Reklama

Ratownicy nie tylko nie zdążyli zainstalować poduszek powietrznych, ale nawet nadajnika GPS na zwierzęciu. W tej chwili wieloryb wydaje się zdezorientowany i często zmienia kierunek. Kilka niewielkich łodzi próbuje go naprowadzić w kierunku otwartego morza. To z pewnością jeszcze nie koniec akcji – nie wiemy czy Timmy ma tyle sił, żeby dalej odpłynąć samodzielnie, ani czy poziom wody z powrotem nie spadnie. Być może jednak konieczne będzie wdrożenie planu Waltera Gunza, zakładającego transport wieloryba na Morze Północne na plandece rozpiętej między dwiema łodziami.

Humbak pływa, ale wciąż pozostaje na mieliźnie

W poniedziałek, 20 kwietnia 2026 rano, wieloryb pozostaje w niewielkiej zatoce wyspy Poel. Jej ujście jest wąskie, ograniczone niewielkim cyplem, z płytszą wodą dookoła niego. Wygląda na to, że woda jest zbyt płytka dla Timmy’ego, bo jego ciało znów wystaje nad wodę. Choć samodzielny ruch wieloryba to bardzo dobry znak, wciąż nie wiadomo czy uda mu się uwolnić własnymi siłami. Plan ratunku pozostaje aktualny, a ratownicy na łodziach wciąż asystują zwierzęciu. Ruchy Timmy'ego i jego oddech są wyraźnie widoczne.

Nawet jeśli humbak wypłynie z zatoki, trafi do kolejnej, większej, nad którą leży miasto Wismar. Droga na otwarte morze jest daleka. Ratownicy planowali transport aż na Morze Północne – tam Timmy miałby już małe szanse utknięcia na mieliźnie. Ale to na razie wielka niewiadoma.

Timmy’ego obejrzała lekarka weterynarii

W weekend 18–19 kwietnia 2026 plan ratunku dla Timmy’ego, zaproponowany przez założyciela MediaMarkt Waltera Gunza, nie został zrealizowany, choć widać było ekipę pracującą w pobliżu zwierzęcia. Pojawiła się pływająca platforma z koparką, miały też miejsce oględziny przez weterynarza. Ekipa nie ujawniała swojego harmonogramu pracy.

Lekarz weterynarii, Janine Bahr-van Gemmert, powiedziała na konferencji prasowej, że choć sytuacja jest trudna, zwierzę ma realne szanse na przeżycie. Odrzuciła też krytykę ze strony naukowców i innych ekspertów, którzy wcześniej zadecydowali by zostawić wieloryba w spokoju i pozwolić mu umrzeć. – Ci ludzie nie widzieli na oczy tego humbaka – stwierdziła.

Bahr-van Gemmert poinformowała, że zwierzę zbadano, próbowano sprawdzić czy w jego pysku nie znajduje się kawałek sieci (co się nie udało) oraz obłożono je materiałem nasączonym maścią cynkową, żeby ulżyć podrażnionej skórze.

Walka o życie Timmy'ego trwa.

Źródła: News5, Merkur

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Reklama
Reklama
Reklama