Reklama

W ostatnich latach coraz częściej dyskutuje się o zjawisku UFO, czyli o niezidentyfikowanych obiektach latających. Dla uniknięcia skojarzeń z kosmitami używa się obecnie głównie terminu UAP, co jest skrótem od niezidentyfikowanych anomalnych zjawisk powietrznych. Na ten temat na poważnie dyskutuje się na przykład w kręgach rządowych w USA. Publikowane są też raporty, na przykład przez Pentagon. Oznacza to, że na niebie faktycznie można od czasu do czasu dostrzec obiekty, których pochodzenie trudne jest do wyjaśnienia.

Petycja w sprawie UFO

Pod koniec grudnia do Sejmu trafiła petycja w sprawie ustawy o niezidentyfikowanych anomalnych zjawiskach powietrznych (UAP). Jej autor, dr inż. Adam Jan Zwierzyński wnosi o podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do uchwalenia ustawy regulującej kwestie monitorowania, raportowania oraz analizy UAP na polskim niebie.

Zwierzyński chce, aby w naszym państwie opracowano ujednolicone procedury raportowania incydentów UAP przez pilotów cywilnych, wojskowych oraz służby kontroli ruchu lotniczego. Chciałby też, aby powołano wyspecjalizowaną, międzyresortową komórkę badawczą zajmującą się gromadzeniem i naukową analizą zgromadzonych danych. Zwierzyński zaapelował również o zwiększenie transparentności działań państwa w tym zakresie wobec obywateli.

Po co badać UAP/UFO?

„W ostatnich latach, w związku z dynamicznym rozwojem technologii sensorowych oraz zmianą podejścia sojuszników z NATO (szczególnie USA), zjawiska UAP przestały być domeną spekulacji, a stały się przedmiotem realnej analizy bezpieczeństwa narodowego” – czytamy w uzasadnieniu proponowanej ustawy. Wskazano w nim główne powody skodyfikowania prawa na temat UAP.

Pierwszy dotyczy bezpieczeństwa lotów – brakuje jasnych procedur raportowania, co zwiększa ryzyko incydentów lotniczych. Zdaniem inicjatorów petycji w dobie zagrożeń hybrydowych konieczne jest precyzyjne odróżnienie zjawisk anomalnych od nowych, niekonwencjonalnych technologii szpiegowskich państw trzecich.

Nowa ustawa mogłaby mieć spory potencjał naukowy. „Badanie zjawisk wykazujących anomalne cechy fizyczne może prowadzić do przełomowych odkryć w dziedzinie napędów i inżynierii materiałowej, budując innowacyjność polskiej nauki” – podkreślono w uzasadnieniu.

Kto stoi za projektem dot. UAP?

Petycję i projekt ustawy do Sejmu złożył dr inż. Adam Jan Zwierzyński, naukowiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Ekspert przekazał National Geographic Polska, że ta inicjatywa jest jego prywatnym przedsięwzięciem i nie jest związana z uczelnią, na której pracuje. Dr inż. Zwierzyński nie bada aktywnie zjawisk UAP. – Przynajmniej na razie – zastrzega.

– Interesuję się jednak tym tematem. Śledzę pojawiające się na świecie artykuły naukowe badające UAP i UFO. Choć często są to rozważania teoretyczne, to prowadzą one do ekstremalnie ciekawych wniosków i są szansą dla rozwoju nauki i technologii – podkreśla badacz. W jego ocenie tematyka UAP zaczyna przechodzić do mainstreamu i zaczynają oficjalnie nim zajmować się poważni naukowcy. – Niestety, tak nie jest jeszcze w Polsce, bo do nas zwykle ważne idee docierają z opóźnieniem. Chcemy to zmienić – dodał.

Zwierzyński jest też przedsiębiorcą i zarejestrowanym lobbystą w obszarze technologii kosmicznych i górnictwa kosmicznego. – Zostałem lobbystą, aby w sprawach, które są związane z branżą kosmiczną w Polsce móc mieć jakiś wpływ na stanowienie prawa z korzyścią dla naszego państwa i społeczeństwa – podkreśla.

Nauka boi się niezidentyfikowanych obiektów latających

Zapytaliśmy inicjatora nowej petycji, czy uważa, że środowisko naukowe bagatelizuje problem UAP. – Oczywiście, że tak. W USA już bardzo to się zmienia. Ale w Polsce nie spodziewałbym się, aby którakolwiek uczelnia chciałby stworzyć poważny panel ekspertów, aby dyskutować w sposób naukowy na ten temat. Moim zdaniem wielu naszych naukowców panicznie boi się ośmieszenia – ocenił.

Dr inż. Zwierzyński uważa, że konserwatyzm i zachowawczość wpływają na podejmowanie śmiałych i odważnych przedsięwzięć, ale to się powoli zmienia. – Z kolei urzędnicy, którzy mieliby decydować, czy przyznać grant na badanie zjawisk UAP mieliby bardzo duży dylemat, czy byłoby to dla nich bezpieczne i czy nie zostaliby np. posądzeni o niewłaściwe zarządzanie środkami publicznymi. Trzeba zatem odczarować ten temat w Polsce i przekazać jego badanie także w ręce specjalistów – zauważa ekspert.

Zastrzega, że w tym celu nie byłoby potrzebne specjalne finansowanie dla badań zjawisk UAP. Kluczowe jest stworzenie narzędzi prawnych, które nie będą takiej opcji od razu wykluczać. A czym według dr inż. Zwierzyńskiego są niewyjaśnione przypadki UAP? – To złożone zjawisko, które może mieć wiele wytłuczeń. Możliwe, że za obserwacje UAP odpowiada wiele zjawisk i czynników równocześnie, a nie tylko jedno – odpowiada.

Najwyższy czas zacząć badać UFO na poważnie?

Nową inicjatywę skomentował dla National Geographic Polska Mateusz Kijewski – publicysta ufologiczny, twórca strony „UFO bez stereotypów” i prowadzący „Kanał o UFO” na platformie medialnej Sekielski Brothers Studio, który gościł w podcaście National Geographic Polska.

W jego ocenie inicjatywa ustawodawcza w sprawie UAP trafia w bardzo odpowiedni czas. – Z jednej strony, naukowcy na świecie podejmują otwarte działania mające na celu badania fenomenu i podstawa prawna umożliwi ich polskim kolegom i koleżankom dołączenie do tego grona. Po drugie, biorąc pod uwagę szczególną sytuację naszej wschodniej granicy (która jest również granicą NATO) jest kluczowa w obliczu powtarzających się obserwacji obiektów niezidentyfikowanych – podkreśla Kijewski.

Jak zauważa, większość obiektów zza wschodniej granicy okazuje się być dronami lub innymi pojazdami związanymi z działaniami wojennymi, ale te, które wykazują anomalne cechy powinny być badane, ich zapisy katalogowane i udostępniane naukowcom i ekspertom. – Dzięki temu można będzie też uniknąć pomyłek, które mogą mieć tragiczne skutki – podkreśla Kijewski.

Każdy może wesprzeć inicjatywę

Każdy zainteresowany fenomenem UFO może wyrazić swoje poparcie tej inicjatywy skierowanej do Sejmu, składając cyfrowy podpis pod petycją. Temat ten rezonuje w polskim społeczeństwie. Z badania „Co Polacy wiedzą o UFO?” przeprowadzonego kilka lat temu przez Kantar Public na zlecenie National Geographic wynika, że informacji o UFO na własną rękę poszukuje 37% Polaków. Większość Polaków (61%) uważa, że rządy powinny gromadzić i upubliczniać materiały dotyczące UFO.

Źródło: National Geographic Polska

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.
Reklama
Reklama
Reklama