Torby z tropikalnej ryby zamiast plastikowych folii? To ekologiczna alternatywa dla sklepowych opakowań
Czy wreszcie uda się wyeliminować plastik z przynajmniej części supermarketów? Tak twierdzą naukowcy z Brazylii – opracowali innowacyjny materiał ze skóry ryby tambatinga, która stanowi cenny, odnawialny materiał bogaty w kolagen. Czy już wkrótce będziemy pakować żywność w wytrzymałą skórę ryby? To ciekawsze i nieco bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać.

Inwestorzy i naukowcy wciąż szukają rozwiązań problemu z plastikiem, który pustoszy oceany, lasy, łąki i pola i przeżyje zarówno nas, jak i dziesiątki kolejnych pokoleń naszych dzieci. Częściowym rozwiązaniem problemu zaśmiecania planety są opakowania wykonane z biopolimerów pozyskiwanych ze skóry tropikalnej ryby tambatinga.
Dzięki pracy brazylijskich naukowców odpadki rybne stają się wartościowym surowcem, z którego powstają materiały nie tylko ekologiczne, ale po prostu… funkcjonalne. Jak to działa?
Czym jest ryba tambatinga i czy opakowania z jej skóry mają w ogóle sens?
Tambatinga to hybrydowa ryba powstała w wyniku krzyżowania samicy tambaqui (Colossoma macropomum) i samca pirapitinga (Piaractus brachypomus). Jej skóra, bogata w kolagen i aminokwasy szczególnie doceniana jest z powodu niezwykle wysokiej zawartości kolagenu.
Jest on bardzo potrzebny do produkcji ekologicznych opakowań. Jak jednak w ogóle zamienić skórę ryby w opakowanie, w które włożymy np. makaron? Brazylijska technologia opiera się na ekstrakcji biopolimerów, głównie żelatyny i kolagenu właśnie. W przeciwieństwie do klasycznych folii plastikowych produkowanych z ropy naftowej, biofilm rybny jest całkowicie biodegradowalny i powstaje z materiału uznawanego dotąd za odpad przemysłowy.
Jak powstaje opakowanie z ryby?
Proces zaczyna się od oczyszczania skóry ryb, z której następnie wyodrębnia się żelatynę za pomocą gorącej wody i kwasu octowego. Z uzyskanej żelatyny przygotowuje się roztwór, z którego formuje się cienkie warstwy folii (biofilmów).
Po wysuszeniu powstaje materiał przezroczysty, elastyczny, bezzapachowy i o równomiernej strukturze. Taka technologia umożliwia produkcję folii do zastosowania w opakowaniach spożywczych, zwłaszcza do produktów suchych.
Czemu materiał z żelatyny rybnej jest lepszy od plastiku?
O ile korzyść dla środowiska jest oczywista, to biofilm uzyskany ze skóry tambatinga ma bezpośredni wpływ na ludzkie zdrowie: szczególnie, jeśli ma kontakt z żywnością. Chyba nie trzeba tłumaczyć, że plastik źle oddziałuje na to, co później ląduje w naszych garnkach, a jego mikrocząsteczki przenikają każdy układ człowieka.
Opakowania ze skóry ryby za to:
- są wytrzymałe na rozciąganie,
- wykazują wysoką odporność na promieniowanie UV,
- mają niższą przepuszczalność pary wodnej w porównaniu z innymi filmami żelatynowymi,
- są bezpieczne w kontakcie z żywnością i mogą być nawet jadalne,
- rozkładają się zaledwie w ciągu kilku miesięcy, chociaż wymagają kompostowania.
Dzięki temu opakowania mogą być wykorzystywane do pakowania orzechów, bakalii, suszonych owoców, a także jako warstwa ochronna dla innych produktów spożywczych. Podobne rozwiązania rozwijają zespoły naukowców w Azji – np. na Uniwersytecie w Seulu opracowano jadalną folię z żelatyny pozyskanej ze skóry pstrągów.
Opakowania ze skóry ryby nie są idealne
Tworzywa te mają jednak też wady. Jedną z głównych barier komercjalizacji biofilmów rybnych jest ich podatność na wilgoć. Ze względu na wysoką higroskopijność, obecnie nadają się głównie do suchych produktów. Prace nad poprawą odporności na wodę, np. przez dodatek nanokompozytów lub modyfikacje chemiczne, są w toku. Kolejną kwestią jest potrzeba skalowania produkcji i standaryzacji procesu ekstrakcji, tak aby uzyskać materiał o powtarzalnych parametrach i spełniający rygorystyczne wymogi sanitarne branży spożywczej.
Czy jesteśmy gotowi na zmianę?
Technologia to jedno, ale naukowcy zastanawiają się nad gotowością społeczną takich zmian. Chociaż przyzwyczailiśmy się już do wszechobecnego plastiku i część osób traktuje go jako „zło konieczne”, prace badawcze pokazują nam, że wcale nie musi tak być.
Coraz więcej konsumentów deklaruje gotowość do zakupu produktów w ekologicznych opakowaniach, nawet jeśli są zdrowsze. Rynek biodegradowalnych opakowań dynamiczne rośnie, a producenci inwestują w nowe technologie i edukację konsumentów.
Źródła: Foods, Czasopismo Techniczne. Mechanika, CORDIS, National Library of Medicine
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

