Reklama

Środowisko naukowe od lat alarmuje, że nie jest dostatecznie finansowane. Obecnie suma publicznych i prywatnych środków przeznaczanych w Polsce na badania i rozwój wynosi zaledwie 1,41% PKB. Średnie nakłady na naukę w Unii Europejskiej wynoszą 2,24% PKB. Natomiast liderzy przeznaczają na ten cel nawet ponad 3,5% PKB.

W ocenie polskich badaczy kwota, którą państwo przeznacza na naukę i szkolnictwo wyższe w relacji do PKB, systematycznie maleje od dwóch dekad. Z tego powodu naukowcy w Polsce są coraz bardziej sfrustrowani warunkami pracy i swoimi pensjami. Pod koniec będą protestować pod Sejmem. Przygotowali też petycję.

Historia ignorowanych postulatów i nowa petycja

Nowa akcja rozpoczęta 6 maja jest kontynuacją działań z 2025 roku, kiedy pod petycją dotyczącą wzrostu nakładów na naukę zebrano ponad 6600 podpisów. Przedstawiciele rządu deklarowali poparcie dla postulatów, ale środki przeznaczone dla badaczy zwiększono w stopniu niewystarczającym ich potrzebom.

W obliczu braku realizacji obietnic, środowisko naukowe ponownie ruszyło ze zbiórką podpisów pod petycją do najważniejszych osób w państwie. Domaga się wzrostu nakładów do 3% PKB do 2030 roku. Autorem petycji jest prof. Łukasz Okruszek z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk, ale jest to oddolna inicjatywa wielu badaczy.

Ile zarabiają naukowcy ?

W petycji podano przykładowe zarobki. „W wielu instytutach badawczych i naukowych minimalna pensja zasadnicza doktora na stanowisku asystenta (4825 zł brutto) przekracza płacę minimalną o zaledwie 19 złotych!” – wskazano.

Okazuje się, że osoby, którym stawiane są bardzo wysokie wymagania formalne zarabiają naprawdę niewiele. „Szerokie zainteresowanie opinii publicznej wzbudziła opublikowana w styczniu oferta pracy jednego z instytutów Polskiej Akademii Nauk. Kandydatowi z doktoratem i doświadczeniem w pracy przy zaawansowanej aparaturze badawczej oferowano pensję minimalną (4806 PLN brutto) – czytamy w petycji.

Wniosek jest jednoznaczny: praca w nauce coraz rzadziej uznawana jest za atrakcyjną. „Nic dziwnego, że dziś tylko 25% nauczycieli akademickich to osoby przed 40 rokiem życia. Politycy, którzy od dekad to ignorują, de facto wygaszają sektor nauki” – alarmują autorzy petycji.

Finansowanie badań. Miliard dla NCN i ratowanie infrastruktury

Nie wystarczą tylko odpowiednie wynagrodzenia. Badacze apelują o dodatkowy miliard złotych dla Narodowego Centrum Nauki w budżecie na 2027 rok, aby wskaźnik sukcesu w konkursach grantowych wynosił co najmniej 25%.

Brak środków dotyczy też środków dla konkretnych instytucji badawczych. Obecnie brak stabilnego finansowania zagraża kluczowej infrastrukturze, takiej jak radioteleskop w Toruniu, reaktor Maria czy statek Oceania. Badacze domagają się przewidywalnej ścieżki wzrostu finansowania, która pozwoli na prowadzenie badań podstawowych i aplikacyjnych na światowym poziomie.

Sytuacja młodych w nauce

W petycji zwrócono tez uwagę na kiepską sytuację studentów i doktorantów. Zaproponowano podniesienie stypendiów doktoranckich do poziomu co najmniej aktualnie obowiązującej płacy minimalnej. Ważnym postulatem jest też urealnienie progów dochodowych stypendiów socjalnych, aby nie wykluczały one osób, których rodzice zarabiają płacę minimalną.

Zaapelowano też o rozbudowę i modernizację bazy noclegowej poprzez pilne remonty starych oraz budowę nowych domów studenckich z gwarancją niskich kosztów zakwaterowania. Kluczowe jest też zapewnienie sieci tanich, publicznych stołówek studenckich.

Protest pod Sejmem. Czas „grzecznych petycji” się skończył

Ponieważ dotychczasowe apele były ignorowane, naukowcy zdecydowali się wyjść na ulicę. W środę, 27 maja, o godzinie 13:00 pod Pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego przy Sejmie RP odbędzie się protest przeciwko wygaszaniu sektora nauki.

Badacze podkreślają, że nie chcą „protestować nogami” poprzez emigrację, lecz zamierzają walczyć o godne warunki pracy w kraju. Akcji towarzyszy kampania w mediach społecznościowych, pokazująca korzyści, jakie płyną dla społeczeństwa z pracy polskich naukowców. Naukowcy publikują krótkie filmiki o swojej pracy z hashtagiem #3procentnanaukę.

Do postulatów odniósł się wiceminister nauki Marek Gzik. W rozmowie z PAP stwierdził, że rozumie potrzeby i oczekiwania środowiska naukowego. Podkreślił, że resort robi, co w jego mocy, by wesprzeć badaczy.

Źródła: 3procentnanauke.pl, Nauka w Polsce PAP

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...