W numerze

Bałtyk to wyjątkowe morze. Jest nie tylko jednym z najmłodszych mórz na naszej planecie – w obecnym kształcie liczy jakieś 3 tys. lat, ale też jednym z najsłodszych i najpłytszych. Co jednak istotniejsze, ma ponad 8 tys. km linii brzegowej, kilkanaście tysięcy wysp i jest po prostu naszym morzem. Możemy ponarzekać, że nie zawsze jest w nim ciepła woda, że czasami pogoda mogłaby być lepsza, że bywa drogo, a smażona ryba to już nie to co dawniej, ale faktem pozostaje, że planując wakacyjny wyjazd, myślimy właśnie o Bałtyku. I to on najczęściej jest naszym pierwszym wyborem. Bo trudno się oprzeć tym tysiącom kilometrów piaszczystych plaż, pięknym klifowym urwiskom, uroczym wioskom z domami o wielkich oknach wpatrzonych w jego kolor, magicznym zakątkom rozsianym po wybrzeżu i innym niezliczonym atrakcjom, które oferuje. I stąd nasz pomysł  na to wydanie Travelera.  Chcemy z nim zabrać Was w podróż dookoła Bałtyku,  przez wszystkie współdzielące go kraje. Do szwedzkiej  Skanii, którą polecam,  bo stworzony tu koncept harmonijnego współistnienia człowieka z naturą bardzo mi zaimponował, na półwysep Hel,  bo to miejsce, które każdy z nas powinien odwiedzić choć raz w życiu, Mierzeję Kurońską – mekkę artystów szukających spokoju, do Danii szlakiem zamków i ich tajemnic. Do Rygi i najpiękniejszego łotewskiego kurortu Jurmały, na Wyspy Alandzkie, archipelag tysięcy wysp rozrzuconych po morzu, i w wiele innych miejsc, do których można dotrzeć z Polski w kilka, kilkanaście godzin i przeżyć niezapomnianą przygodę.