Ukradła tron dziecku? Odkryj prawdę o najpotężniejszej kobiecie starożytnego Egiptu
Jak córka i żona władców starożytnego Egiptu zdołała przejąć pełnię władzy i ogłosić się królem? W najnowszym odcinku podcastu redakcji „National Geographic Polska” Szymon Zdziebłowski rozmawia z dr Anastasiią Stupko-Lubczynską z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Wybitna archeolożka, która od ponad 20 lat bada monumentalną świątynię Hatszepsut, obala mity o „złej macosze” i zdradza, jak wyglądała praca starożytnych mistrzów dłuta oraz jakie sekrety wciąż kryją się pod posadzkami Deir el-Bahari.
Choć historia starożytnego Egiptu kojarzy nam się głównie z potężnymi władcami, historia zna przypadki kobiet, które sięgnęły po najwyższe szczyty władzy. Najsłynniejszą z nich jest bez wątpienia Hatszepsut. Przez lata narosło wokół niej wiele mitów – portretowano ją jako bezwzględną uzurpatorkę, która podstępem odebrała tron swojemu małoletniemu pasierbowi, Totmesowi III. Rzeczywistość była jednak znacznie bardziej skomplikowana i fascynująca, a kluczem do jej zrozumienia są m.in. ściany jej niezwykłej świątyni grobowej.
Macocha, która ukradła tron? Droga Hatszepsut do władzy
Hatszepsut nie była pierwszą kobietą na egipskim tronie, choć – jak przyznaje dr Anastasiia Stupko-Lubczyńska – takie władczynie „można policzyć na palcach jednej ręki”. Pochodząca z XVIII dynastii księżniczka została wychowana do tradycyjnej roli – żony faraona i matki kolejnego następcy. Gdy jej mąż i przyrodni brat, Totmes II, zmarł, jedynym męskim potomkiem był malutki Totmes III – syn pomniejszej żony władcy. Hatszepsut naturalnie została jego regentką.
Wokół siódmego roku regencji doszło jednak do przełomu. Hatszepsut przyjęła pełną tytulaturę królewską i ogłosiła się faraonem. Co ważne, wcale nie skazała pasierba na zapomnienie.
– W świątyni w Deir el-Bahari oni są przedstawiani jako dwójka władców, z tym że on zawsze jest z tyłu. Tak jest we wszystkich jej zabytkach (...). Niezupełnie go tak „wykolegowała” – podkreśla dr Stupko-Lubczyńska. Zamiast brutalnego przewrotu mieliśmy do czynienia z genialnym manewrem politycznym i utrzymaniem stabilności państwa przy poparciu wpływowych urzędników.
Starożytny „plac budowy” pod lupą polskich badaczy
Polskie misje archeologiczne i konserwatorskie pracują w Deir el-Bahari od 1961 roku. Choć budowa świątyni trwała około 15 lat, proces jej rekonstrukcji z tysięcy rozrzuconych bloków trwa już ponad wiek. Słynne powiedzenie tamtejszych konserwatorów głosi: „Ra egipskim bogiem słońca, rekonstrukcja trwa bez końca”.
Dr Stupko-Lubczyńska przez lata badała kaplicę kultową Hatszepsut jako rysownik, kopiując starożytne reliefy w skali 1:1. Ta żmudna, analogowa praca pozwoliła jej dostrzec detale niewidoczne na pierwszy rzut oka i odtworzyć organizację pracy egipskich rzemieślników sprzed 3500 lat.
– Nie da się nie zauważyć, że tutaj ktoś był – po prostu to jest majstersztyk reliefu, ktoś był najlepszym mistrzem. A obok niego siedział ktoś, komu nie wyszło, ale mimo to nie zostało to poprawione (...). Wygląda na to, że to był proces uczenia studentów czy uczniów przez osoby bardziej wprawione – opowiada badaczka. Okazuje się, że podział obowiązków na egipskim rusztowaniu przypominał ten z renesansowych warsztatów – mistrz rzeźbił twarze i skomplikowane detale, a początkujący uczeń odpowiadał za proste linie, np. nogi i kolana.
Kobiece sekrety ukryte pod posadzką Deir el-Bahari
Świątynia Hatszepsut wznosi się w niezwykłej, naturalnej niszy skalnej, która nie była przestrzenią dziewiczą przed rozpoczęciem prac w XV w. p.n.e. Badania pokazują, że zanim robotnicy Hatszepsut wbili tam pierwsze narzędzia, miejsce to miało już silną tradycję sakralną – i to niezwykle mocno powiązaną z kobietami.
Wiele tu odniesień do mitologii egipskiej. Oprócz kultu bogini Hathor – opiekunki i matki królów – świątynia Hatszepsut dosłownie „wchłonęła” starsze struktury. Mało który turysta wie, że stojąc na drugim tarasie monumentalnej budowli, znajduje się bezpośrednio nad... grobowcem innej wielkiej władczyni, królowej Neferu, żyjącej 500 lat wcześniej. Co więcej, w pobliżu odnaleziono też grobowiec ciotki samej Hatszepsut. Deir el-Bahari jawi się więc jako mistyczna, kobieca przestrzeń na mapie Egiptu, której pełne sekrety i wcześniejszy krajobraz polscy naukowcy dopiero zamierzają w pełni zrekonstruować.
Posłuchaj całej rozmowy o sławnej królowej Egiptu
Kim naprawdę była Hatszepsut? Jakie niezwykłe, egzotyczne krainy opisywano na ścianach portyków? Dlaczego nowoczesna cyfryzacja nie zawsze wygrywa z tradycyjnym okiem rysownika? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w fascynującej rozmowie Szymona Zdziebłowskiego z dr Anastasiią Stupko-Lubczynską. Wideo z rozmową można obejrzeć poniżej, a także na naszym kanale YouTube i w serwisie Spotify.
Źródło: National Geographic Polska
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

