Czy na Księżycu znajdują się skamieliny dinozaurów? Badacze analizują niezwykłą teorię
Czy na Księżycu mogą być skamieliny dinozaurów? Tak sądzi Peter Brennan, autor książki „Końce świata”. Jak się tam znalazły? Najpewniej w wyniku uderzenia w Ziemię gigantycznej asteroidy 66 mln lat temu.

Twierdzenie, jakoby na Księżycu mogły znajdować się szczątki dinozaurów, pochodzi z książki „The Ends of the World” wydanej w 2017 roku. Jakiś czas temu zyskało duży rozgłos w mediach społecznościowych i serwisach popularnonaukowych. Temat wrócił po tym, jak jeden z użytkowników Twittera opublikował na swoim koncie fragment poświęcony gigantycznej kolizji sprzed 66 mln lat.
Skamieliny dinozaurów są na Księżycu?
Peter Brannen, wielokrotnie nagradzany dziennikarz naukowy, w swojej książce pisze, że asteroida, która uderzyła wówczas w Ziemię była większa od Mount Everest, a jej lot był tak szybki, że drogę z wysokości przelotowej Boeinga 747 (ok. 14 km) do ziemi mogła pokonać w 0,3 sekundy.
W publikacji głos zabiera także geofizyk Mario Rebolledo, który mówi, że ciśnienie atmosferyczne tworzące się przed lecącą asteroidą prawdopodobnie było tak ogromne, że zaczęło tworzyć krater w ziemi jeszcze przed uderzeniem skały w ląd.
„Kiedy meteoryt dotknął ziemi, był całkowicie nienaruszony. Był tak masywny, że atmosfera nawet go nie zarysowała” - mówi Rebolledo w opublikowanym fragmencie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Twitter i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Autor książki wyjaśnia, że rzeczywiste wydarzenia nie mają porównania do hollywoodzkich wizji, które możemy podziwiać w licznych produkcjach. Nie było świetlistej kuli ognia, jak to sobie zwykliśmy wyobrażać, a raczej gigantyczny, pędzący z ogromną prędkością „pocisk”.
Brannen opisuje, że asteroida uderzając w Ziemię dosłownie „wybiła dziurę” w naszej atmosferze. „Gdy asteroida zderzyła się z Ziemią, na niebie nad nią, gdzie powinno być powietrze, skała wybiła w atmosferze dziurę do kosmicznej próżni” - pisze.
Wyrwa w atmosferze Ziemi spowodowała, że szczątki pozostałe po zderzeniu zostały wyrzucone na orbitę. Z fragmentami ziemi i skał, które przedostały się w przestrzeń kosmiczną, wymieszane mogły być „kawałki szczątków dinozaurów” - a część z tego mogła osiąść na powierzchni Księżyca.
Wszystko rozegrało się w ciągu sekundy lub dwóch od uderzenia – twierdzi Brannen. „Więc prawdopodobnie na Księżycu są małe kawałki kości dinozaurów” - dodaje dziennikarz, na co Rebolledo odpowiada: „Tak, prawdopodobnie”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Na poparcie teorii wysuniętej w książce Brannena nie ma jak na razie żadnych dowodów, ale sama teza nie jest nowa. Już w 2014 roku w Philosophical Transactions of the Royal Society ukazały się badania fizyków z University of Kent w Wielkiej Brytanii, którzy twierdzili, że na Księżycu mogą znajdować się skamieniałości pochodzące z Ziemi.
Naukowcy uznali, że meteoryty znalezione na Ziemi, które powstały w wyniku uderzeń w Księżyc i Marsa, sugerują, że ciała kosmiczne regularnie „wyrzucają” skały, które mogą trafiać na powierzchnię innych planet lub ciał niebieskich. Fizycy postanowili sprawdzić, co by się stało, gdyby kawałek skały zawierający mikroskopijne skamieniałości z Ziemi został wystrzelony w kosmos i uderzył w powierzchnię Księżyca.
Zespół spróbował zasymulować warunki, w jakich skamieniałe okrzemki miałyby podróżować na Księżyc. Naukowcy sproszkowali skałę zawierającą te skamieniałości, a następnie zmieszali ją z wodą i zamrozili, aby odtworzyć meteoroid. Następnie wstrzelili go do worka z wodą za pomocą pistoletu gazowego.
Żadna ze skamieniałości nie przetrwała eksperymentu w idealnym stanie, a fragmenty skamielin były coraz mniej rozpoznawalne, wraz ze wzrostem prędkości pędzącej w kierunku Księżyca „skały”.
Ostatecznie autorzy badania stwierdzili, że istnieje prawdopodobieństwo, że na powierzchni naszego Księżyca mogą znajdować się pochodzące z Ziemi skamieliny. Ze względu na panujące na Srebrnym Globie warunki, jest szansa, że takie pozostałości byłyby niemal nienaruszone i mogłyby wiele powiedzieć nam na temat historii Ziemi i życia na naszej planecie.

