Inteligentne gawrony znikają z Polski. Ekspert: „To jeden z najszybszych spadków liczebności”
Gawron to inteligentny ptak, który towarzyszy Polsce od setek lat. Jest gatunkiem osiadłym, który ramię w ramię z nami mierzy się się z zimowymi mrozami, chłodem i jesienną słotą (ale niektóre osobniki lubią odwiedzić zimą Lazurowe Wybrzeże). Chociaż wciąż można zauważyć go w większych grupach – szczególnie w miastach – to z roku na rok gawronów jest coraz mniej. Skala zanikania budzi niepokój przyrodników.

– Ogólna sytuacja gawronów w Polsce i Europie jest dramatyczna – mówi PAP Przemysław Wylegała, ekspert Polskiego towarzystwa ochrony przyrody „Salamandra”. – Nie jest to jeszcze gatunek szczególnie rzadki, ale wykazuje bardzo szybki spadek liczebności, rzędu 4–5% rocznie. Chociaż może brzmieć to niepozornie, to jeden z szybszych spadków liczebności ptaków, które obserwujemy w Polsce i sprawia, że w perspektywie najbliższych lat gawrony po prostu… znikną.
Skala i tempo zanikania gawronów w Polsce
Spadek liczebności gawrona
Dawniej w Polsce było niemal pół miliona par lęgowych gawronów. Dzisiaj najnowsze szacunki mówią o liczbie 137–178 tys. par. W niektórych regionach – takich jak północna Wielkopolska czy Ziemia Lubuska – populacja gawronów zmalała o ponad połowię w zaledwie dekadę.
W poszczególnych częściach Polski sytuacja jest zupełnie inna
Zdecydowanie najgłębsze spadki obserwuje się na zachodzie i północy kraju – tam, gdzie nowoczesne rolnictwo wyparło tradycyjną mozaikę pól i łąk, stawiając na wielkoobszarowe monokultury. Tam gawrony znikają w zastraszającym tempie. Tymczasem na Lubelszczyźnie czy Podlasiu, gdzie pola są mniejsze, a krajobraz bardziej urozmaicony, populacje są stabilniejsze.
Jak wygląda sytuacja w Europie?
Nie tylko Polska notuje ten spadek. Według publikacji naukowców Instytutu Ochrony Przyrody PAN i danych „Biological Conservation”, populacje gawrona maleją w większości krajów Europy Środkowej i Zachodniej. Tak jak i w Polsce, proces ten postępuje tam, gdzie krajobraz rolniczy upodabnia się do wielkich zachodnioeuropejskich upraw – jednorodnych i ubogich w miejsca do żerowania i gniazdowania.
Przyczyny gwałtownego spadku populacji gawronów
Nowoczesne rolnictwo odbiera gawronom miejsce do życia
Gawrony to niezwykle inteligentne krukowate, które słyną z tworzenia prostych narzędzi i rozwiązywania skomplikowanych zadań logicznych. Chociaż te monogamiczne ptaki pochodzą z azjatyckich stepów, to od setek lat upodobały sobie polską wieś. Ich kolonie zakładane były w śródpolnych laskach, na cmentarzach, przy kościołach.
Nowoczesne rolnictwo sprawia, że z krajobrazu znikają pastwiska, łąki i zboża jare, które są dla gawronów kluczowe, zwłaszcza w maju – w okresie wychowu młodych. Ogromne pola kukurydzy i rzepaku oraz intensywne stosowanie środków ochrony roślin zmniejszają bazę pokarmową i ograniczają możliwości żerowania ptaków.
To ludzie gawronom zgotowali ten los – ptasio-człowiecze konflikty sąsiedzkie
Kiedy gawrony tracą miejsca do życia na wsiach, coraz częściej przenoszą się do miast. Obecnie nawet 80% gniazd znajduje się w obszarach miejskich. Jednak tu napotykają na inny problem – konflikt z ludźmi. Ptaki są płoszone, ich gniazda niszczone, a kolonie rozpraszane.
– To trudne sąsiedztwo. Są miejsca, gdzie gawrony faktycznie brudzą infrastrukturę i zmniejszają komfort użytkowania przestrzeni. W efekcie ptaki są często eksterminowane – mówi przyrodnik Przemysław Wylegała.
Choć gawron jest w Polsce gatunkiem objętym ochroną, prawo pozwala na usuwanie jego gniazd w miastach ze względów sanitarnych lub bezpieczeństwa. Według analiz OTOP, w latach 2020–2022 wydano ponad 400 decyzji zezwalających na płoszenie lub niszczenie kolonii gawrona. Praktyka ta, stosowana często bez merytorycznego wsparcia ornitologów, dodatkowo pogłębia kryzys liczebności tych ptaków.
Gawrony są nam potrzebne
Mało kto pamięta, że gawron to ptak bardzo pożyteczny. Żywi się przede wszystkim larwami owadów, które mogą być groźnymi szkodnikami upraw. Żerując na łąkach i polach, wspomaga rolników w naturalnej ochronie roślin przed plagami. Gawrony to również niezwykle społeczne ptaki – potrafią ostrzegać się nawzajem przed zagrożeniami i przekazywać informacje o źródłach pokarmu.
Czy da się odwrócić trend?
Wiele zależy od tego, jak szybko zmienimy nasze nastawienie. Jeśli nie zaczniemy chronić miejsc lęgowych, wspierać zrównoważonego rolnictwa i ograniczać presji w miastach, gawron może stać się symbolem zaniedbanej przyrody. Nadal mamy jednak szansę, by zachować go dla przyszłych pokoleń.
Źródła: naukawpolsce.pl, Czerwona lista ptaków Polski, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Avian Research
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

