Nowy rekord na Politechnice Krakowskiej. Dotyczy recytacji z pamięci niezwykłej liczby Pi
Blisko 40 minut trwała recytacja, która zakończyła się nowym rekordem Politechniki Krakowskiej. Student Kacper Siatkowski zapamiętał i odtworzył 3102 cyfry rozwinięcia liczby Pi. Wydarzenie przyciągnęło zarówno studentów, jak i uczniów. Rywalizacja była wymagająca i bezlitosna dla błędów.

Od 2012 roku Politechnika Krakowska organizuje obchody Dnia Liczby Pi (π). Liczba ta wyraża stosunek obwodu koła do długości jego średnicy, a jej rozwinięcie jest nieskończone. W tym roku uroczystość odbyła się wyjątkowo nie 14 a 16 marca. Formuła jest dość elastyczna. Tym razem odbyły się też zawody w układaniu kostki Rubika na czas.
Gwoździem programu jest recytacja z pamięci rozwinięcia liczby Pi. Każdego roku uczestnicy osiągają coraz lepsze rezultaty. Jak poszło w tym roku?
Sześciu śmiałków
W tym roku do konkursu w recytowaniu z pamięci liczby Pi stanęło sześciu śmiałków. W 2019 roku zwięcięzca wyrecytował 2333 cyfry po przecinku, w 2024 roku – 2700, a tegoroczny – aż 3102.
Zwycięzcą okazał się Kacper Siatkowski – student z Politechniki Warszawskiej. „Tym razem stary mistrz, który w tym roku ponownie stanął w szranki, nie obronił się przed debiutującym w konkursie nowym rekordzistą” – przekazało biuro prasowe uczelni.
Deklamowanie rozwinięci liczby Pi trwało blisko 40 minut! W jaki sposób zapamiętał kilkutysięczny ciąg cyfr? – Uczę się wypisując liczby w określonej kolejności i formule – np. w jakichś figurach – na kartce, układam i zapamiętuję. Uważam, że tak jest łatwiej nie pogubić się w tych wszystkich cyfrach i nie popełnić błędu – zdradził Kacper Siatkowski.
„Konkurs nie wybacza błędów”
Ustępujący mistrz, absolwent Politechniki Krakowskiej Dawid Wójcik z Wrocławia, który dwa lata temu ustanowił dotychczasowy rekord (2700 cyfr), w tym roku zajął drugie miejsce z wynikiem 610 cyfr. W konkursie brał udział po raz szósty.
– Gratuluję zwycięzcy. Byłem przygotowany na więcej, ale niestety ten konkurs nie wybacza błędów. Jedna pomyłka i nie ma możliwości powtórki. Chciałbym spróbować znowu za rok. Zobaczymy, czy mi się uda – skomentował Wójcik.
Wysoki poziom współzawodnictwa
Organizatorzy konkursu zwracają uwagę na wysoki poziom tegorocznej edycji. Wśród co prawda niewielu uczestników, byli reprezentanci różnych pokoleń i uczelni.
Na trzecim miejscu znalazł się Michał Soboń z Krosna, student Politechniki Krakowskiej, który wymienił z pamięci 510 cyfr. Za nim znaleźli się Mikołaj Bartczak, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Jastrzębiu-Zdroju (297 cyfr), Dawid Chojecki, uczeń Publicznej Szkoły Podstawowej w Gnojniku im. Jana Pawła II (256 cyfr). Z kolei Milena Pawlik, uczennica Szkoły Podstawowej im. Św. Jadwigi Królowej w Białym Kościele wymieniła 186 cyfr.
Ile brakuje do mistrza świata?
Największa liczba zapamiętanych miejsc po przecinku liczby Pi wynosi aż 70 000. Tego niezwykłego czynu dokonał Rajveer Meena z Indii na Uniwersytecie VIT w Vellore 21 marca 2015 roku.
W czasie trwającej prawie 10 godzin recytacji Rajveer miał oczy zakryte specjalną przepaską. Jego wyczyn trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.
Popularną zabawą jest też jak najszybsza recytacja cyfr liczby Pi po przecinku w ciągu jednej minuty. W sierpniu 2025 roku Chińczyk Fang Zhao z Pekinu ustanowił rekord na 598 cyfr.
Źrodła: Politechnika Krakowska, Księga Rekordów Guinnessa
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

