Boisz się pająków? Prawdziwym horrorem jest świat, w którym ich brakuje
Marzy ci się letni wieczór bez bzyczenia komarów i poranne porządki bez pajęczyn w kącie? Na pierwszy rzut oka brzmi to jak raj, ale świat bez pająków i owadów to katastrofa, której skutki byłyby dla nas odczuwalne każdego dnia.

Naukowcy z University of Massachusetts Amherst ustalili, że 88,5% wszystkich gatunków owadów i pajęczaków nie jest objętych żadną ochroną. Przestajemy zauważać ich rolę, skupiając się na popularnych fobiach i nie dostrzegając tego, jak bardzo są nam potrzebne. A to może przynieść nam zgubę.
Jaką rolę pełnią pająki w środowisku naturalnym?
Pająki codziennie toczą niedostrzegalną walkę na naszych polach, w lasach i ogrodach. Każdy pajęczy łowca usuwa tysiące szkodników, chroniąc nasze plony i zmniejszając ilość używanych chemikaliów. To dzięki nim nie utonęliśmy jeszcze w morzu much, komarów czy mszyc. Są też pokarmem dla wielu ptaków i drobnych ssaków – bez nich łańcuch pokarmowy rozpadłby się jak domek z kart.
Dlaczego pajęczaki i owady są zagrożone wyginięciem?
Brak danych i działań ochronnych dla tej grupy jest wręcz szokujący. Jak zauważa Laura Figueroa z University of Massachusetts Amherst, większość z nich nie doczekała się nawet podstawowego rozpoznania, a chronimy głównie „atrakcyjne” gatunki, takie jak motyle. W efekcie świat zmierza ku tzw. „apokalipsie owadów” – zjawisku masowego wymierania, które uderzy także w ludzi.
A pająkom i owadom zagrażamy głównie my. Urbanizacja, przemysł, rolnictwo – to wszystko niszczy ich domy. Tam, gdzie króluje przemysł wydobywczy, ochrona owadów i pajęczaków praktycznie nie istnieje. Tam, gdzie społeczeństwo ceni ekologię – chroni się więcej gatunków.
Pajęczaki nie dają już rady
Każda porcja pestycydu to cios dla dzikiego świata bezkręgowców. Utrata siedlisk i zmieniający się klimat dodatkowo komplikują ich życie. Susze, powodzie i gwałtowne zmiany temperatur burzą rytm przyrody, w którym pajęczaki są kluczowym ogniwem. Nie wiemy nawet, jak liczne są pajęczaki w naszym sąsiedztwie. Podstawą powinien być monitoring gatunków, ale większość państw nawet nie zaczęła go wdrażać dla tej grupy. Bez danych nie da się prowadzić realnej ochrony.
Konsekwencje zaniku pajęczaków dla ludzi i przyrody
Wyobraź sobie pole bez brzęczenia pszczół, ogród bez sieci pajęczych, a las bez ptaków. Taki świat byłby pełen szkodników, zdziesiątkowanych plonów i chorób przenoszonych przez insekty. Zniknięcie pajęczaków to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, zdrowia i stabilności całych ekosystemów.
Co możemy zrobić, by chronić pajęczaki i owady?
Przede wszystkim musimy przestać się ich bać – zacznijmy je doceniać. Warsztaty dla dzieci (w bajkach dla których pająki zwykle są skrajnie „negatywnymi” postaciami), kampanie edukacyjne czy lokalne projekty ekologiczne pomagają zmienić nastawienie i pokazują, że te „straszne” istoty są tak naprawdę naszymi sprzymierzeńcami.
Gdzie podejmuje się skuteczne działania ochronne?
Hotele dla owadów w parkach, ograniczanie pestycydów, specjalne rezerwaty czy zielone korytarze – w krajach Europy Zachodniej już teraz podejmuje się konkretne działania na rzecz bezkręgowców, chociaż rzadko dla samych pająków. A szkoda. Takie inicjatywy to przyszłość także dla Polski.
Nauka, organizacje pozarządowe i lokalne społeczności powinny działać razem. Sukces w ochronie ptaków pokazuje, że szeroka koalicja może przynieść realną zmianę. Pajęczaki potrzebują takiej samej uwagi i wsparcia – nie tylko od naukowców, ale od każdego z nas.
Źródło: PNAS
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

