Reklama

Księżyce krążące wokół pozbawionych gwiazd tzw. planet swobodnych (rogue planets) mogą pozostawać wystarczająco ciepłe, aby przez miliardy lat utrzymywać wodę w stanie ciekłym – sugerują wyniki nowego badania opublikowanego na łamach „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”. Oznacza to, że w głębokiej przestrzeni kosmicznej mogłyby istnieć długotrwałe środowiska sprzyjające życiu.

Egzoksiężyce egzoplanet

Podkreślmy, że badanie dotyczynaturalnych satelitów egzoplanet, czyli tzw. egzoksiężyców, szczególnie tych krążących wokół planet swobodnie przemieszczających się w przestrzeni międzygwiezdnej. Istnienie takich egzoksiężyców planet międzygwiezdnych nie zostało jeszcze jednoznacznie potwierdzone, jednak rosnąca liczba pośrednich dowodów sugeruje, że pierwsze takie odkrycie może nastąpić w niedalekiej przyszłości.

Planety swobodne lub planety międzygwiezdne powstają w młodych układach planetarnych, gdzie silne oddziaływania grawitacyjne potrafią wyrzucić planetę z jej orbity wokół gwiazdy, wysyłając ją w przestrzeń międzygwiezdną. Badania wskazują jednak, że takie planety mają znaczną szansę zachować swoje księżyce nawet po opuszczeniu układu planetarnego.

Sam proces wyrzucenia planety z układu zmienia orbity jej księżyców, rozciągając je w wydłużone, eliptyczne trajektorie wokół planety. Kiedy księżyc porusza się po takiej wydłużonej orbicie, jego odległość od planety stale się zmienia. Grawitacja planety ściska i rozciąga wnętrze księżyca, powodując powstawanie ciepła. Zjawisko to nazywa się grzaniem pływowym (tidal heating). Powstające w jego wyniku ciepło wewnętrzne może — według nowego badania — być na tyle silne, by zapobiegać zamarzaniu oceanów nawet w zimnej przestrzeni międzygwiezdnej. Podobne zjawiska znamy z Układu Słonecznego, m.in. z księżyców Jowisza Europa i Io oraz z księżyca Saturna Enceladusa.

Kolebka życia nie wymaga Słońca

Korzystając z modeli komputerowych, naukowcy ustalili, że temperatura na księżycu wielkości Ziemi, orbitującym wokół planety swobodnej w typie Jowisza, mogłaby być wystarczająco wysoka, aby utrzymać ciekłą wodę na powierzchni nawet przez 4,3 miliarda lat — czyli niemal tak długo, jak istnieje Ziemia.

Kolebka życia niekoniecznie wymaga Słońca — powiedział główny autor badania dr David Dahlbüdding z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium oraz z Centrum Badań Astrochemicznych Instytutu Maxa Plancka.

Wcześniej prowadzone badania sugerowały, że na takich księżycach mogłaby istnieć ciekła woda tylko, jeśli posiadałyby one grubą atmosferę zdominowaną przez dwutlenek węgla (CO₂). Ale tu pojawił się problem z kondensacją CO₂ oraz zapadaniem się atmosfery, szczególnie w warunkach wysokiego ciśnienia, które sprzyjałyby długo utrzymującym się warunkom sprzyjającym podtrzymaniu życia.

4,3 miliony lat z ciekłą wodą

Aby rozwiązać ten problem, badacze wykorzystali samospójny model atmosfery, który uwzględnia zarówno transfer promieniowania, jak i chemię równowagową z procesami kondensacji. Dzięki temu mogli zasymulować bardziej stabilną atmosferę zdominowaną przez wodór dla różnych początkowych składów chemicznych, obejmujących m.in. węgiel, tlen i azot.

– Nasze wyniki wskazują, że takie atmosfery mogą skutecznie zatrzymywać ciepło dzięki absorpcji wywołanej zderzeniami cząsteczek wodoru (H₂). Pozwala to utrzymać temperaturę powierzchni sprzyjającą istnieniu ciekłej wody przez okres nawet do 4,3 miliarda lat, w zależności od ciśnienia powierzchniowego, przy jednoczesnym uniknięciu zapadania się atmosfery spowodowanego kondensacją.

Dodatkowo cykle nawilżania i wysychania wywołane silnymi pływami, w połączeniu z zasadowością rozpuszczonego amoniaku (NH₃), mogą tworzyć warunki sprzyjające polimeryzacji RNA, a tym samym wspierać powstanie życia.

Autorzy podkreślają, że odkrycie to może znacząco poszerzyć zakres środowisk, w których może powstawać życie, sugerując, że życie mogłoby pojawiać się i przetrwać nawet w najciemniejszych rejonach Galaktyki, daleko od jakiejkolwiek gwiazdy.

Źródło: Monthly Notices of the Royal Astronomical Society

Nasza autorka

Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka

Dziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Pisze przede wszystkim o eksploracji kosmosu, astronomii i historii. Związana z Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz magazynami portali Gazeta.pl i Wp.pl. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.
Reklama
Reklama
Reklama