Nowy sposób na łysienie jest tak skuteczny, że zaskoczył nawet naukowców. To szansa na efektywną, nieinwazyjną terapię
Odkrycie badaczy z Sheffield może zmienić sposób leczenia łysienia dziedzicznego. Naturalny cukier z DNA stymuluje odrost włosów. Efekty w testach na myszach są zdumiewające.

Wygląda na to, że czeka nas przełom w leczeniu łysienia dziedzicznego, będącego najczęstszą przyczyną utraty włosów u ludzi na całym świecie. Wszystko zaczęło się od przypadkowego odkrycia dokonanego w 2024 roku przez badaczy z University of Sheffield oraz COMSATS University w Pakistanie. Podczas badań nad właściwościami regeneracyjnymi dezoksyrybozy naukowcy zauważyli, że substancja ta znacząco przyspiesza gojenie się ran u myszy, a jednocześnie powoduje gwałtowny wzrost futra wokół leczonych miejsc.
Globalny problem, na który nie ma lekarstwa
Łysienie dziedziczne dotyka nawet 40 procent światowej populacji i jest uwarunkowane genetyką, poziomem hormonów oraz procesami starzenia. Pomimo tak dużej skali problemu amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła dotychczas tylko dwa leki na tę przypadłość.
Pierwszy z nich, minoksydyl, stosowany jest miejscowo, ale nie u wszystkich pacjentów przynosi oczekiwane rezultaty. Drugi, finasteryd, to lek doustny, który wykazuje skuteczność na poziomie 80-90 procent, lecz wymaga ciągłego stosowania i może wywoływać poważne skutki uboczne, w tym depresję, zaburzenia libido czy bóle jąder. Póki co nie jest zatwierdzony do stosowania przez kobiety – a one również cierpią na łysienie dziedziczne.
Nowa substancja zaskakuje skutecznością
W obliczu tych ograniczeń zespół pod kierownictwem Muhammada Anjuma opracował biodegradowalny, nietoksyczny żel na bazie dezoksyrybozy – naturalnie występującego cukru będącego składnikiem DNA. W badaniu opublikowanym w czerwcu 2024 roku przetestowano go na samcach myszy z utratą owłosienia. Wyniki były zdumiewające: codzienne stosowanie niewielkiej dawki żelu przez okres 20 dni doprowadziło do solidnego odrostu długich i grubych włosów.
Skuteczność tej metody wyniosła od 80 do 90 procent, co czyni ją równie efektywną jak minoksydyl. Co ciekawe, łączenie obu tych metod nie przyniosło znacząco lepszych efektów niż stosowanie ich oddzielnie.
Jak działa dezoksyryboza?
Choć dokładny mechanizm stymulacji wzrostu włosów nie jest jeszcze jasny, naukowcy wskazują na wyraźny związek między stosowaniem żelu a poprawą ukrwienia mieszków włosowych. Sheila MacNeil z University of Sheffield wyjaśnia, że dezoksyryboza zwiększa liczbę naczyń krwionośnych wokół cebulek, co zapewnia im lepsze odżywienie, a w konsekwencji większą średnicę i szybszy wzrost włosów. Fotografie myszy dokumentujące poszczególne etapy 20-dniowej próby jednoznacznie potwierdzają te obserwacje.

Co dalej? Nadzieja nie tylko dla łysiejących i nie tylko dla mężczyzn
Perspektywy na przyszłość są bardzo obiecujące, choć naukowcy podkreślają, że badania znajdują się na wczesnym etapie. Jeśli wyniki u ludzi będą równie dobre co u myszy, żel z dezoksyrybozą mógłby poprawić nie tylko leczenie łysienia – także np. stymulować odrost włosów po chemioterapii nowotworów.
Kolejne etapy badań będą prowadzone na modelach żeńskich. Jak podsumowują autorzy, obszar ten jest drastycznie niedoinwestowany, dlatego każda nowa i bezpieczna terapia jest niezwykle istotna.
Źródło: Frontiers in Pharmacology
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Dziennikarka „National Geographic Traveler" i „Kaleidoscope". Przez wiele lat również fotoedytorka w agencjach fotograficznych i magazynach. W National-Geographic.pl pisze przede wszystkim o przyrodzie. Lubi podróże po nieoczywistych miejscach, mięso i wino.

