Z dżungli do grobowca. Nowe badania ujawniają handel papugami w Ameryce Południowej
Pióra papug z elitarnego i starożytnego grobowca w Peru zdradziły ważne informacje na temat dawnego handlu i dalekosiężnych kontaktów. To wielobarwna opowieść o czasach sprzed powstania imperium inkaskiego.

Ameryka Południowa jest kolebką licznych kultur. Najbardziej znana pozostaje oczywiście cywilizacja Inków. To z nią związana jest słynna peruwiańska atrakcja turystyczna Machu Picchu.
Najnowsze badanie, którego wyniki opublikowano na łamach „Nature Communications”, dotyczy jednak mniej znanej kultury Ychsma. Rozwijała się ona na środkowym wybrzeżu Peru między 1000 a 1470 rokiem n.e.
„Papuzi” grobowiec w Pachacamac
Najważniejszym centrum religijnym kultury Ychsma było Pachacamac. W 2005 roku archeolodzy odkryli tam nienaruszony, bogaty grobowiec. Znajdowały się w nim 34 pakunki pogrzebowe z mumiami. Niektóre z nich zdobiły tak zwane fałszywe głowy z maskami i pióropuszami.
Wykorzystano w nich setki jaskrawych, niebieskich i zielonych piór. Dla ludów andyjskich takie ozdoby były symbolem najwyższego statusu i władzy. Wybrzeże Peru to jednak jedna z najsuchszych pustyń świata, dlatego kolorowe papugi tam nie występują. Ich naturalnym środowiskiem jest wilgotna dżungla Amazonii, oddzielona od wybrzeża potężnym łańcuchem górskim.
Naukowcy zaczęli się więc zastanawiać, w jakiej formie pióra dotarły do Pachacamac. Odpowiedź przyniosły specjalistyczne analizy.
Co zdradziły analizy piór?
Aby poznać historię tych artefaktów, zespół badaczy przeanalizował 25 piór. Zastosowano nowatorskie i interdyscyplinarne metody. Głównym narzędziem była analiza kopalnego DNA, czyli aDNA.
Pozwoliła ona precyzyjnie zidentyfikować gatunki ptaków. Były to:
ara żółtoskrzydła,
ara zielonoskrzydła,
ara zwyczajna,
amazonka mączna.
Dodatkowo naukowcy zbadali stabilne izotopy węgla i azotu w tkankach piór. Ta metoda pozwala odczytać dietę ptaka w momencie wzrostu pióra.
Datowanie radiowęglowe AMS potwierdziło wiek znalezisk. Pióra pochodzą z okresu między 1102 a 1457 rokiem n.e.
Z Amazonii na wybrzeże Peru
Wyniki analizy genetycznej były zaskakujące. Pióra charakteryzowały się bardzo wysoką różnorodnością biologiczną, co wyklucza tezę, że ptaki pochodziły z lokalnej, zamkniętej hodowli. Wszystkie te papugi wykluły się na wolności w lasach tropikalnych Amazonii.

Analiza izotopowa przyniosła kolejny intrygujący wynik. Skład chemiczny piór wykazał, że ptaki jadły kukurydzę uprawianą na wybrzeżu, która była prawdopodobnie nawożona guano ptaków morskich.
Oznacza to, że papugi zostały schwytane w dżungli i przetransportowane żywe przez Andy. Na wybrzeżu żyły w niewoli wystarczająco długo, by wyrosły im nowe pióra. Ktoś musiał zapewniać im odpowiednią opiekę po trudnej podróży przez góry o wysokości ponad 5000 metrów.
Jak wyglądały dawne szlaki handlowe przed Inkami
Dzięki modelowaniu przestrzennemu naukowcy wyznaczyli dwie najbardziej prawdopodobne drogi handlowe.
Pierwszy to szlak północny, który łączył kulturę Ychsma z potężnymi państwami Chimú i Sicán. Te cywilizacje rozwijały się na wschodnich stokach Andów i handlowały z ludem Chachapoyas.
Drugi szlak prowadził bezpośrednio przez centrum gór w stronę regionu Cerro de la Sal. Był to korytarz wykorzystywany przez grupy mówiące językami arawackimi.
Nowe analizy dowodzą, że przed powstaniem imperium Inków istniały już rozbudowane sieci handlowe. Umożliwiały sprowadzanie dóbr luksusowych z odległych krain. Wielobarwne pióra z elitarnego grobowca w Peru są więc nie tylko efektowną ozdobą, ale także świadectwem kontaktów między odległymi regionami Ameryki Południowej.
Źródło: Nature Communications
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

