Myśleli, że to tylko kamuflaż. Ten owad w niezwykły sposób używa liści do „podrywania” samic
W gęstwinie tropikalnego lasu deszczowego przetrwanie często zależy od odpowiedniego kamuflażu. Przez lata biolodzy byli przekonani, że zachwycające mimikry służą owadom wyłącznie w jednym celu – ukrycia się przed wzrokiem drapieżników. Najnowsze badania obalają ten mit – okazuje się, że natura potrafi być znacznie bardziej przebiegła, a doskonały kamuflaż skrywa w sobie tajemnicę.

Wśród gałęzi dżungli ukrywa się Viadana brunneri – fascynujący gatunek pasikonika, którego skrzydła do złudzenia przypominają unerwiony, zielony liść. Okazuje się, że ów misterny, roślinny kamuflaż kryje niezwykle wyrafinowaną funkcję akustyczną, która pomaga samcom w miłosnych podbojach.
Ewolucyjny paradoks
W przyrodzie dobór naturalny i dobór płciowy często wchodzą ze sobą w konflikt. Klasycznym tego przykładem jest pawi ogon – imponujące, rozłożyste pióra z pewnością przyciągają uwagę samic, ale jednocześnie sprawiają, że ptak staje się łatwym i widocznym celem dla drapieżników, co drastycznie obniża jego szanse na przetrwanie. Jednak cecha, która jednocześnie wspierałaby oba te cele, to absolutna rzadkość.
Zespół badaczy z University of St Andrews postanowił przyjrzeć się temu ewolucyjnemu fenomenowi. Wyniki ich badań, opublikowane w 2026 roku na łamach prestiżowego czasopisma „Proceedings of the Royal Society B”, stanowią pierwszy udowodniony przypadek, w którym roślinna mimikra służy bezpośredniemu wzmocnieniu atrakcyjności sygnału seksualnego.
Ultradźwięki w głośnej dżungli
Podobnie jak inne pasikoniki, samce Viadana brunneri generują swoje pieśni poprzez strydulację – pocieranie o siebie wyspecjalizowanych struktur znajdujących się na skrzydłach. Jednak u tego konkretnego, tropikalnego gatunku, to właśnie część imitująca liść stanowi zdecydowaną większość powierzchni samego skrzydła.
W hałaśliwym środowisku lasu deszczowego nocna komunikacja to nie lada wyzwanie. Aby uniknąć wykrycia przez wrogów, owady te emitują sygnały niezwykle rzadko i ostrożnie – szacuje się, że ich „miłosne pieśni” trwają łącznie zaledwie dwie sekundy w ciągu całej nocy. Co więcej, dźwięki te generowane są w paśmie ultradźwięków, przez co pozostają całkowicie niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Zainteresowane samice odpowiadają na te zaloty równie oszczędnie, emitując jedynie bardzo krótkie kliknięcia.
Czy to liść? Czy to głośnik?
Jak drobnym pasikonikom udaje się odnaleźć w tym gęstym, akustycznym chaosie? Odpowiedź przyniosły wnikliwe eksperymenty bioakustyczne, behawioralne i biofizyczne. Naukowcy delikatnie usunęli „liściaste” fragmenty skrzydeł samców i zaobserwowali drastyczną zmianę – pieśni zmieniły wysokość oraz głośność. To oznaczało, że muszą pełnić one dodatkową rolę oprócz kamuflażu.
Okazało się, że zielone fałdy udające liść wpadają w specyficzne wibracje, które w niezwykły sposób wzmacniają generowane dźwięki. Dzięki temu samce stają się znacznie łatwiejsze do wykrycia przez potencjalne partnerki w gęstwinie. Kiedy naukowcy odtworzyli samicom nagrania różnych pieśni, owady bez wahania wybierały niższe tony produkowane przez samców z nienaruszonymi, liściastymi skrzydłami.
– Nasze badanie to rzadki przykład harmonijnego współdziałania doboru naturalnego i seksualnego – podsumowuje dr Benito Wainwright, główny autor odkrycia z University of St Andrews. – Te owady wykształciły cechy, które jednocześnie poprawiają ich przeżywalność i sukces rozrodczy. Jesteśmy niezwykle podekscytowani możliwością zbadania, jak wyewoluowała tak interesująca interakcja.
Ten niepozorny pasikonik udowadnia, że w naturze nic nie jest pozostawione przypadkowi. To, co dla drapieżnika jest tylko niesmacznym liściem, dla samicy staje się najwspanialszym, akustycznym wzmacniaczem najkrótszej miłosnej pieśni w dżungli.
Źródło: Proceedings of the Royal Society B
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

