REKLAMA

12/18

Na mojej numerem jeden jest Stambuł. Chciałam zobaczyć to miasto, jeszcze będąc dzieckiem, kiedy przeczytałam jego opis w książce Marka Twaina Prostaczkowie za granicą. Ten las minaretów strzelających w niebo, Hagia Sophia, najpiękniejsza świątynia świata, wreszcie Wielki Bazar, gdzie można było kupić prawdziwe skarby z punktu widzenia naszej ówczesnej rzeczywistości. Tureckie słodkości i hammam – tradycyjna łaźnia – tego chciałam spróbować. Będąc tam, w witrynie biura podróży zobaczyłam zdjęcia podziurawionego jak szwajcarski ser krajobrazu Kapadocji i już wiedziałam, gdzie w następnej kolejności chcę pojechać. Potem do mojej listy dołączyły Lofoty, jezioro Bajkał, rejs po zatoce Ha Long, Bangkok, Angkor, wodospady  Iguazú, Machu Picchu i wiele, wiele innych. Co roku konsekwentnie staram się zobaczyć chociaż jeden z moich cudów, w ramach prezentu, który robię sobie pod choinkę. Jeżeli jeszcze nie macie swojej listy marzeń, to może nasza będzie dla Was podpowiedzią. Znalazło się na niej aż 50 miejsc ważnych ze względów historycznych, przyrodniczych czy kulturowych. Nie było nam łatwo dokonać selekcji, więc czujemy niedosyt. Ale jednego jesteśmy pewni – warto inwestować w przeżycia i spełniać marzenia, a dotarcie do takich miejsc nam to gwarantuje. 

Agnieszka Franus

REDAKTOR NACZELNA

 

TEMAT NUMERU | 50 MIEJSC, KTÓRE MUSISZ ZOBACZYĆ CHOĆ RAZ W ŻYCIU 

Idziemy o zakład, że każdy Czytelnik Travelera ma własną listę podróżniczych marzeń. Wiemy także, że jesteście ludźmi ciekawymi świata i zawsze z entuzjazmem przyjmujecie nowe – czasem szalone -  pomysły. Dlatego w tym wydaniu przygotowaliśmy aż 50 propozycji miejsc, które trzeba zobaczyć raz w życiu. Zabieramy Was w miejsca święte, takie jak Angkor Wat w Kambodży, Góra Fidżi czy greckie Meteory, naturalnie piękne (pustynia Namib, Puszcza Białowieska, lodowiec Perito Moreno), ale także zachęcamy do puszczenia wodzy fantazji przy planowaniu kolejnych wypraw - w końcu chodzi o marzenia! Może pod wpływem lektury komuś się zamarzy podróż na Grenlandię i podglądanie cielących się lodowców, biwak w Dolinie Śmierci w USA lub romantyczny spacer wśród lawendowych pól Prowansji. Wybór jest naprawdę duży.

 

ADVENTURE | PIERWSZY POLAK, KTÓRY PRZESZEDŁ SAMOTNIE PUSTYNIĘ GOBI

Mateusz Waligóra, dziennikarz National Geographic Traveler, jako pierwszy przeszedł samotnie Gobi, drugą po Saharze największą pustynię świata. „Chodzenie przez pustynie to nie jest ten rodzaj podróży, w trakcie których poznajemy kultury, religie i kuchnie. To raczej mnóstwo emocji.” O tym, jakie emocje i obawy towarzyszyły mu podczas niemal 1800 km marszu, podróżnik pisze w tekście „Pokonać Gobi”.

 

MIEJSCE MIESIĄCA | GRUZJA NA CZTERY PORY ROKU

Adżaria jest częścią Gruzji. Niektórzy twierdzą, że jest jej najpiękniejszą częścią. Można tu spędzić cały rok, dzieląc czas pomiędzy żywiołowym, pełnym barów i kasyn Batumi, winnicami czy spokojnymi miasteczkami u wybrzeży Morza Czarnego. („4 pomysły na Gruzję”, Sergiusz Pinkwart)

 

INDEKS GŁÓWNYCH TEMATÓW | Finlandia, Adżaria - Gruzja, Kierunek człowiek – Jonna Jinton, Fiordland - Nowa Zelandia, Dolina Omo - Etiopia, Fudżi - Japonia, Stambuł - Turcja, Los Glaciares - Argentyna, Lalibela - Etiopia, Białowieża - Polska, Dolina Śmierci - USA, Park Kakadu - Australia, Zatoka Ha Long - Wietnam, Kujawsko-Pomorskie, Warto spróbować - Sanki, Adventure - Pokonać Gobi, Raport Specjalny - Alex Carozzo.

 

Poznaj ofertę prenumeraty>>