„Gdyby to nie był Everest, to chyba byśmy nie weszli” – te słowa Leszka Cichego przeszły do historii i przez lata doczekały się wielu interpretacji. Zimą 1980 roku Leszek Cichy jako jeden z dwóch Polaków stanął na szczycie Mount Everestu. Było to pierwsze zimowe wejście na ośmiotysięcznik.

Leszek Cichy urodził się w 1951 roku w Pruszkowie. Pierwszy szczyt – niewysoki, bo liczący 1 328 m n.p.m. – Kopieniec Wielki zdobył, gdy miał 17 lat. „Od tego momentu wiedziałem, że będę się wspinać” – wspominał po latach na antenie Polskiego Radia.

Pierwsze wyprawy, które przeszły do historii, zaliczył już jako dwudziestolatek. W 1974 roku był członkiem polsko-niemieckiej ekipy, która jako pierwsza zdobyła Shispare (7 611 m). W 1975 roku zdobył Gaszerbrum II (8 035 m), czym ustanowił nowy polski rekord wysokości.

Leszek Cichy jest też pierwszym Polakiem, który skompletował tzw. Koronę Ziemi, czyli zdobył najwyższe szczyty wszystkich kontynentów. Wyzwanie dokończył w 1999 roku, kiedy sukcesem zakończyła się wyprawa na Piramidę Carstensza (4 884 m) – najwyższy szczyt Australii i Oceanii.

17 lutego 1980 roku Leszek Cichy – wraz z Krzysztofem Wielickim – otworzyli nowy rozdział w historii himalaizmu. Jako pierwsi na świecie stanęli zimą na szczycie Mount Everest.

Leszek Cichy – zdobywca Mount Everest zimą 1980 (fot. Ryszard Dmoch za Wikimedia Commons)

 

„Jesteśmy na szczycie! Hurra! Rekord świata! Gdyby to nie był Everest, to byśmy nie weszli, strasznie wiało. Strasznie ciężko, zimno, bardzo się boimy zejścia, będziemy uważać” – to słowa, jakie padły podczas rozmowy z kierownikiem wyprawy Andrzejem Zawadą prowadzonej ze szczytu.

„Everest nie jest szczytem pięknym. Prawdopodobnie gdyby cała okolica była położona o tysiąc metrów niżej, nikt by tu nie zajrzał. Przyjechałaby jedna wyprawa, zrobiła pierwsze wejście i na tym by się skończyło. Everest niższy o tysiąc metrów byłby niewiele wart. Nietrudny, nieładny. Jego ogromna atrakcyjność bierze się stąd, że jest bezwzględnie najwyższy, a nasza stechnicyzowana cywilizacja wymaga wyników dających się wyrazić w kategoriach obiektywnych” – mówił Cichy w książce „Rozmowy o Evereście”.

Na legendarnym już zdjęciu z wyprawy na Mount Everest widać Leszka Cichego, trzymającego zafoliowaną kartkę, którą w 1979 roku Ray Genet zostawił na wierzchołku Everestu. Polscy himalaiści zabrali ją jako dowód na to, że rzeczywiście dotarli na szczyt.

Sami zostawili różaniec różaniec, który dostali od Jana Pawła II, a także krzyżyk przekazany im przez matkę Stanisława Latałły, który w 1974 r. zginął na Lhotse.

 

 

 

Kalendarium historycznych wypraw Leszka Cichego:

  • 1974 – pierwsze w historii wejście na Shispare (7611 m)
  • 1975 – trzecie wejście na Gaszerbrum II (8035 m) (ówczesny polski rekord wysokości, pierwszy ośmiotysięcznik z listy czternastu najwyższych, zdobyty przez Polaków)
  • 1976 – pierwsza polska wyprawa na K2 (8611 m), dojście do wysokości 8230 m,
  • 1978 – uczestnictwo w wyprawie na Makalu (8470 m), dojście do wysokości 7400 m, najwyższej osiągniętej
  • 17 lutego 1980 – pierwsze wejście zimowe na Mount Everest (8848 m) wspólnie z Krzysztofem Wielickim – światowy rekord wysokości w alpinizmie zimowym
  • 1982 – K2, Cichy dochodzi najwyżej, do wysokości 8250 m
  • 1984 – nowa droga na Yalung Kang (Kanczendzongę Zachodnią, 8505 m)
  • 1984 – wejście na Elbrus(5642 m)
  • 1987 – Aconcagua (6960 m), nową drogą – południową ścianą
  • 1987 – K2, pierwsza w historii, zimowa wyprawa na K2, pod kierownictwem Andrzeja Zawady, wraz z Krzysztofem Wielickim dochodzi najwyżej, do wysokości 7300 m
  • 1988 – Lhotse (8501 m), zimowa, polsko-belgijska wyprawa pod kierownictwem Andrzeja Zawady, w samotnym ataku szczyt zdobywa Krzysztof Wielicki
  • 1989 – Denali (McKinley)
  • 1998 – Mount Vinson, Antarktyda
  • 1999 – Piramida Carstensz, Nowa Gwinea
  • 2005 – K2 (8611 m), wraz z Anną Czerwińską i Dariuszem Załuskim dotarł do wysokości 7850 m