Bliski Wschód bez filtra. Jak wygląda kobieca podróż przez kraje arabskie z dala od luksusowych kurortów?
Samotna podróż kobiety na drugi koniec świata to przejaw odwagi czy szaleństwa? Anna Małysa, znana w sieci jako „Anka Śmietanka”, w najnowszym odcinku podcastu National Geographic Polska „Solo przez świat” szczerze opowiada o przełamywaniu barier, lękach solo podróżniczki oraz o tym, dlaczego najtrudniejsza wyprawa to zawsze ta w głąb własnego umysłu. Ta rozmowa to inspiracja dla każdego, kto boi się zrobić pierwszy krok.
Podróżowanie w pojedynkę zyskuje na popularności, jednak wciąż budzi mnóstwo kontrowersji – zwłaszcza, gdy w drogę rusza kobieta. Sabina Zięba gościła w studiu Annę Małysę, która od lat udowadnia, że świat jest znacznie bezpieczniejszy i bardziej otwarty, niż przedstawiają to media. Od studenckich czasów w Danii, przez niskobudżetowe Tokio, aż po spanie w aucie na Półwyspie Arabskim – „Anka Śmietanka” dzieli się swoimi autentycznymi doświadczeniami bez instagramowego filtra, pokazując prawdziwe blaski i cienie życia w nieustannym ruchu.
Strach przed samotnością i podróż w głąb siebie. Dlaczego największą barierą są nasze własne myśli?
Większość z nas na hasło „samotna wyprawa” reaguje fascynacją wymieszaną z paraliżującym lękiem. Bo choć świat wydaje się dziś na wyciągnięcie ręki, to bariery psychologiczne i strach przed samotnością wciąż skutecznie zatrzymują ludzi na kanapie. Anna Małysa bez owijania w bawełnę przyznaje, że ten paraliż nie jest jej obcy, a za kulisami jej wypraw często kryły się wątpliwości. – Ja miałam ogromne obawy przed Egiptem i jeżeli mam wymienić jedną podróż, przed którą naprawdę czułam ścisk w żołądku lecąc, to właśnie była to solo podróż do Egiptu – przyznała w rozmowie.
Przełamywanie takiego wewnętrznego impasu nie wymaga jednak natychmiastowego rzucania się na głęboką wodę i kupowania biletu na drugi koniec globu. Odwagę i sprawczość można dawkować metodą małych kroków, zaczynając od lokalnych mikro-podróży. – Ostatnio wybrałam się na dwa dni w góry, w Karkonosze. I totalnie zachęcam każdego do robienia solo rzeczy – przekonuje „Anka Śmietanka”. Weekend spędzony sam na sam ze sobą potrafi bowiem zadziałać jak najlepsza terapia. – Uważam, że każda kobieta powinna chociaż raz w życiu wyjechać gdzieś sama... Chociażby do Kazimierza Dolnego na weekend, bo wtedy można zauważyć taką sprawczość w sobie – dodała Sabina Zięba.
Bo w samotnym podróżowaniu to wcale nie skomplikowana logistyka czy odległość geograficzna stanowią największe wyzwanie. Prawdziwym testem jest moment, w którym cichną zewnętrzne bodźce. – Jak rozmawiam z ludźmi, to największym strachem nie jest paradoksalnie podróż, tylko „solo” – stwierdziła Ania, dodając, że polubienie własnego towarzystwa to najbardziej uwalniający krok, jaki można zrobić dla swojej niezależności.
Odczarować Bliski Wschód. Jak wygląda podróżowanie kobiet po krajach arabskich bez filtra?
Jednym z bardziej interesujących wątków rozmowy było zderzenie zachodnich wyobrażeń z rzeczywistością, jakiej doświadczają kobiety podróżujące po krajach Półwyspu Arabskiego. Oman czy Arabia Saudyjska wciąż budzą w Europie wiele obaw, często wzmacnianych przez medialne przekazy i utrwalone stereotypy. Tymczasem doświadczenia Anny Małysy pokazują znacznie bardziej złożony obraz tych miejsc.
Podróżniczka odwiedzała kraje arabskie wspólnie z koleżanką, świadomie rezygnując z luksusowych kurortów na rzecz bliższego kontaktu z lokalną kulturą. Korzystały z niewielkich guesthouse’ów, poznawały mieszkańców i podróżowały w sposób daleki od standardowej turystyki. – Podróżując w tego typu regiony, staram się korzystać z lokalnych hosteli, nie jechać na all inclusive do Dubaju. Spotykamy się z lokalnymi ludźmi i korzystamy z guesthousów – mówiła. Takie podejście pozwala jej zobaczyć codzienne życie mieszkańców z bliska, a nie jedynie przez pryzmat atrakcji przygotowanych dla zagranicznych turystów.
Jak podkreśliła, właśnie podczas takich podróży najłatwiej dostrzec różnicę pomiędzy medialnym obrazem regionu a rzeczywistością. Zamiast nieufności czy wrogości podróżniczki spotykały się z autentyczną życzliwością oraz gotowością do pomocy ze strony zupełnie obcych osób. – Gościnność arabska to jest inny level. Tam jest po prostu top of the top – przyznała, dodając, że ludzie bezinteresownie proponowali im wsparcie, pytali, czy wszystko jest w porządku, a czasem nawet interesowali się dalszym przebiegiem podróży. – Mężczyzna ma tam poczucie, że powinien się zaopiekować. Fajnie poznać kogoś, kto się po prostu zapyta: „Czy wszystko okej, czy potrzebujesz pomocy?” – mówiła, zaznaczając, że takie sytuacje zdarzały się wielokrotnie i często pozostawiały większe wrażenie niż najbardziej spektakularne atrakcje turystyczne.
Jednocześnie Anna Małysa zwróciła uwagę, że kluczowe znaczenie ma szacunek wobec lokalnych norm kulturowych. Dotyczy to również ubioru, który w wielu krajach regionu pozostaje ważnym elementem komunikacji społecznej. – Jeżeli ja mogę się tym zabezpieczyć, to robię to dla własnego komfortu. Zakładam m.in. hidżab, czyli zakrywam włosy. Mam wrażenie, że to robi taką barierę psychiczną: „Okej, ta dziewczyna rozumie trochę miejsce, w którym się znalazła” – tłumaczyła. Jak podkreślała, nie chodzi o rezygnację z własnej tożsamości, lecz o okazanie szacunku wobec zasad obowiązujących w odwiedzanym miejscu.
Posłuchaj całej rozmowy o podróżach Anny Małysy
Chcesz poznać więcej inspirujących szczegółów tej rozmowy? Dowiedzieć się, jak wygląda codzienne życie w vanie podczas przemierzania Australii, co czuje człowiek odcięty od świata podczas 10-dniowej medytacji w azjatyckim klasztorze i dlaczego to właśnie Kopenhaga okazała się miastem idealnym? Posłuchaj całej rozmowy, którą z Anną Małysą poprowadziła Sabina Zięba z National Geographic Polska. Wideo z rozmową można obejrzeć poniżej, a także na naszym kanale YouTube i w serwisie Spotify.
Źródło: National Geographic Polska
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


