyniki nie napawają optymizmem, a powszechność tego typu zanieczyszczeń stanowi poważny problem ekologiczny.

Jak podkreślają autorzy badania opublikowanego w czasopiśmie „Environmental Pollution”, niedopałki papierosowe stanowią najczęstszą formę śmieci na świecie. Pozostawione przez palaczy filtry spotykamy niemal w każdym środowisku: od plaż Bałtyku, przez największe światowe metropolie, po górskie szlaki w Alpach. Obecność niedopałków już teraz wpisała się w powszechny krajobraz antropocenu i może z nami pozostać jeszcze na długie lata. Prowadzone przez dekadę badanie nad wpływem tego typu zanieczyszczeń na środowisko naturalne ukazuje nie tylko długotrwałość rozkładu papierosowych filtrów, ale również toksyny, które śmieci pozostawiają w glebie.
Pierwszy tak długi eksperyment
W przeciwieństwie do dotychczasowych eksperymentów zajmujących się wpływem rozkładu niedopałków na środowisko, ten, którego efekty opublikowano w 2026 roku, był prowadzony aż przez 10 lat. Wcześniejsze próby koncentrowały się na zdecydowanie krótszym okresie, trwającym zwykle kilka dni lub miesięcy. Długoterminowy eksperyment pozwala jednak ukazać zmieniającą się dynamikę rozkładu odpadów, który przez dekadę zachodził w badanych środowiskach.
Naukowcy umieścili tysiące niedopałków w trzech różnych otoczeniach. Śmieci zostały ulokowane na powierzchniach miejskich, w glebach piaszczystych oraz w żyznych glebach trawiastych. Takie rozwiązanie pozwoliło zaobserwować zmiany w różniących się od siebie warunkach. Jak podkreślają badacze, to właśnie środowisko rozkładu miało duży wpływ na degradację filtrów.
Powolny rozkład
Okazuje się, że rozkład niedopałków stanowi wieloetapowy proces, w trakcie którego można zaobserwować zmieniającą się dynamikę degradacji. Pierwsza faza zachodzi stosunkowo szybko – po pierwszych tygodniach masa filtra znacznie spada, a zewnętrzne warstwy zaczynają się rozpadać. Po niej następuje jednak zdecydowanie wolniejszy proces. Włókna octanu celulozy, z których zbudowane są papierosowe filtry, z jednej strony zwiększają trwałość niedopałka i poprawiają skuteczność filtracji w trakcie palenia, jednak z drugiej utrudniają rozkład biologiczny.
Skuteczność rozkładu tego chemicznego składnika zależy od środowiska degradacji. W przypadku powierzchni o niskiej aktywności biologicznej (np. miast), masa niedopałków spadała jedynie o ok. 50% w ciągu 10 lat. Oznacza to, że po dekadzie od wyrzucenia papierosa ubywa jedynie połowa jego masy. Lepsze rezultaty osiągał ten sam proces w środowisku gleb bogatych w materię organiczną i mikroorganizmy. W tym przypadku ubytek masy wyniósł około 84%, co nadal oznacza, że duża część niedopałka pozostaje w otoczeniu.
Czy niedopałki pozostają w środowisku?
Jednym z najważniejszych wniosków badania jest to, że filtry papierosowe nie znikają w środowisku, lecz przechodzą złożony proces przemian. Co prawda w sprzyjających warunkach włókna niedopałków tracą pierwotną strukturę i wbudowują się w glebę, jednak nie oznacza to całkowitego zniknięcia zanieczyszczenia ze środowiska. Mikroskopijne agregaty, które tworzą się w konsekwencji rozkładu chemicznych składników papierosów, złożone są z resztek materiału, mikroorganizmów i cząstek mineralnych. Skutecznie „ukrywają” one szkodliwe składniki w ekosystemie.
Istotną rolę w tym procesie odgrywają bakterie i grzyby, które uczestniczą w stopniowym rozkładzie filtrów. Jednak nie są w stanie całkowicie rozłożyć octanu celulozy – materiału wyjątkowo odpornego na biodegradację.
Zmiany zachodzą również w poziomie toksyczności niedopałków. Początkowo wskaźnik ten osiąga wysokie wartości, by z czasem zdecydowanie spaść. Toksyczność nie znika jednak całkowicie, a w niektórych etapach może nawet przejściowo wzrastać, znacząco szkodząc glebie. Filtry papierosowe, zamiast znikać, integrują się z glebą, pozostając długotrwałym i trudnym do usunięcia źródłem zanieczyszczenia. Mimo że często niewidoczne na pierwszy rzut oka, mają istotny wpływ na funkcjonowanie wielu ekosystemów naszej planety.
Źródło: Phys.org
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.


