Naukowcy z SETI Institute badali kometę 3I/ATLAS pod kątem śladów obcej cywilizacji. Co ustalili?
Trzeci znany nam obiekt spoza Układu Słonecznego – odkryta niemal rok temu kometa 3I/ATLAS – budzi nieustanne zainteresowanie naukowców. Międzygwiazdowy wędrowiec niesie informacje o innych systemach planetarnych i warunkach ich powstania. Ale może też przenosić ślady wysokorozwiniętej obcej cywilizacji. Tzw. technosygnatury stały się celem poszukiwań prowadzonych przez naukowców SETI Institute.

Pierwszego lipca minie rok od chwili, gdy stacja systemu Asteroid Terrestrial-impact Last Alert System (ATLAS) ogłosiła wykrycie kolejnego obiektu międzygwiazdowego (ISO) przemieszczającego się przez nasz układ planetarny. Po odkryciu 1I/'Oumuamua w 2017 roku i 2I/Borisov w 2019 roku, kometa 3I/ATLAS stała się trzecim obiektem międzygwiazdowym zaobserwowanym przez astronomów w ciągu zaledwie ośmiu lat.
Artefakty cywilizacji
Każda detekcja obiektu międzygwiazdowego budzi ogromne zainteresowanie. Głównie ze względu na możliwość dowiedzenia się nieco więcej na temat środowiska międzygwiezdnego i innych układów planetarnych. Ponadto zawsze istnieje nadzieja, że tego typu obiekt jest artefaktem odległej cywilizacji. Zupełnie tak, jak ziemskie sondy, które wleciały już w przestrzeń międzygwiazdową – Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1, Voyager 2 oraz sonda New Horizons – stały się artefaktami naszej cywilizacji.
Naukowcy z SETI Institute (Search for Extraterrestrial Intelligence Institute, Instytut Poszukiwania Inteligencji Pozaziemskiej) przebadali kometę 3I/ATLAS pod kątem oznak aktywności technologicznej (technosygnatur). Skorzystali z Allen Telescope Array (ATA), znajdującego się w obserwatorium radiowym Hat Creek. Kosmiczny wędrowiec skanowany był w szerokim zakresie częstotliwości radiowych – od 1 do 9 gigaherców (GHz). Tak rozległy zakres umożliwił poszukiwanie wąskopasmowych sygnałów radiowych niewystępujących naturalnie, które mogłyby stanowić dowód istnienia technologii.
211 interesujących sygnałów
Zespół zidentyfikował aż 74 miliony sygnałów wąskopasmowych, które następnie poddano filtracji w celu usunięcia zakłóceń radiowych. W rezultacie wytypowano 211 interesujących sygnałów, które zostały poddane szczegółowej analizie.

Opublikowane niedawno badania wskazują, że kometa 3I/ATLAS ma całkowicie naturalne pochodzenie. Informacja ta nie musi cieszyć poszukiwaczy pozaziemskiej inteligencji, ale, jak podkreślają autorzy badania – ma swoją wartość. Przede wszystkim obserwacje pozwoliły określić górne granice mocy ewentualnego nadajnika radiowego znajdującego się na lub w pobliżu 3I/ATLAS. Konkretnie wykluczono obecność sygnałów silniejszych niż około 10–110 watów w badanym zakresie częstotliwości.
Badanie pokazało również zdolność ATA do szybkiego reagowania na odkrycia nowych obiektów międzygwiazdowych. Obserwacje rozpoczęto niecałą dobę po pierwszym wykryciu 3I/ATLAS.
W poszukiwaniu cywilizacji pozaziemskiej
Według współautorki raportu SETI, Valerii Garcii Lopez, profesor fizyki na Furman University i członkini programu Breakthrough Listen na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, wyniki te udowadniają możliwości współczesnych instrumentów w wykrywaniu potencjalnych technosygnatur. – Wyniki uzyskane dla 3I/ATLAS pokazują, jak realistyczne jest wykrycie sygnału przy użyciu technologii, którą dysponujemy obecnie. Właśnie dlatego ważne jest kontynuowanie poszukiwań technosygnatur, nawet w przypadku obiektów, po których nie spodziewalibyśmy się żadnych sygnałów – podkreśla uczona.
Poszukiwania technosygnatur, czyli technicznych śladów istnienia inteligencji pozaziemskiej, trwają od ponad 60 lat. Pionierem poszukiwań był amerykański astronom i założyciel SETI Frank Drake. W 1960 roku badacz prowadził tzw. Projekt Ozma. Wykorzystując radioteleskop nasłuchiwał sygnałów radiowych z okolic gwiazd podobnych do Słońca. Była to pierwsza naukowa próba wykrycia sztucznych sygnałów pochodzących od potencjalnych cywilizacji pozaziemskich.
W kolejnych dekadach badania rozwijały się głównie jako poszukiwania sygnałów radiowych. Termin „technosygnatura” zaczął być szerzej stosowany dopiero w XXI wieku i obejmuje dowolny obserwowalny ślad działalności technologicznej obcej cywilizacji.
Źródło: SETI Institute
Nasza autorka
Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka
Dziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Pisze przede wszystkim o eksploracji kosmosu, astronomii i historii. Związana z Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz magazynami portali Gazeta.pl i Wp.pl. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.

