Jak zamienić plastikowe śmieci w kwas octowy? Naukowcy mają sposób – wystarczy im słońce
Czy wystarczy światło słoneczne, by raz na zawsze pozbyć się plastiku? Badaczom co prawda nie udało się sprawić, by plastikowe śmieci zupełnie zniknęły, ale… przekształcili je w ocet. I nawet można go używać!

Plastikowe odpady zanieczyszczają zarówno ląd, jak i wodę. Tradycyjny recykling zupełnie sobie z nimi nie radzi, co widzimy np. po wyspach śmieci pływających po oceanach, a jeśli już, to prowadzi do ogromnych emisji CO₂. To może się zmienić – nowatorska technologia naukowców z Uniwersytetu Waterloo pozwala na przekształcenie plastiku w kwas octowy przy użyciu energii słonecznej i prostego katalizatora inspirowanego enzymami występującymi w naturze.
Jak zmienić plastik w ocet?
Fotokataliza inspirowana naturą – żelazo w azotku węgla
Chociaż brzmi to wręcz magicznie, to jest to po prostu… pomysłowa chemia. Innowacyjny katalizator pozwalający przekształcić plastik w ocet zawiera pojedyncze atomy żelaza osadzone w strukturze azotku węgla. Jego działanie przypomina rozkład materii organicznej przez enzymy i pozwala przekształcić różne rodzaje plastików bez potrzeby ich wcześniejszego sortowania. Potrzebuje jedynie energii słonecznej.
Wykorzystanie światła słonecznego
Reakcja zachodzi w wodzie pod wpływem naturalnego światła. Fotony inicjują rozpad polimerów na kwas octowy. Brak potrzeby stosowania dodatkowych źródeł energii oznacza zerową emisję CO₂ i zdecydowanie niższe koszty.
Z odpadów powstaje produkt wysokiej jakości
Kwas octowy powstający z plastiku jest wykorzystywany w przemyśle spożywczym, chemicznym i energetycznym. Do tej pory produkowano go głównie z paliw kopalnych, generując emisje gazów cieplarnianych. Metoda naukowców z Waterloo pozwala odzyskać go ze… śmieci. I to ekologicznie, bez emisji.
Proces wykorzystuje jedynie energię słoneczną, dlatego nie przyczynia się do powstawania nowych emisji dwutlenku węgla i jest neutralny dla klimatu. Dodatkowo degraduje plastik na poziomie chemicznym, więc zmniejsza ryzyko przedostawania się mikroplastiku do wód, ziemi i przez to – do naszych ciał.
Kiedy metoda może zostać wprowadzona?
Chociaż na razie technologia znajduje się na etapie badań laboratoryjnych, to jej skuteczność i prostota pozwala na szybkie wprowadzenie jej na większą skalę w dużych zakładach recyklingowych czy np. oczyszczalniach ścieków.
Energia słoneczna jest darmowa, stale rozwijana i powszechnie dostępna, więc koszt procesu jest stosunkowo niewielki. Produkcja cennego kwasu octowego daje szansę na szybki zwrot funduszy, więc może – i już to robi – zachęcać potencjalnych prywatnych inwestorów. Trzymamy kciuki – czy nie pięknie byłoby przerobić plastikowe odpady na coś, co możemy wykorzystać?
Źródło: Advanced Energy Materials, Marine Policy, University of Waterloo
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

