Film „Jedna bitwa po drugiej” powstał na podstawie powieści. Jej autor od lat się ukrywa
Za nami 98. ceremonia wręczenia Oscarów, podczas której jednym z najgłośniejszych tytułów okazał się film „Jedna bitwa po drugiej”. Produkcja była nominowana aż w 13 kategoriach i ostatecznie zdobyła sześć statuetek. Choć nagrody aktorskie ominęły Leonardo DiCaprio, Benicio del Toro i Teyanę Taylor, Akademia doceniła m.in. Paula Thomasa Andersona, który otrzymał Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że film powstał w oparciu o powieść jednego z najbardziej zagadkowych współczesnych pisarzy.

„One Battle After Another” w reżyserii Paula Thomasa Andersona luźno nawiązuje do powieści „Vineland” autorstwa Thomasa Pynchona – jednego z najbardziej intrygujących i nieuchwytnych twórców amerykańskiej literatury. Nie jest to zresztą pierwsze spotkanie Andersona z prozą tego postmodernistycznego pisarza. W 2014 roku reżyser przeniósł na ekran także jego powieść „Wada ukryta”, tworząc film pełen absurdalnego humoru, skomplikowanych wątków i charakterystycznej dla Pynchona gry z konwencją.
Najnowsza produkcja rozwija tę fascynację jeszcze dalej, oferując historię bardziej wielowarstwową i przewrotną. Pojawia się więc pytanie – dlaczego twórczość Thomasa Pynchona od lat tak silnie inspiruje filmowców?
Kim jest Thomas Pynchon? Tajemniczy autor powieści „Vineland”
Thomas Pynchon należy do najbardziej zagadkowych i jednocześnie wpływowych pisarzy współczesnej literatury amerykańskiej. Urodził się 8 maja 1937 roku w Glen Cove na Long Island w stanie Nowy Jork. Już w młodości wyróżniał się dużymi zdolnościami – szkołę średnią ukończył w wieku zaledwie 16 lat, po czym rozpoczął studia na Uniwersytecie Cornell, gdzie początkowo wybrał fizykę inżynierską. Po dwóch latach przerwał naukę, by wstąpić do Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, gdzie służył na niszczycielu operującym na Morzu Śródziemnym. Po zakończeniu służby powrócił jednak na Cornell, tym razem studiując literaturę angielską.
W tym okresie zaczął pisać pierwsze opowiadania, publikowane m.in. w studenckich czasopismach, a także eksperymentował z różnymi formami twórczości. Po ukończeniu studiów w 1959 roku pracował przez pewien czas jako autor tekstów technicznych w firmie Boeing w Seattle, jednocześnie rozwijając własne projekty literackie. To właśnie wtedy powstała jego pierwsza powieść „V.”, wydana w 1963 roku, która przyniosła mu rozgłos i pozwoliła całkowicie poświęcić się pisaniu. Od tego czasu Pynchon tworzy na pełen etat, publikując powieści łączące elementy historii, popkultury, nauki i polityki. Przez lata mieszkał m.in. w Meksyku i Kalifornii, ostatecznie osiedlając się w Nowym Jorku, gdzie wraz z żoną Melanie Jackson wychował syna.
Pisarz, który od dekad unika mediów i życia publicznego
Choć Thomas Pynchon uchodzi za jednego z najważniejszych amerykańskich pisarzy drugiej połowy XX wieku, o jego życiu prywatnym wiadomo zaskakująco niewiele. Autor od lat konsekwentnie unika mediów, nie udziela wywiadów, nie pojawia się na spotkaniach autorskich i nie bierze udziału w promocji swoich książek. Rzadko zgadza się również na publikowanie swojego wizerunku, dlatego jednym z najbardziej rozpowszechnionych zdjęć pisarza pozostaje fotografia ze szkolnego rocznika wykonana, gdy miał zaledwie 16 lat.
Taka postawa sprawiła, że wokół jego osoby narosło wiele legend. Pynchona często porównuje się do J.D. Salingera (autora „Buszującego w zbożu”, który również wycofał się z życia publicznego), choć w przeciwieństwie do niego Pynchon przez lata mieszkał w wielkich metropoliach, takich jak Mexico City, Los Angeles czy Nowy Jork.
Domniemane mroczne wątki w życiorysie?
Tajemniczość pisarza stała się też źródłem licznych spekulacji i teorii na jego temat. W pewnym momencie pojawiały się nawet przypuszczenia, że może mieć związek z działalnością Teda Kaczynskiego, znanego jako Unabomber (amerykańskiego matematyka i terrorysty odpowiedzialnego za serię zamachów bombowych w latach 1978-1995). Niektórzy komentatorzy doszukiwali się podobieństw między jego poglądami a tematami obecnymi w powieściach Pynchona, choć oczywiście nigdy nie przedstawiono żadnych dowodów potwierdzających te domysły.
Krążyły również inne hipotezy: że pisarz pracował dla CIA, uczestniczył w eksperymentach z LSD, a nawet że pojawia się incognito na konferencjach poświęconych własnej twórczości. Sam Pynchon zdaje się traktować te spekulacje z dużym dystansem. Gdy zgodził się na epizodyczny udział w serialu animowanym „Simpsonowie”, jego postać została przedstawiona z papierową torbą na głowie – był to żartobliwy komentarz do jego legendarnej niechęci wobec publicznych wystąpień.
Mimo tej konsekwentnej prywatności Pynchon pozostaje jedną z najważniejszych postaci współczesnej literatury. Kiedy w 1974 roku otrzymał National Book Award za powieść „Tęcza grawitacji”, nie pojawił się na gali w nowojorskiej Carnegie Hall – zamiast niego nagrodę odebrał komik Irwin Corey.
Również archiwum pisarza przekazane w 2022 roku do The Huntington Library zawiera przede wszystkim notatki, szkice i materiały dokumentujące proces twórczy, lecz niemal żadnych prywatnych pamiątek czy fotografii. W efekcie uwaga czytelników od lat koncentruje się przede wszystkim na jego książkach – pełnych ironii, absurdalnego humoru i jednocześnie przenikliwych obserwacji dotyczących technologii, władzy i współczesnej cywilizacji.
Książka, która była inspiracją do filmu „Jedna bitwa po drugiej”
Twórczość Thomasa Pynchona od lat fascynuje także twórców filmowych. Jedną z jego najgłośniejszych powieści jest wydana w 1990 roku książka „Vineland”, która już przed premierą wzbudziła ogromne zainteresowanie – cały nakład sprzedał się w przedsprzedaży, zanim czytelnicy poznali jej treść.
Akcja powieści rozgrywa się w Kalifornii lat 80., w okresie drugiej kadencji Ronalda Reagana. Historia koncentruje się na Zoydzie Wheelerze i jego córce Prairie, którzy próbują odnaleźć się w świecie pełnym politycznych napięć, inwigilacji i pozostałości po kontrkulturowej rewolucji lat 60. W typowy dla Pynchona sposób w książce pojawiają się motywy paranoi, spisków, działania instytucji państwowych oraz pytania o granice wolności jednostki w społeczeństwie kontrolowanym przez władzę i technologię.
To właśnie „Vineland” stała się luźną inspiracją dla filmu „Jedna bitwa po drugiej” w reżyserii Paula Thomasa Andersona. Twórca nie zdecydował się jednak na wierną adaptację powieści. Zamiast tego wykorzystał jej motywy i atmosferę, przenosząc historię do bliżej nieokreślonego czasu, który może przypominać zarówno współczesność, jak i niedaleką przyszłość.
Dzięki temu film nabiera bardziej uniwersalnego charakteru i pozwala widzom odczytywać go w kontekście współczesnych napięć społecznych czy politycznych sporów. Anderson, inspirując się charakterystycznym stylem Pynchona, tworzy opowieść pełną ironii, czarnego humoru i wielowarstwowych znaczeń, w której osobiste historie bohaterów splatają się z szerszym obrazem społeczeństwa. W efekcie „Jedna bitwa po drugiej” nie jest prostą ekranizacją powieści, lecz autorską interpretacją tematów, które od lat powracają w twórczości jednego z najbardziej enigmatycznych pisarzy.
Źródła: Gazeta Wyborcza, The Homebound Symphony, EBSCO
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


