Reklama

Na początku 2026 roku Międzynarodowa Asocjacja Mineralogiczna (CNMNC-IMA) oficjalnie potwierdziła odkrycie zespołu naukowców z Uniwersytetu Śląskiego oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Kopernikit, o wzorze chemicznym K(Ti7Cr)O16, to czwarty nowy minerał zidentyfikowany w tym konkretnym meteorycie, obok moraskoitu, czochralskiitu oraz kryzaitu.

Detektywistyczna praca w skali mikro

Odkrycie nowego minerału w XXI wieku nie przypomina już przygód poszukiwaczy złota. Ale czy da się odkryć nowe? W końcu na świecie znanych jest ich obecnie już 6300. Da się, ale to żmudna praca z użyciem mikroskopów skaningowych i dyfrakcji rentgenowskiej. Kopernikit ma zaledwie 0,3 mm średnicy – jest mniejszy niż ziarnko piasku.

– Trzeba wiedzieć, gdzie szukać. My z żoną jesteśmy „łowcami” minerałów ze skał pirometamorficznych. To są skały powstające w temperaturach powyżej 1000 stopni Celsjusza przy bardzo niskim ciśnieniu – tłumaczy w rozmowie z PAP prof. Evgeny Galuskin, jeden z liderów zespołu badawczego.

Naukowcy przeanalizowali ponad 70 precyzyjnie przygotowanych fragmentów meteorytu. Kluczem okazały się tzw. nodule siarczkowe (troilitowe). Można je porównać do hermetycznych „kapsuł czasu”, w których miliardy lat temu, w sercu formującego się Układu Słonecznego, uwięzione zostały rzadkie pierwiastki.

Czym jest kopernikit? To przybysz z kosmosu

Pod mikroskopem skaningowym kopernikit wygląda jak szarawe ziarenko, jednak w świetle mikroskopu optycznego ujawnia swoją prawdziwą naturę – intensywnie zieloną barwę. Odpowiada za nią obecność chromu.

Badacze są pewni: kopernikit nie jest produktem uderzenia w Ziemię ani ziemskiego wietrzenia. To minerał wysokotemperaturowy, który powstał prawdopodobnie w wyniku potężnych kolizji w pasie asteroid. Co niezwykłe, jest to minerał tlenkowy, co w przypadku żelaznych meteorytów zdarza się niezwykle rzadko. Sugeruje to, że w miejscu jego narodzin musiało dojść do gwałtownego zwiększenia ilości tlenu.

Minerał spoza Ziemi może mieć zastosowanie w technologii przyszłości

Dlaczego odkrycie ziarenka w starym meteorycie jest tak ważne? Kopernikit należy do grupy prideritu, charakteryzującej się strukturami tunelowymi. Wewnątrz tych mikroskopijnych „kanałów” naukowcy mogą umieszczać różne atomy, modyfikując właściwości materiału.

Historia pokazuje, że takie odkrycia błyskawicznie znajdują zastosowanie. Kryzait (również pochodzący z podpoznańskiego z Moraska) strukturalnie przypomina superprzewodniki jonowe wykorzystywane w nowoczesnych bateriach, a vorlanit (odkryty przez ten sam zespół) stał się inspiracją dla nowej generacji ogniw fotowoltaicznych.

Przyroda od miliardów lat prowadzi eksperymenty, których nie jesteśmy w stanie odtworzyć w ziemskich laboratoriach. Odkrywanie takich skarbów jak kopernikit to nie tylko poznawanie historii kosmosu, ale także znajdowanie gotowych przepisów na materiały, które mogą zmienić naszą codzienność.

Naukowcy w sztafecie pokoleń

Nazwa minerału to nie tylko hołd dla Mikołaja Kopernika w rocznicę jego urodzin, ale także symbol ciągłości polskiej nauki. Badania nad Moraskiem to prawdziwa sztafeta pokoleń. W skład zespołu weszli wybitni specjaliści, w tym prof. Irina Galuskina, prof. Joachim Kusz, dr Maria Książek oraz dr Grzegorz Zieliński. Impuls do badań dał prof. Andrzej Muszyński z UAM, kontynuując dzieło zmarłych profesorów Ryszarda Kryzy i Łukasza Karwowskiego, którzy również doczekali się minerałów nazwanych na ich cześć.

Źródło: naukawpolsce.pl

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama