Reklama

Ludzkie niemowlęta rodzą się wyjątkowo bezradne w porównaniu do innych naczelnych. Mają słabe mięśnie szyi, miękkie kości czaszki i niedojrzałe mózgi, które gwałtownie rosną po porodzie. Ta biologiczna cecha wymusza na rodzicach ogromne zaangażowanie już od pierwszej sekundy życia dziecka. Taka dziecięca bezradność związana jest z ewolucyjnym kompromisem między dwunożnością a dużym mózgiem.

Jak zbadać rodzicielstwo?

Zespół prof. Yousuke Kaifu z Uniwersytetu Tokijskiego skupił się na zjawisku zwanym deformacyjną plagiocefalią, czyli syndromem płaskiej głowy. Powstaje on, gdy niemowlę o miękkiej czaszce zbyt długo leży w jednej pozycji. Dziecko nie jest w stanie tego kontrolować, bo ma zbyt słabe mięśnie szyi, dlatego musi polegać na rodzicu.

Ślady syndromu płaskiej głowy udało się znaleźć w zapisie kopalnym. Opisano je na łamach czasopisma „Proceedings of the Royal Society B”.

Nowoczesna analiza czaszek

Aby znaleźć przykłady pradziejowych deformacji czaszek, naukowcy porównali skany CT ponad 100 współczesnych niemowląt, 385 historycznych czaszek z Japonii, blisko tysiąca czaszek małp oraz skamieniałości Homo erectus i Homo floresiensis. – Nasza metoda poszukuje zmian w kształcie górnej części czaszki, które wystąpiły około lub wkrótce po urodzeniu i pozostały w pewnym stopniu do dorosłości – wyjaśnił prof. Yousuke Kaifu. Pozwoliło to na obiektywne porównanie stopnia deformacji między gatunkami.

Człowiek kontra małpa

Analiza wykazała, że czaszki małp, które rodzą się bardziej niezależne, wykazują niewielki zakres deformacji. Tymczasem próbki ludzkie – w tym te kopalne – charakteryzują się ogromną rozpiętością zniekształceń głowy.

– To było ekscytujące, ponieważ niewiele wiemy o zachowaniu Homo erectus. Jeśli rodzili fizycznie bezradne dzieci, to mówi nam coś o ich zachowaniach, ponieważ musieli opiekować się dzieckiem tak pilnie jak my – powiedział prof. Kaifu.

Zagadka małego hobbita. Nie tylko duże mózgi

Zaskoczeniem było odkrycie silnej plagiocefalii u Homo floresiensis, gatunku o mózgu wielkości szympansa. Podważa to tezę, że bezradność noworodków jest wyłącznie ceną za wysoką inteligencję.

– Nawet jeśli rozmiar ich mózgu był znacznie mniejszy, ich etap noworodkowy podążał już za tym samym rodzajem trudnego procesu, co u przodków współczesnych ludzi o większych mózgach – zaznaczył prof. Kaifu. Sugeruje to, że ten model rozwoju ma znacznie głębsze korzenie.

Korzenie opieki starsze, niż sądzono

Konieczność opieki nad bezbronnym noworodkiem w środowisku pełnym drapieżników wymuszała współpracę całej grupy. Samotna matka nie mogłaby przetrwać bez wsparcia ojca i innych członków społeczności. – Wymagająca odpowiedzialność za opiekę nad dziećmi i wspieranie matek z ich niemowlętami może być w rzeczywistości integralną częścią naszej ludzkiej historii, przynajmniej od czasów wspólnego przodka Homo erectus i Homo floresiensis ponad milion lat temu – podsumowuje japoński badacz.

Co nam mówi płaska głowa?

Czy zatem plagiocefalia u naszych praprzodków to wynik zaniedbania rodziców? Nie zawsze walka z tym syndromem jest możliwa. Dziś wiemy zdecydowanie więcej o nim i o jego konsekwencjach w późniejszym życiu w postaci problemów ze zgryzem czy krzywym kręgosłupem. Z tego z pewnością nie zdawali sobie sprawy ani erectus, ani floresiensis.

Rodzice żyjący milion lat temu mieli większe zmartwienia (jak na przykład przetrwania w sąsiedztwie wielkich drapieżników), niż ciągła zmiana pozycji noworodka, która i tak mogłaby na wiele się nie zdać. Fakt, że ich noworodki przetrwały – również z plagiocefalią – świadczy, że były zaopiekowane.

Źródło: Proceedings of the Royal Society B

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...