Reklama

Tysiące pracowników NASA i zaproszonych gości oglądało 17 stycznia 2026 popis możliwości NASA. Tego dnia przez wysokie na niemal 140 metrów drzwi jednego z największych budynków świata, Vehicle Assembly Building (VAB), którego objętość odpowiada ponad czterem objętościom warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki, na platformie transportowej szerszej niż boisko piłkarskie, wyjechała zmontowana rakieta Space Launch System (SLS) wraz ze statkiem Orion.

Nie tylko rakieta. Najwięksi z największych

Ponad sześciokilometrowa droga na stanowisko startowe LC-39B zajęła niemal cały dzień. Sposób transportowania SLS jest wierną kopią tego, jak transportowano na stanowisko startowe rakiety Saturn, które wynosiły misje programu Apollo.

Zacznijmy od tego, że czerpiący garściami z rakiet Saturn oraz z rozwiązań przygotowanych na potrzeby programu wahadłowców projekt SLS, wymaga montażu pionowego. W mierzącym 160 metrów wysokości budynku montażowym VAB, prowadzi się integrację stopni rakiety oraz statku Orion.

Montaż odbywa się na tzw. mobilnej platformie startowej – Mobile Launcher (ML). Gdy zostaje ukończony, a cały system ma zostać przetransportowany na miejsce startu, do pracy wkracza jeden z największych pojazdów świata, tzw. Crawler-Transporter. Wjeżdża pod platformę, unosi cały zestaw i powoli transportuje tę kosmiczną wieżę na stanowisko.

Rakieta SLS opuszcza budynek montażowy VAB. Fot. Joe Raedle/Getty Images
Rakieta SLS opuszcza budynek montażowy VAB. Fot. Joe Raedle/Getty Images

Jak przewieźć największą rakietę świata? Wyzwania transportu w pionie

NASA dysponuje dwoma crawlerami. Zostały zbudowane jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku właśnie po to, by transportować rakiety Saturn na stanowisko startowe. Wykorzystywane były też w programie wahadłowców. Przed uruchomieniem nowego programu Artemis zostały poddane gruntownej modernizacji, aby unieść ciężar SLS oraz poprawić systemy sterowania i hamowania.

Masa crawlera wynosi ok. 2 700 ton, a jego udźwig to ponad 8 000 ton. Stos startowy SLS z Orionem oraz paliwem to około 2 600 ton. Crawlery posiadają specjalny system poziomowania hydraulicznego, który kompensuje nachylenia i utrzymuje rakietę w niemal idealnym pionie. Każdy z czterech narożników pojazdu może być regulowany niezależnie.

Pojazd Crawler-Transporter 2. Fot. Joe Raedle/Getty Images
Pojazd Crawler-Transporter 2. Fot. Joe Raedle/Getty Images

Do Księżyca i z powrotem

Transportowi rakiety SLS przyglądał się również nowy administrator NASA Jared Isaacman oraz czteroosobowa załoga misji Artemis 2. – To wspaniały dzień. Widok naprawdę zapiera dech w piersiach – skomentował dowódca misji Reid Wiseman.

Wiseman, pilot Victor Glover oraz Christina Koch – doświadczeni astronauci NASA – polecą w 10-dniową misję razem z kanadyjskim astronautą Jeremym Hansenem, byłym pilotem myśliwskim, dla którego będzie to pierwszy lot w kosmos.

Astronauci nie będą lądowali na Księżycu, jedynie polecą odpowiednio wyznaczoną trajektorią do Srebrnego Globu i z powrotem. Dopiero kolejna misja, Artemis 3, ma za zadanie wylądować na naszym naturalnym satelicie. Kiedy do tego dojdzie niestety nie wiadomo.

Kiedy start?

Według planów agencji Artemis 2 ma wystartować w połowie lutego, gdy otworzy się pięciodniowe okienko startowe. Jednak już teraz podaje się zapasową datę marcową. Dla rakiety SLS i statku Orion będzie to drugi start.

Po raz pierwszy cały system został uruchomiony 16 listopada 2022 roku. Bezzałogowy test wypadł poprawnie, jednak doszło do uszkodzenia powłoki ablacyjnej statku załogowego. W trakcie wejścia w atmosferę fragmenty powłoki Avcoat zwęgliły się i odpadły. Nie doszło jednak do uszkodzenia samego statku.

Mimo to kwestia ta wymagała przeprowadzenia wielomiesięcznego dochodzenia, dodatkowych testów materiałowych oraz analiz trajektorii wejścia w atmosferę. Miejmy nadzieję, że kiedy załoganci misji Artemis 2 będą przebijali się przez ziemską atmosferę, by wrócić do domu, osłona zadziała perfekcyjnie.

Źródło: >Science Alert

Nasza autorka

Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka

Dziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Pisze przede wszystkim o eksploracji kosmosu, astronomii i historii. Związana z Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz magazynami portali Gazeta.pl i Wp.pl. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.
Reklama
Reklama
Reklama