Czego polscy naukowcy szukają na Grenlandii? To „niezbadana kraina z wielkim potencjałem”
Na północno-wschodniej Grenlandii polski paleontolog dr Grzegorz Niedźwiedzki odkrywa skamieniałości, które mogą całkowicie odmienić naszą wiedzę o ewolucji czworonogów. Wyprawa zaplanowana na 2026 rok może przynieść kolejne przełomy… ale to nie takie proste. Czego naukowcy tam szukają?

Największa wyspa świata to obecnie gorący temat. Nie tylko przez aspekt polityczny, ale także naukowy – lodowa Grenlandia kryje skamieniałości, które mogą zmienić podręczniki. Grzegorz Niedźwiedzki w ciągu ostatnich 12 lat był już tam pięć razy, a trzykrotnie kierował ekspedycją badawczą. Teraz chce wyruszyć jeszcze raz, ale amerykańskie zakusy mogą pokrzyżować mu plany.
Trudne warunki odstraszają badaczy
Ekspedycje paleontologiczne prowadzone przez dr. Grzegorza Niedźwiedzkiego na Grenlandii to ekstremalna walka z surową naturą. Tereny północno-wschodniej części wyspy to polarna, górzysta pustynia, całkowicie pozbawiona roślinności. W takich warunkach naukowcy zmuszeni są do samodzielnego poruszania się i często pokonują nawet 30 kilometrów dziennie z całym sprzętem na plecach.
Bez szlaków, bez infrastruktury, z ograniczonym dostępem do środków transportu – tylko helikopterem można dotrzeć w dalsze rejony. Paleontolog opowiada PAP, że noclegi odbywają się pod gołym niebem lub w namiotach, w pełnej samowystarczalności. Wyprawy trwają nawet pięć tygodni, a ich sukces zależy od pogody i gotowości zespołu do przetrwania w całkowitym odosobnieniu.
Przełomowe polskie znaleziska z wyspy Ymer – czworonogi sprzed 350 mln lat
W latach 2022 i 2024 ekspedycje pod kierunkiem dr. Niedźwiedzkiego skupiły się na wyspie Ymer u wybrzeży Grenlandii, gdzie zespół natrafił na stanowisko z okresu dewonu, czyli sprzed 420–350 mln lat. Choć obszar badawczy liczył zaledwie 20 na 50 metrów, naukowcy zebrali ogromną ilość skamieniałości wczesnych czworonogów – rybopłazów, które są formami przejściowymi między rybami a płazami.
– Podręczniki będą do zmiany – zapowiada naukowiec. Według Niedźwiedzkiego skala odkryć ma potencjał, by zrewolucjonizować dotychczasową wiedzę na temat ewolucji kręgowców. Stanowisko jest tak bogate, że zgromadzony materiał starczy na dekady analiz i badań.
To nie jedyne odkrycia: znaleziono tam m.in. wiele warstw skamieniałości ryb, które mogą zdominować przyszłe badania paleontologiczne, czy szczątki prassaka sprzed 215 mln lat.
Ekspedycja 2026 zagrożona przez napięcia geopolityczne
Kolejna wyprawa na Grenlandię planowana jest na przełom lipca i sierpnia 2026 roku. Jej realizacja zależy jednak od rozwoju sytuacji geopolitycznej, w szczególności relacji między Stanami Zjednoczonymi a Danią. Grenlandia, jako terytorium zależne Danii, znajduje się pod czujnym okiem władz. Już w poprzednich latach skutkowało to wizytami duńskich żołnierzy kontrolujących legalność badań.
Zakusy prezydenta Trumpa chcącego przejąć kontrolę nad wyspą nie są bowiem niczym nowym. Mówił już o nich w trakcie pierwszej kadencji. Niedźwiedzki opowiada, że już w poprzednich latach lokalni żołnierze sprawdzali przygotowanie, dokumenty ekipy i to, czy faktycznie badacze zajmują się wykopaliskami, a nie np. szukają cennych dla Stanów Zjednoczonych minerałów.
Jak zaznacza dr Niedźwiedzki, ewentualne zamknięcie cywilom dostępu części Grenlandii dla z powodu napięć międzynarodowych mogłoby uniemożliwić realizację ekspedycji. Naukowiec pozostaje jednak w kontakcie z lokalną administracją i monitoruje sytuację, mając nadzieję na kontynuację badań.
Marzenie z dzieciństwa, które doprowadziło do wielkich odkryć
Dr Grzegorz Niedźwiedzki zainteresował się Grenlandią jako dziecko – zbierając znaczki z wymarłymi zwierzętami. Szczególne wrażenie zrobiła na nim rekonstrukcja ichtiostegi – wczesnego rybopłaza, przodka współczesnych czworonogów, który żył właśnie na tej wielkiej wyspie. Fascynacja tym organizmem ukształtowała jego pasję i ostatecznie doprowadziła do udziału w ekspedycji, podczas której w 2015 roku znalazł fragment czaszki tego wyjątkowego zwierzęcia.
To symboliczny moment, w którym dziecięce marzenie przekształciło się w naukowe odkrycie o potencjalnie globalnym znaczeniu. Niedźwiedzki wierzy, że Grenlandia to miejsce jeszcze niewyeksplorowane, kryjące wiele tajemnic ewolucji życia na Ziemi.
Źródło: naukawpolsce.pl
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

