Reklama

Według gdańskiego biologa w całej Europie zaczynamy obserwować nie tyle pojedyncze przypadki egzotycznych schorzeń, a systemowe przesunięcie ryzyka występowania chorób tropikalnych. Przyczyny tego stanu rzeczy są złożone: od gwałtownych zmian klimatu, przez przekształcenie środowiska, aż po zwiększenie liczby przemieszczających się ludzi. Najbardziej uderzającym efektem ocieplenia jest jednak całkowita zmiana cyklu życiowego wektorów, czyli organizmów przenoszących patogeny.

Tropiki w strefie umiarkowanej: koniec wyraźnych pór roku

Jeszcze dekadę temu np. kleszcze pospolite wykazywały dwa bardzo wyraźne szczyty aktywności – wiosenny oraz jesienny, przedzielone okresem letniej i zimowej hibernacji. Dzisiaj ta sezonowość drastycznie się zaciera. Krótkie i łagodne zimy sprawiają, że kleszcze nie przechodzą w stan pełnego uśpienia, a ich aktywność może trwać niemal przez cały rok, jeśli temperatura utrzymuje się powyżej kilku stopni Celsjusza.

Dla nas, ludzi, oznacza to radykalne wydłużenie okresu narażenia. Ryzyko zakażenia krętkami Borrelia burgdorferi (boreliozą) czy wirusem kleszczowego zapalenia mózgu nie dotyczy już tylko majowych spacerów. Z powodu coraz cieplejszych nocy i wczesnych wiosen ekspozycja na patogeny zaczyna się już w lutym i trwa nieprzerwanie do późnego listopada.

Globalizacja to autostrada dla patogenów

Intensywny ruch lotniczy i handel sprawiają, że wirusy mogą pokonać tysiące kilometrów w ciągu kilku godzin. Jeśli w danym regionie Europy obecne są tzw. kompetentne wektory (organizmy zdolne do przenoszenia patogenu), nawet jeden zakażony podróżny może zainicjować lokalną transmisję.

Takim patogenem, który na stałe zadomowił się na naszym kontynencie, jest wirus Zachodniego Nilu. Od 2010 roku obserwujemy wyraźną intensyfikację jego ognisk, co w wielu krajach południowej i środkowej Europy skutkuje ciężkimi zachorowaniami, a nawet zgonami.

Komary tygrysie i denga: Lekcja z Fano

Uwagę naukowców przyciągają także nowe komary z rodzaju Aedes, które przenoszą dengę, Zikę i chikungunyę. Prof. Grzybek przypomina o ognisku dengi z 2024 roku we włoskim Fano. Zbyt późne rozpoznanie pierwszych przypadków pozwoliło wirusowi na swobodną, lokalną transmisję. Choć sama obecność komara nie oznacza jeszcze epidemii, drastycznie podnosi prawdopodobieństwo wystąpienia choroby.

Hyalomma – „kleszcze giganty” już w Polsce

Nowym zagrożeniem, monitorowanym m.in. w ramach projektu „narodowe kleszczobranie”, są egzotyczne kleszcze-giganty z rodzaju Hyalomma. Są one znacznie większe od naszych rodzimych gatunków i potrafią aktywnie ścigać swoją ofiarę.

Co o nich wiemy? Znajdowano je regularnie na Śląsku i w Wielkopolsce, w niektórych osobnikach wykryto bakterie Rickettsia aeschlimannii i mogą przenosić groźnego wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Choć w Polsce nie stwierdzono jeszcze obecności samego wirusa, ocieplenie sprzyja kolonizacji kraju przez te pajęczaki, które trafiają do nas na grzbietach ptaków migrujących.

Czy Polska odrobiła lekcję z pandemii?

Według prof. Grzybka nasz kraj wciąż wymaga systemowych zmian, aby skutecznie mierzyć się z nowymi zagrożeniami. – W mojej ocenie wysoko wyspecjalizowane ośrodki diagnostyczne i Państwowa Inspekcja Sanitarna wymagają wsparcia, aby przygotować się na wystąpienie potencjalnego ogniska. Musimy być przygotowani do diagnostyki, leczenia i prewencji, a nie odpowiadać na zagrożenia ad hoc – tłumaczy biolog.

Kluczem do sukcesu ma być wdrożenie modelu One Health (Jedno Zdrowie). Zakłada on integrację danych o zdrowiu ludzi, zwierząt i stanie środowiska, co pozwala na szybsze wykrywanie patogenów, zanim te wywołają masowe zachorowania.

Źródło: naukawpolsce.pl

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama