Reklama

Denerwujesz się, bo jeszcze dwa miesiące temu sprawdzałeś pogodę na swój wyjazd nad jezioro i miało być słonecznie, a po przyjeździe okazuje się, że pada rzęsisty deszcz? Agnieszka Prasek, synoptyczka i rzeczniczka IMGW-PIB tłumaczy, jak realnie można prognozować pogodę i na ile to działa.

Jak powstają prognozy pogody?

Podstawą wszystkich prognoz jest tzw. modelowanie numeryczne. Oznacza to, że komputery przeliczają setki tysięcy równań opisujących ruch atmosferyczny i wymianę energii na podstawie dostarczanych danych meteorologicznych: obrazów satelitarnych, radarowych oraz obserwacji naziemnych i balonowych. Na ich podstawie tworzone są bardzo szczegółowe mapy.

– Dane wejściowe prognoz modeli numerycznych zaburzane są także niewielkimi błędami: wszystko po to, by uzyskać szereg możliwych scenariuszy. Wyniki poddawane są następnie analizie statystycznej w celu określenia prawdopodobieństwa występowania określonych zjawisk – tłumaczy rzecznika IMGW.

Uzyskiwane w procesie modelowania dane są następnie analizowane przez synoptyków. Ci, na podstawie swojej wiedzy, umiejętności i doświadczenia przygotowują oficjalne prognozy pogody.

Najbardziej wiarygodne są prognozy krótkoterminowe

Prognozy krótkoterminowe obejmują zazwyczaj okres do 72 godzin. To je użytkownicy sprawdzają najczęściej. Wykorzystujemy je do codziennego planowania strojów, weekendowych wycieczek czy imprez plenerowych. Na szczęście skuteczność takich prognoz sięga nawet 90–95%.

– Modele globalne numerycznej prognozy pogody cechują się wysoką sprawdzalnością w horyzoncie czasowym 5–7 dni, co pozwala określić ogólną sytuację synoptyczną oraz w miarę wiarygodny przebieg zjawisk atmosferycznych. Bardziej szczegółowe prognozy modeli mezoskalowych są wykonywane na ogół w horyzoncie czasowym do 3 dób – mówi Agnieszka Prasek. Te ostatnie charakteryzują się gęstą siatką obliczeniową o rozdzielczości nawet setek metrów. To pozwala odwzorować procesy zachodzące w mniejszej skali, np. konwekcję i przez to opracować prognozę dla konkretnych miast czy obszarów.

Gdzie szukać prognoz pogody?

W Polsce to Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej publikuje tego rodzaju prognozy i warto mieć je „na oku”. Są one aktualizowane nawet kilka razy na dobę, reagując na dynamiczne zmiany pogody. Instytut współpracuje ze Światową Organizacją Meteorologiczną i innymi agendami ONZ.

Czy można przewidzieć pogodę na miesiąc wprzód? Prognozy długoterminowe

Prognozy długoterminowe (od 8 dni do kilku miesięcy) opierają się głównie na analizie trendów klimatycznych. Są one przydatne do oceny czy miesiąc będzie cieplejszy lub chłodniejszy od średniej lub czy suma opadów przekroczy normę.

Jednak ze względu na chaotyczny charakter atmosfery oraz wrażliwość modeli na początkowe warunki, dokładność prognoz długoterminowych jest niska. Według synoptyków IMGW-PIB można traktować je bardziej jako prognozy trendów, a nie szczegółowe rozpiski pogody na poszczególne dni.

Co jest najtrudniejsze w prognozowaniu pogody i czemu te czasem się mylą?

– Najtrudniejsze jest prognozowanie zjawisk zachodzących w stosunkowo małej skali – wyjaśnia rzeczniczka IMGW. – Jest to trudność charakteryzująca zarówno prognozowanie krótkoterminowe, jak i długoterminowe. Niestabilność numeryczna algorytmów, które rozwiązują równania różniczkowe, wynikająca z niekorzystnych uwarunkowań wykorzystywanych schematów różnicowych oraz nawet niewielkie błędy pomiarowe stanowią główne przyczyny ograniczonej sprawdzalności prognoz.

Na powyższe czynniki nakłada się ponadto parametryzacja procesów mikrofizycznych – z racji ograniczonej rozdzielczości modeli niektóre procesy reprezentowane są w uproszczony sposób. To także bezpośrednio wpływa na błędy, bo pogoda to bardzo skomplikowane i delikatne zagadnienie.

Kiedy będzie wiosna?

W Polsce początek kalendarzowej wiosny przypada na 21 marca. Nie trzeba o to pytać synoptyków – to oficjalny początek nowej pory roku w naszym klimacie i nie zależy on od faktycznych zmian w pogodzie.

Faktyczny przełom, który zakończy okres kożuchów, czapek i szalików, jest trudny do przewidzenia. Im dłuższy horyzont czasowy, tym więcej wariantów pogodowych jest możliwych. Tak jak wspomina Agnieszka Prasek, prognozy długoterminowe mają charakter jedynie orientacyjny.

Chociaż nie wiemy dokładnie, kiedy zrobi się ciepło, to mamy pewne pocieszenie – przeżyliśmy już okres 10 tygodni największej „ciemnicy”, a dni nieubłaganie robią się dłuższe i dłuższe. Najmniej Słońca w roku doświadczamy bowiem pomiędzy 16.11 a 25.01. Idzie ku dobremu, a wiosna, jak co roku, nadejdzie. Bądźmy dobrej myśli.

Źródła: IMGW, National Geographic Polska

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama