Reklama

Niezwykłe stworzenie jest przedstawicielem igliczniokształtnych i przez lata skutecznie unikało oficjalnej klasyfikacji – wszystko przez doskonałe maskowanie się wśród koralowców. Choć nurkowie i fotografowie od dawna uwieczniali te ryby na zdjęciach przesyłanych na platformy takie jak iNaturalist, powszechnie mylono je z pokrewnym gatunkiem Solenostomus paegnius. Dopiero wnikliwe analizy dr. Davida Harastiego oraz Grahama Shorta, opublikowane w Journal of Fish Biology, pozwoliły odkryć prawdziwą tożsamość morskiego muppeta. Czy to prawdziwy Pan Snuffleupagus?

Mistrz kamuflażu o tajemniczej genetyce

Ryby z rodziny Solenostomidae to bliscy krewni koników morskich, którzy znani są ze swoich niemal nadprzyrodzonych zdolności stapiania się z otoczeniem. Wykształcają one na skórze specyficzne nitki i wypustki, które naśladują glony lub fragmenty koralowców.

Aby udowodnić, że Solenostomus snuffleupagus to rzeczywiście osobny gatunek, a nie odmiana kolorystyczna znanej już wcześniej ryby, naukowcy musieli posłużyć się zaawansowaną analizą DNA. Porównanie mitochondrialnego DNA wykazało aż 22-procentową różnicę genetyczną między nowym gatunkiem a jego najbliższym krewnym. Dla porównania – w świecie ssaków to przepaść, która oddziela od siebie bardzo odległe ewolucyjnie grupy.

To nie wszystko. Skanowanie micro-CT i wykorzystanie tomografii komputerowej o wysokiej rozdzielczości pozwoliło stworzyć trójwymiarowe modele szkieletu bez uszkadzania okazów.

Szkielet Solenostomus snuffleupagus
Szkielet nowego gatunku ryby wygląda naprawdę niezwykły. / fot. Journal of Fish Biology (2026). DOI: 10.1111/jfb.70497

Gwiazdy zaszyte w skórze i dodatkowe kręgi

Badania anatomiczne ujawniły detale, których nie dałoby się zauważyć gołym okiem pod wodą. Nowa ryba posiada 36 kręgów, podczas gdy jej krewniacy mają ich zazwyczaj od 32 do 34. Najbardziej fascynującym odkryciem były jednak wyjątkowe, gwiaździste struktury kostne ukryte bezpośrednio w skórze zwierzęcia.

W porównaniu do innych przedstawicieli swojej rodziny, Solenostomus snuffleupagus cechuje się bardziej krępą, masywną budową ciała. To właśnie ta sylwetka w połączeniu z długim pyszczkiem sprawiła, że badaczom natychmiast skojarzyła się z postacią słoniowatego Pana Snuffleupagusa.

Dlaczego wcześniej ta niezwykła ryba umykała naukowcom?

To, że gatunek o tak wyrazistym wyglądzie został opisany dopiero teraz, jest dowodem na potęgę ewolucyjnej mimikry. W Wielkiej Rafie Koralowej barwy i kształty przenikają się w nieskończoność, a „owłosiona” tekstura ryby sprawia, że dla drapieżników (i przez lata dla naukowców) wyglądała ona do tej pory jak dryfujący fragment koralowca.

Dzięki temu odkryciu możemy uświadomić sobie potęgę tzw. nauki obywatelskiej (ang. citizen science). Dzięki setkom zdjęć wrzucanych przez nurków-amatorów na facebookowe grupy badacze mogli dostrzec powtarzające się różnice morfologiczne u ryb występujących w różnych częściach Pacyfiku.

Pamiętajmy, że nawet najlepiej przebadane ekosystemu świata, takie jak Wielka Rafa Koralowa, wciąż skrywają niespodzianki. Co jest jeszcze do odkrycia?

Źródło: Journal of Fish Biology

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...