Reklama

Spis treści:

  1. Zwodniczy luksus
  2. Potworna kara
  3. Więzienne warunki w piekle
  4. Anonimowa pomoc
  5. Życie po piekle

Mimo że od śmierci Blanche Monnier minął już ponad wiek, jej historia nadal zadziwia ludzi na całym świecie. Dziewczyna, która za swoją – w opinii matki – nieodpowiednią miłość musiała zapłacić życiem, była portretowana przez media, literaturę i sztukę, zarówno tę XX-wieczną, jak i współczesną. Nie ma się co dziwić, że losy zniewolonej kobiety nadal elektryzują – pokazują bowiem, jak cienka jest granica pomiędzy matczyną troską a szaloną chęcią kontroli.

Zwodniczy luksus

Spoglądając na dzieciństwo Blanche Monnier, trudno znaleźć powód, dla którego jej późniejsze losy mogłyby potoczyć się w tak tragiczny sposób. Ojciec dziewczyny, Charles-Émile Monnier, był wielokrotnie nagradzanym i cenionym profesorem retoryki oraz dziekanem Wydziału Literatury na Uniwersytecie w Poitiers. Matka zaś uchodziła za wpływową bywalczynię salonów, posiadającą liczne koneksje wśród francuskich elit. Blanche miała też starszego brata, Marcela, z którym dzieliła – jak podają niektóre źródła – szczęśliwe dzieciństwo.

Dzieciństwo i młodość panny Monnier minęły w zgodzie z dworską etykietą. Konserwatywna rodzina zaszczepiła w arystokratce umiejętności towarzyskie oraz miłość do gry na fortepianie, którą regularnie umilała spotkania odbywające się w ich domu.

Można powiedzieć, że Blanche miała tylko jedno zmartwienie – znalezienie odpowiedniego partnera. Uroda 20-letniej Francuzki oraz jej duża popularność sprawiały, że do panny ustawiały się kolejki potencjalnych kandydatów z całego Poitiers. Los chciał jednak, że serce Monnier zabiło mocniej do kogoś spoza salonów. Był to ubogi prawnik, Victor Calmiel, w którym Blanche zakochała się na zabój.

Potworna kara

Taki wybór córki w opinii matki nie odzwierciedlał statusu rodziny Monnier. Córka nie mogła przecież wyjść za kogoś, kto nie podoła wysokim wymogom finansowym i społecznym stawianym przez jej bliskich.

Mimo sprzeciwów Blanche podjęła decyzję – chciała poślubić Victora. Rozwścieczona matka obmyśliła plan, który miał nauczyć krnąbrną córkę posłuszeństwa. Podstępem zwabiła Blanche na poddasze, które wcześniej kazała służbie zabić deskami tak, aby żaden promień światła słonecznego nie przedostał się do wewnątrz.

Zamknięta na strychu dziewczyna miała początkowo spędzić tam jedynie chwilę – dopóki nie zrezygnuje z zaręczyn. Zakochana kobieta nie zamierzała jednak ustąpić. Uparcie, przez długie tygodnie tkwiła w swoim uczuciu, co wprawiało Louise Monnier w jeszcze większą wściekłość. Poddasze rodzinnej rezydencji przy Rue de la Visitation w Poitiers, w którym młoda Blanche kilka lat wcześniej udzielała towarzyskich koncertów, zmieniło się w prawdziwe piekło – dożywotnie więzienie, w którym młoda kobieta miała zapomnieć, jak wygląda zewnętrzny świat.

Blanche na wolności
Blanche zapłaciła własnym życiem za swoją miłość fot. La Vie illustrée / Wikimedia Commons

Więzienne warunki w piekle

Blanche żyła w nieludzkich warunkach, leżąc nago na gnijącym sienniku ze słomy, który był jedynym meblem na poddaszu. Wokół niej narastały warstwy odchodów, resztek gniającego jedzenia oraz innych odpadów. Z biegiem lat w pomieszczeniu było coraz więcej owadów i gryzoni, konsumujących rozkładające się pożywienie.

Pod tym piekłem matka oraz brat Blanche, Marcel, prowadzili normalne życie towarzyskie. Udawali przed sąsiadami i przyjaciółmi, że Blanche zniknęła lub zmarła, publicznie manifestując rzekomą żałobę. Mieszkańcy Poitiers nawet przez chwilę nie podejrzewali, że z zaginięciem Blanche może być powiązana jej matka. Po kilku miesiącach zaprzestano poszukiwań dziewczyny, uznając, że po prostu wyjechała do innego miasta.

Nawet po śmierci ukochanego prawnika w 1885 roku Louise nie zdecydowała się na uwolnienie córki, która – wegetując na poddaszu – ciągle żywiła uczucie do swojego wybranka.

Anonimowa pomoc

Uwolnienie Blanche Monnier nastąpiło 23 maja 1901 roku, po 25 latach niewoli. O tragicznym losie przetrzymywanej kobiety prokurator generalny w Paryżu dowiedział się za sprawą anonimowego listu. Do dzisiaj nie wiadomo, kto był jego autorem – niektóre źródła twierdzą, że na pomoc zdecydował się partner jednej ze służących rodziny Monnier, które brały udział w całym procederze. List donosił o „starej pannie”, która od ćwierćwiecza jest więziona w domu pani Monnier w skrajnie nieludzkich warunkach, żyjąc we własnym brudzie i głodując.

Około godziny 17:00 komisarz policji Bucheton wraz z oficerami przybył do rezydencji Monnierów przy Rue de la Visitation w Poitiers. Po przeszukaniu parteru i pierwszego piętra policjanci dotarli na poddasze, gdzie znaleźli drzwi zamknięte na gruby łańcuch i kłódkę. Rodzina początkowo stawiała opór, ale funkcjonariusze wymusili otwarcie drzwi, grożąc wezwaniem sędziego.

Po otwarciu drzwi w funkcjonariuszy uderzył potworny odór odchodów i gniającego jedzenia. Paskudna woń wydobywała się z kompletnie ciemnego pokoju, przez co trudno było dostrzec jej źródło. Dopiero po zerwaniu desek z okien, oczom policjantów ukazała się przerażająca scena. Spod warstw nieczystości wystawała postać ledwo przypominająca człowieka – 52-letnia, zagłodzona Blanche, leżała na swoim zgniłym materacu. Ważyła zaledwie około 25 kilogramów, a jej brudne czarne włosy, sięgały do kostek.

Kobieta była przerażona nagłym wtargnięciem ludzi i światłem słonecznym; próbowała się zasłonić. W momencie odnalezienia potrafiła wypowiedzieć jedynie pojedyncze słowa.

Życie po piekle

Winą za doprowadzenie Blanche do skrajnego stanu słusznie obarczono jej matkę oraz brata. Louise na swoje szczęście nie doczekała jednak konsekwencji swojej bezwzględności – zmarła zaledwie 15 dni po aresztowaniu.

Marcel w październiku 1901 roku został skazany przez sąd pierwszej instancji na 15 miesięcy pozbawienia wolności. Jednak już miesiąc później, za sprawą wniesionej apelacji, opuścił areszt. Resztę życia spędził poza Poitiers.

Z konsekwencjami swojego tragicznego losu Blanche mierzyła się do końca swoich dni. Lekarze zdiagnozowali u niej szereg poważnych zaburzeń psychicznych i fizycznych wywołanych długoletnią izolacją, m.in. schizofrenię. Przez resztę życia przebywała w zakładzie psychiatrycznym w Blois, gdzie zmarła w zapomnieniu 13 października 1913 roku w wieku 64 lat. Do końca jej dni opiekujący się nią lekarze byli pod wrażeniem, że Blanche, mimo wyraźnych uszczerbków na zdrowiu, potrafiła zachować kulturę i dobre maniery wpojone jej w dzieciństwie przez bezwzględną matkę.

Źródła: Onet, Nine.com, Photoworld

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...