Reklama

Międzynarodowy zespół naukowców, pod przewodnictwem wulkanologa Andrei Verolino z Uniwersytetu Paris-Saclay oraz Earth Observatory of Singapore, zidentyfikował 73 wcześniej nieznane, podwodne kaldery wulkaniczne. Wyniki nezrecenzowanych jeszcze badań wstępnie opublikowano 2 lipca 2026 roku, w czasopiśmie „Nature Communications Earth & Environment”. Przełomowa praca jest owocem współpracy ekspertów z instytucji w Paryżu, Singapurze, Kanadzie i Australii.

Czym są kaldery i dlaczego ich szukamy?

Kaldery to ogromne zagłębienia w kształcie kraterów, powstające w wyniku gwałtownego opróżnienia podziemnej komory magmowej w wulkanie, co prowadzi do zapadnięcia się gruntu. Choć większość aktywności wulkanicznej na Ziemi to wulkany podwodne, w przeciwieństwie do ich lądowych odpowiedników pozostawały one w dużej mierze nieodkryte. Przed opisywanym badaniem znaliśmy niespełna 30 takich obiektów. Identyfikacja podwodnych kalder ma kluczowe znaczenie dla globalnego bezpieczeństwa – część z nich może pod sobą kryć wciąż aktywne wulkany.

Przykładem ich niszczycielskiej siły była erupcja podwodnego wulkanu Hunga Tonga-Hunga Haʻapai w 2022 roku. Wytworzyła ona fale tsunami oraz ogromne ilości pary wodnej, powodując zniszczenia tysiące kilometrów dalej. Bez dokładnych map lokalizacji kalder, naukowcy nie są w stanie monitorować podwodnej aktywności wulkanicznej. Nowe odkrycie to obietnica bezpieczniejszej przyszłości.

Innowacyjne poszukiwania i „marsjańska” technologia

Główną barierą w wykrywaniu podmorskich wulkanów był dotąd brak danych batymetrycznych (głębokości i rzeźby dna) o wysokiej rozdzielczości. Aby przezwyciężyć to ograniczenie, zespół Verolino opracował hybrydowy system detekcji, który połączył:

  • Algorytm sztucznej inteligencji: zaadaptowano narzędzie pierwotnie stworzone do wykrywania kraterów uderzeniowych na Marsie
  • Globalne dane GEBCO: wykorzystano ogólnodostępną mapę General Bathymetric Chart of the Ocean, o niskiej rozdzielczości
  • „Ludzką” analizę: wyniki dostarczone przez algorytm były ręcznie klasyfikowane przez badaczy
  • Statystykę: wykorzystano metodę PCA (analizę głównych składowych) do walidacji wyników.

Algorytm początkowo wskazał aż 87 435 potencjalnych formacji. Poprzez serię filtrów i rygorystyczną inspekcję, listę tę zawężono do 78 prawdopodobnych kalder. Pięć z nich było znanych już wcześniej, co potwierdziło skuteczność przyjętej metody.

Mamy 73 „nowe” wulkany podmorskie

Nowo zidentyfikowane obiekty są niezwykle różnorodne. Znajdują się na głębokościach sięgających nawet 5 600 metrów, a ich średnice dochodzą do 20 kilometrów. 8 kalder znaleziono na grzbietach śródoceanicznych, 9 na łukach wyspowych, a aż 61 poza typowymi dla wulkanów miejscami, np. w podmorskich łańcuchach górskich.

Badacze wskazali siedem kalder o specyficznym położeniu i kształcie, sugerującym wysokie ryzyko. Powinny jak najszybciej zostać zbadane.

Mapa nowo odkrytych podwodnych kalder. Grafika: Verolino et al., Commun. Earth Environ., 2026
Mapa nowo odkrytych podwodnych kalder. Grafika: Verolino et al., Commun. Earth Environ., 2026

Czy wykryjemy więcej podwodnych wulkanów?

Testy wykazały, że nowy system ma trudności z wykrywaniem kalder o kształcie odbiegającym od okręgu, co mogło doprowadzić do pominięcia niektórych obiektów. Co ważne, badanie nie wykryło, czy nowe wulkany są aktywne. Naukowcy ostrzegają jednak, że nawet te uznawane za wygasłe, mogą po cichu napełniać się magmą i uaktywnić się w przyszłości.

Autorzy podkreślają, że ich badanie to dopiero początek. W miarę pojawiania się danych o wyższej rozdzielczości, baza ta będzie mogła być uzupełniana, co znacząco poprawi globalne bezpieczeństwo wulkaniczne. Projekt otrzymał wsparcie finansowe m.in. od Ministerstwa Edukacji Singapuru oraz AXA Research Fund.

Źródło: Nature, Science Alert

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...