Światowy sukces polskich transplantologów. Pacjentce wszczepiono wątrobę od dwóch dawców
Zespół lekarzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pod kierownictwem prof. Michała Grąta, wykonał pierwsze na świecie chimeryczne przeszczepienie wątroby. 47-letnia pacjentce wszczepiono narząd złożony z dwóch fragmentów: pobranego od niej samej oraz od zmarłego dawcy. Po tygodniu wątroba zregenerowała się na tyle, że obcą jej część usunięto.

11 maja 2026 roku zespół Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) dokonał bezprecedensowej operacji: pierwszego na świecie chimerycznego przeszczepienia wątroby. Operacja, którą kierował prof. Michał Grąt, została wykonana u 47-letniej pacjentki cierpiącej na zaawansowany nowotwór wątroby.
Na czym polega chimeryczny przeszczep?
Najbardziej niezwykłym i pionierskim elementem operacji było stworzenie narządu złożonego z dwóch różnych fragmentów: części własnej pacjentki oraz fragmentu pobranego od zmarłego dawcy. W praktyce medycznej oznaczało to połączenie dwóch technik: autotransplantacji (przeszczepienia własnego narządu po jego modyfikacji) oraz allotransplantacji (przeszczepienia narządu od innej osoby).
Decyzja o takim rozwiązaniu zapadła ze względu na stopień zaawansowania choroby nowotworowej. Wycięcie guza pozostawiłoby pacjentce zbyt mały fragment wątroby.
Przebieg operacji
Zabieg rozpoczął się od usunięcia wątroby z organizmu pacjentki i poddania jej tzw. resekcji pozaustrojowej. Na specjalnym „zimnym stoliku” chirurdzy wycięli zajęte przez nowotwór części, przygotowując zdrowy, lecz zbyt mały fragment do ponownego wszczepienia. Ponieważ pozostawiony fragment nie byłby w stanie zapewnić bezpiecznej funkcji narządu, połączono go z odpowiednio przygotowanym fragmentem wątroby od zmarłego dawcy.
W ten sposób powstał jeden funkcjonalny, chimeryczny graft, który następnie wszczepiono pacjentce. Fragment od dawcy pełnił rolę czasowego wspomagacza. Zapewnił chorej bezpieczeństwo metaboliczne w okresie gdy jej własna, mniejsza część wątroby, regenerowała się i ulegała niezbędnemu przerostowi (hipertrofii).
Rekonwalescencja i finał leczenia
Proces regeneracji własnej tkanki pacjentki przebiegł niezwykle sprawnie. Zaledwie tydzień później, 18 maja 2026 roku, możliwe było przeprowadzenie drugiej operacji. Podczas tego zabiegu lekarze usunęli część graftu pochodzącą od dawcy. Własna wątroba pacjentki osiągnęła już odpowiednią wielkość i sprawność.
Ostatecznie w organizmie chorej pozostał wyłącznie jej własny, w pełni zregenerowany narząd. Obecnie pacjentka czuje się dobrze, a lekarze potwierdzają jej dobry stan zdrowia.
Zespół lekarski wyjątkowej operacji
Za opracowanie koncepcji oraz przeprowadzenie kluczowych etapów operacji – od hepatektomii, przez resekcję pozaustrojową, aż po wytworzenie i wszczepienie graftu – odpowiadał prof. Michał Grąt. W skład interdyscyplinarnego zespołu weszli również:
- Chirurdzy asystujący: dr hab. Wacław Hołówko, lek. Maryla Turkot oraz lek. Agata Konieczka.
- Zespół przygotowujący fragment dawcy: dr Konrad Kobryń oraz lek. Paweł Rykowski.
- Zespół anestezjologiczny: lek. Dawid Tomasik wraz z pielęgniarkami Agatą Małek i Joanną Podsiadłą.
- Pielęgniarki operacyjne: Ewelina Kamińska i Małgorzata Ponichtera.
Znaczenie dla przyszłości medycyny
Chimeryczne przeszczepienie wątroby to połączenie chirurgii onkologicznej, transplantologii oraz zaawansowanych technik naczyniowych. Prof. Michał Grąt podkreśla, że jest to nowa koncepcja leczenia, która daje nadzieję osobom z zaawansowanymi nowotworami, dla których dotychczas nie było żadnej radykalnej metody terapii.
Osiągnięcie to umacnia pozycję Kliniki WUM jako lidera innowacji. Wcześniej dokonywano tu m.in. autotransplantacji wątroby oraz uruchomiono program przeszczepiania fragmentów narządu od żywych dawców u dorosłych.
Źródło: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

