Reklama

Wizerunek megalodona pojawia się w wielu współczesnych produkcjach rozrywkowych. Thriller „The Meg” z 2018 roku, w którym nieustraszony Jason Statham rozprawia się z gigantyczną bestią, stał się globalnym hitem, zarabiając w premierowy weekend 96,8 mln dolarów na całym świecie. Najnowsze odkrycie przybliża nam prawdziwy obraz tego rozbudzającego ciekawość monstrum. Odkrycie międzynarodowego zespołu badaczy pozwala nam odpowiedzieć na pytanie: jak naprawdę wyglądał megalodon?

Prehistoryczne szczątki w zagubionym pudełku

Choć od odkrycia skamieniałości megalodona minęło prawie 50 lat, dopiero teraz naukowcom udało się wnikliwie przeanalizować pozostałości największej ryby w historii. Tak wydłużony proces nie był jednak wynikiem lenistwa, niewiedzy czy braku zaangażowania badaczy. Szczątki odnalezione przypadkowo podczas wykopów gliny trafiły do badawczego laboratorium, gdzie niefortunnie zostały zapodziane. Fragmenty szkieletu megalodona przez kilkadziesiąt lat czekały w ukryciu, aż ktoś na nie natrafi i opisze wygląd prehistorycznego giganta. Chwila ta nadeszła w 2010 roku, kiedy to pracownik duńskiego Muzeum Historii Naturalnej w Kopenhadze natknął się na tajemnicze, wypełnione skamieniałościami pudełka. Po wstępnej analizie okazało się, że zawartość skrzynek to prawdziwy skarb.

Największe udokumentowane kręgi

Wewnątrz zawieruszonych pudełek znajdowały się mające niemal 11 milionów lat kręgi megalodona, których analiza pozwoliła naukowcom ocenić rozmiar prehistorycznej ryby. Mimo że większość szczątków przez lata uległa zniszczeniu, wartość skamieniałości pozostaje bardzo wysoka, gdyż pozwala ocenić maksymalny rozmiar i masę ciała wielkiego drapieżnika. Najnowsze szacunki wskazują na 24,3 metra długości oraz wagę około 94 ton.

Kenshu Shimada, profesor paleobiologii na Uniwersytecie DePaul w Chicago, podkreśla, że odnaleziony okaz stanowi nie tylko największe znane do dziś kręgi rekina, ale i największe kręgi ryby, jakie kiedykolwiek udokumentowano.

Określenie rozmiaru odkrytego megalodona było możliwe poprzez porównanie skamieniałości z podobnym fragmentem kręgosłupa odnalezionym w Belgii. Tamtejsze kręgi, z maksymalną średnicą 15,5 cm, należały do okazu mierzącego około 16,4 metra. Kręgi duńskiego okazu miały 23 cm, co przełożyło się na większy rozmiar całkowity rekina.

Badania nad wiekiem megalodona

Badaczom udało się również określić, ile lat miał megalodon w momencie śmierci. Dzięki mikro-tomografii komputerowej (nieniszczącej technice opartej na promieniowaniu X) naukowcy przeanalizowali odkładające się co roku tzw. pasy wzrostu. Zjawisko to przypomina tworzenie słojów drzewa, które powstają wraz z kolejnym rokiem.

Badania ukazały, że ten konkretny osobnik megalodona w chwili śmierci miał co najmniej 64 lata, a jego teoretyczna długość życia mogła wynosić nawet 96 lat.

Łuski w żołądku megalodona

Kolejne pytania badaczy zrodziły liczne skały otaczające kręgi megalodona. Po głębszej analizie składu okazało się, że zawierają one liczne fragmenty struktur skrzelowych oraz maleńkie łuski długoszpara. Naukowcy niezwłocznie odrzucili hipotezę, jakoby odnalezione fragmenty kręgosłupa miałyby należeć do tego – żyjącego współcześnie – rekina. Kręgi długoszpara są proporcjonalnie znacznie dłuższe niż szersze, co odróżnia je od części megalodona.

Paleontolog Mikael Siversson potwierdził, że „elementy długoszpara stanowią zawartość żołądka megalodona, co jest pierwszym takim udokumentowanym przypadkiem”. Mówimy więc o kolejnych wnioskach, które stanowią przełomowe odkrycie w badaniach nad tym gigantycznym, prehistorycznym drapieżnikiem.

Źródła: Phys.org, Palaeontologia Electronica

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...