Nowy polski rekord surfingu w Nazaré. Adam Warchoł pokonał 15-metrowego giganta
24-letni surfer i windsurfer pobił kolejny w swoim życiu rekord. Po pokonaniu 19-metrowej fali na Hawajach udało mu się złapać podobnego giganta w portugalskim Nazaré, uznawanym za światową mekkę surfingu. Tym razem przepłynął po fali o wysokości ponad 15 metrów.

Miejscowość Nazaré na środkowym wybrzeżu Portugalii to światowa stolica gigantycznych fal i rekordów Guinnessa. Każdej zimy przyciąga tysiące turystów, uwagę międzynarodowych mediów i najlepszych surferów z całego świata.
Polak pokonuje 15-metrowego giganta
Ponad 15-metrowa fala, którą Adam Warchoł przepłynął pod koniec marca 2026, to największa fala kiedykolwiek złapana przez Polaka w Nazaré i druga tak duża w jego życiu. Poprzednią, o wysokości ponad 16 metrów, Warchoł pokonał na Hawajach – miał wtedy niespełna 19 lat. Film z polskiego rekordu w Portugalii może przyprawić o ciarki:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
– W Nazaré wszystko jest ogromne: fale, prędkość i siła oceanu. Kiedy fala się łamie za plecami, uderza w ciebie kilka ton wody, często wciągając głęboko pod powierzchnię na długi czas. W takich warunkach jeden błąd może kosztować życie. Nazaré to moje wielkie marzenie, ale też jedno z tych miejsc, do których trzeba się bardzo dobrze przygotować fizycznie i mentalnie. Piętnaście metrów to dopiero zapowiedź. Liczę, że kolejnej zimy Nazaré da od siebie więcej i złapię nowy rekord dla Polski – mówi Adam Warchoł.
Młody Polak jest też jednym z zaledwie trzech śmiałków na świecie, którzy zmierzyli się z wielkimi falami Nazaré na windsurfingu, jego drugiej sportowej pasji. Właśnie na widsurfingu Warchoł w 2021 roku zmierzył się z falą o wysokości ponad 19 m. na Hawajach. Wyczyn ten oczekuje na wpisanie do Księgi Rekordów Guinnessa.

Jak pogodzić studia z biciem rekordów? Kulisy przygotowań do „fali marzeń”
Pomysł na rekord w Portugalii narodził się dwa lata temu. Cel Adama Warchoła był jeden: pokazać Polskę na największych falach świata. Od lat obecni są tam m.in. Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy, Amerykanie. W samym Nazaré do „fali marzeń” Polak przygotowywał się od połowy listopada 2025 roku. Na przygotowanie złożyły się m.in.: pływanie za skuterem, ratownictwo, ćwiczenia oddechowe, monitorowanie formy i parametrów zdrowia.

– To był istny tor przeszkód. Choroby, ciągłe godzenie treningów ze studiami na Wyspach Kanaryjskich. Zdarzało się, że niemal prosto z wody jechałem na lotnisko, żeby zdążyć na egzaminy. Do tego pogoda w Portugalii – albo brak dużych fal albo huragany, które zniszczyły miasteczko i na wiele tygodni wprowadzono zakaz wychodzenia na wodę. Gdy w końcu pojawiły się przyzwoite fale, złapałem największą, jaką przyniósł tamten dzień – zdradza Adam Warchoł.
Światowe rekordy w Nazaré
Choć wyczyn Adama Warchoła jest polskim rekordem, w Nazaré nie brakowało wyższych fal i śmiałków, którzy się z nimi zmierzyli. Rekordy Guinnessa w tym miejscu pobili kolejno:
- Sebastian Steudtner (Niemcy) — 26,21 m, 2020 r.
- Maya Gabeira (Brazylia) — 22,4 m, 2020 r.
- Rodrigo Koxa (Brazylia) — 24,38 m, 2017 r.
- Garrett McNamara (USA) — 23,77 m, 2011 r.
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

