Zaskakujące wyniki badań. W Chinach odkryto najstarsze szczątki pradawnego krewnego człowieka
Naukowcy jeszcze raz zbadali trzy czaszki Homo erectus znalezione w chińskim Yunxian. Okazało się, że mają prawie 1,8 miliona lat. To oznacza, że jest to najstarszy dowód na istnienie krewnego człowieka w Azji Wschodniej.

Opanował ogień, a także tworzył zaawansowane narzędzia, które wykorzystywał w codziennym życiu. Jako jeden z pierwszych żył w zorganizowanych grupach i skutecznie przystosowywał się do różnych środowisk. Homo erectus to wymarły gatunek człowieka, który pojawił się w Afryce około 2 milionów lat temu i był jednym z pierwszych przedstawicieli rodzaju Homo o w pełni wyprostowanej postawie ciała. Naukowcy uważają, że to jeden z pierwszych gatunków człowieka, który opuścił kontynent afrykański i dotarł do Europy i Azji.
Kiedy Homo erectus trafił do Azji?
Właśnie dlatego H. erectus odegrał kluczową rolę w ewolucji człowieka. Ponadto uważa się go za przodka późniejszych gatunków, w tym Homo sapiens. Jednak ekspansja pradawnych krewnych współczesnych ludzi to jedno z największych wyzwań dla naukowców badających ewolucję człowieka. Wciąż nie do końca wiadomo, kiedy dokładnie opuścili Afrykę i czy była to jedna fala migracji, czy kilka, a także którą drogą się przemieszczali i jak szybko dotarli do Azji Wschodniej.
Nowe badanie opublikowane właśnie na łamach czasopisma „Science Advances” rzuca jednak nowe światło na powyższe zagadnienia. W chińskim Yunxian w prowincji Hubei w przeszłości archeolodzy odnaleźli trzy niemal kompletne czaszki Homo erectus, co sprawiło, że region ten uznano za jedno z najważniejszych stanowisk hominidów z wczesnego plejstocenu we wschodniej Azji. Pierwotnie jednak ich wiek został określony na 1,2 mln lat temu. Nowe badania przesuwają ten okres aż o 600 tys. lat.
„Wyniki datowania przesuwają czaszki z Yunxian na okres ok. 1,8 mln lat temu, co stanowi najstarsze skamieniałości hominidów odkryte we wschodniej Azji” – napisali w swojej pracy autorzy. Badacze dodają także, że skorygowane datowanie potwierdza model szybkiej ekspansji i szerokiego rozprzestrzenienia Homo erectus. „Przyczynia się także do zmniejszenia luki chronologicznej między najwcześniejszą archeologią a paleontologią hominidów we wschodniej Azji” – czytamy.
„Absolutne zaskoczenie”
– To było absolutne zaskoczenie, gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy wyniki naszej analizy. Starszy wiek może zmusić ekspertów do ponownego przemyślenia daty pojawienia się Homo erectus w Afryce – powiedział Live Science Christopher Bae, współautor badania i profesor antropologii na Uniwersytecie Hawajskim w Manoa.

Badacz stawia hipotezę, że należałoby rozważyć przesunięcie daty pojawienia się tego gatunku człowieka na około 2,6 miliona lat temu. To dlatego, że do tej pory to skamieniałości odkryte na stanowisku Dmanisi w Gruzji, datowane na 1,78–1,85 miliona lat, przez długi czas uznawano za najwcześniejsze dowody obecności ludzi w Azji.
Kiedy na Ziemi pojawił się Homo erectus?
W najnowszym badaniu szczątków naukowcy wykorzystali technikę datowania czasu pogrzebania osadów na podstawie rozpadu nuklidów kosmogenicznych. W ten sposób autorzy chcieli określić wiek kwarcu znajdującego się w warstwach, w których znaleziono czaszki. Ta metoda mierzy okres półtrwania dwóch wariantów chemicznych – glinu-26 i berylu-10 – aby określić, ile czasu minęło od wystawienia kwarcu na działanie promieniowania kosmicznego.
Prof. Bae zwraca jednak uwagę, że obecnie jest duża różnica pomiędzy wiekiem trzech czaszek z Yunxian a najwcześniejszymi dowodami w postaci narzędzi stworzonych przez Homo erectus. Ale ponieważ ta data jest zbliżona do skamieniałości z Dmanisi w Gruzji, wyniki sugerują, że H. erectus przemieszczał się po Azji stosunkowo szybko. – Rozmiar i kształt czaszek z Yunxian dowodzą jednak, że osobniki te miały większe mózgi, niż te znalezione w Gruzji, pomimo stosunkowo podobnego wieku. Wskazuje to na istotne zróżnicowanie wśród wczesnych człowiekowatych poza Afryką – dodaje prof. Bae.
Źródło: Science Advances
Nasz autor
Jakub Rybski
Dziennikarz i reporter, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, motocykli i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24, obecnie pracuje w RMF FM. W National-Geographic.pl pisze regularnie o historii, nauce i przyrodzie. Publikował m.in. w „Viva! Man” i National Geographic Traveler”.

