Wzrost o niemal 100%. Coraz więcej osób deklaruje narodowość śląską
Według nowego raportu naukowców z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach już ponad 30 proc. mieszkańców konurbacji deklaruje tożsamość śląską. To wyraźny wzrost wobec wyników spisu powszechnego z 2021 roku.

Raport pt. „Postawy mieszkańców aglomeracji śląskiej wobec śląskiej tradycji i dziedzictwa kulturowego” to wspólna praca prof. Małgorzaty Myśliwiec i dr. Tomasza Słupika z Wydziału Nauk Społecznych UŚ. Badanie przeprowadzono w 2025 r. na mieszkańcach konurbacji śląskiej. Składało się z ankiety internetowej na próbie 729 osób, wywiadów grupowych i wywiadów pogłębionych. Naukowcy próbowali odgadnąć, dlaczego tożsamość śląską zadeklarowało w ich badaniach znacznie więcej osób niż w oficjalnym spisie powszechnym.
Tożsamość śląska popularniejsza o niemal 100%
Badania prof. Myśliwiec i dr Słupika wykazały, że tożsamość śląską deklaruje aż 30,7 proc. mieszkańców konurbacji śląskiej (w jej skład wchodzi aż 19 miast, m.in. Katowice, Sosnowiec, Gliwice, Zabrze i Bytom).
To znacznie więcej, niż w spisie powszechnym z 2021 roku, kiedy było to 18.7 proc. Wtedy narodowość śląską zadeklarowało 596,2 tys. osób (236,6 tys. jako pierwszą, 187,4 tys. jako jedyną). Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych zadeklarowało 467,1 tys. osób (55 tys. jako jedynego).
Czy powszechność tożsamości śląskiej faktycznie tak bardzo się zwiększyła, czy może w spisie powszechnym była niedoreprezentowana? Naukowcy skłaniają się ku tej drugiej możliwości.
Dlaczego Ślązacy ukrywali swoją tożsamość w spisie powszechnym?
– Kiedy zadaliśmy pytanie, dlaczego tak się stało, najbardziej zaniepokoiła nas obawa deklarowania tożsamości śląskiej. Mówiono wręcz o strachu, że ktoś zostanie posądzony o sprzyjanie separatystom, że spotka się z negatywnymi konsekwencjami w pracy lub w przestrzeni publicznej. Społecznie to bardzo niepokojące, że tożsamość może budzić tak poważne lęki w obywatelach – powiedziała prof. Myśliwiec na konferencji prasowej prezentującej wyniki raportu.
Ale było coś jeszcze: w formularzach do wypełnienia podczas spisu powszechnego deklaracja narodowości innej niż polska nie była oczywista. Narodowość śląska i język śląski nie znajdowały się na liście do wyboru. Należało wpisać je ręcznie w rubryce „inne”. To utrudnienie też mogło zaważyć na wynikach.
Narodowość śląska rośnie w siłę
Prof. Ryszard Koziołek, rektor UŚ, podkreśla że świadomość śląskiej tożsamości i lokalna duma z przynależności do niej znacznie wzrosły w ostatnich latach.
Dr Tomasz Słupik przypomina kontekst polityczny – wieloletnie starania o uznanie języka śląskiego za język regionalny. Ustawa o języku śląskim dwukrotnie została przyjęta przez parlament i była dwukrotnie zawetowana przez prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Mimo weta doszło do wzrostu zainteresowania śląską tożsamością.
Według raportu dla 72,4 proc. respondentów bycie Ślązakiem jest ważnym elementem indywidualnej tożsamości, a dla 79,3 proc. tożsamość śląska jest powodem do dumy. Używanie języka śląskiego w sytuacjach formalnych zadeklarowało 24 proc. respondentów, a w sytuacjach nieformalnych 88 proc.
Coraz więcej Ślązaków chciałoby też wpisania języka śląskiego na listę języków regionalnych oraz nieobowiązkowego nauczania go w szkołach.
Źródło: Nauka w Polsce
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

