Reklama

Obiekt ZQ-3 R/B to to drugi stopień chińskiej rakiety Zhuque-3. Jego wejście w ziemską atmosferę jest już nieuniknione, przeloty i deorbitacja nastąpią w piątek, 30 stycznia 2026. Obiekt jest na tyle duży, że najprawdopodobniej nie ulegnie całkowitemu spaleniu w atmosferze i jego szczątki spadną na Ziemię. Oto najnowsze informacje na temat czasu i terenu przelotów.

Nowy komunikat POLSA

Polska Agencja Kosmiczna podaje informację o bardziej szczegółowych danych dotyczących czasu wejścia ZQ-3 R/B w atmosferę Ziemi:

„Według najnowszych dostępnych informacji o położeniu orbitalnym obiektu ZQ-3 R/B szacowane wejście w atmosferę Ziemi może nastąpić pomiędzy 2026-01-30 08:09 UTC i 2026-01-30 12:21 UTC. Nominalny punkt wejścia w atmosferę przypadający na środek wskazanego okna niepewności szacowany jest obecnie na: 2026-01-30 10:15 UTC +/- 02:06 godz., nad Oceanem Atlantyckim (Azory).”

Ponadto pojawiły się dużo bardziej konkretne informacje o terenach, nad którymi przelatywać będzie kończąca życie rakieta, w tym terenach Polski. POLSA informuje:

„- w pasie linii brzegowej Morza Bałtyckiego, od Szczecina po Hel, 08:53:44 UTC – 08:54:29 UTC

- Suwalszczyzną (od Mierzei Wiślanej po granicę z Białorusią w okolicach Dąbrowy Białostockiej, 11:55:24 UTC – 11:56:19 UTC).”

Czas UTC to godzina wcześniej od czasu obowiązującego w Polsce. Zatem pierwszy przelot nad Polską rozpocznie się tuż przed 10, a drugi – około 13. Przewidywania te są wciąż jednak obarczone marginesem niepewności.

Masa obiektu jest mniejsza niż początkowo przewidywano

W porównaniu z poprzednimi komunikatami szacowana masa obiektu dość mocno się zmniejszyła i według agencji wynosi teraz około 7500 kg. POLSA podtrzymuje jednak informację, że obiekt jest wciąż na tyle duży, że może nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze, a co za tym idzie – jego szczątki spadną na Ziemię.

Sytuacja jest wciąż dynamiczna, choć na pewno dzisiaj wszystko się wyjaśni.

Źródło: POLSA

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Dziennikarka „National Geographic Traveler" i „Kaleidoscope". Przez wiele lat również fotoedytorka w agencjach fotograficznych i magazynach. W National-Geographic.pl pisze przede wszystkim o przyrodzie. Lubi podróże po nieoczywistych miejscach, mięso i wino.
Reklama
Reklama
Reklama