Tragedia w murach mezopotamskiego pałacu. Archeolodzy odnaleźli ofiary oblężenia
Spalone pozostałości po pałacu, porzucone w pośpiechu tabliczki klinowe i szczątki ofiar – to najnowsze znaleziska archeologów w irackim Kurdystanie w twierdzy Qabr. Są dowodem na prowadzenie wojen oblężniczych już w epoce brązu, czyli cztery tysiące lat temu.

Gdy myślimy o Mezopotamii, stają nam przed oczami potężne ośrodki wczenomiejskie, które rozkwitały w południowej części tego regionu. Wśród nich jest słynne Uruk.
Jednak najnowsze badania prowadzone pod kierunkiem prof. Tiffany Earley-Spadoni z University of Central Florida rzucają wyzwanie temu stereotypowi. Wykopaliska na stanowisku Kurd Qaburstan w irackim Kurdystanie pokazują, że północne tereny Mezopotamii również mogą poszczycić się znaczącymi ośrodkami urbanistycznymi.
Identyfikacja Qabry. Mur, który pasuje do legendy
Jednym z najważniejszych efektów ostatnich prac prof. Earley-Spadoni było powiązanie Kurd Qaburstan ze starożytnym miastem Qabra. Badania magnetometryczne, obejmujące ponad 80 hektarów, ujawniły istnienie monumentalnego muru z bastionami, który otaczał osadę.
Te potężne fortyfikacje pasują do opisów widocznych na słynnej Steli Zwycięstwa Daduszy. Dadusza był władcą mezopotamskiego miasta-państwa w XVIII w. p.n.e. Dzięki temu archeolodzy zyskali niemal pewność, że badają ośrodek, który przed tysiącleciami odgrywał kluczową rolę na politycznej mapie Bliskiego Wschodu.
Tak wyglądało oblężenie. Ślady ognia i zniszczenia
Archeolodzy nie tylko odkryli dawną architekturę, ale udało się im zidentyfikować jedne z najwyraźniejszych zapisów archeologicznych wojny oblężniczej z epoki brązu. Badacze natrafili na dwie nałożone na siebie warstwy zniszczeń, które odpowiadają historycznym przekazom o podboju Qabry przez Szamszi-Adadę, czyli amoryckiego władcę państwa asyryjskiego.
Znaleziono zwęglone szczątki konstrukcji, ogromną liczbę potłuczonych naczyń ceramicznych oraz warstwy popiołu. To wszystko co świadczy o gwałtowności i skali ataku, który położył kres świetności metropolii. Ale to nie wszystko.
Ofiary konfliktu. Tragedia w pałacowych murach
W ruinach pałacu archeolodzy odkryli szczątki 17 osób. Nie złożono ich więc do grobów. Osoby te spoczęły wśród zawalonych murów pałacu po najeździe – najwyraźniej nikt nie miał ich pochować.
Jeden z szkieletów został znaleziony twarzą w dół nad kamienną misą, co sugeruje nagłą i brutalną śmierć. Brak darów grobowych i sposób ułożenia ciał potwierdzają, że osoby te były bezpośrednimi ofiarami chaosu towarzyszącego upadkowi miasta.
Głos z przeszłości. Archiwum tabliczek klinowych
Badaczy ucieszyło inne odkrycie. W warstwach zniszczeń pałacu w Dolnym Mieście odkryto niezwykły skarb: pierwsze znaczące archiwum tekstów klinowych znalezione w regionie Erbilu. Dzięki temu odkryte w czasie wykopalisk zabytki i szczątki „przemówiły”.
– Datowanie poszczególnych tabliczek z pismem klinowym potwierdza, że powstały one w odstępie zaledwie kilku dni, co idealnie wpisuje się w chronologię upadku miasta – mówi prof. Earley-Spadoni. Na ten zbiór składa się 20 tabliczek i ponad 100 pieczęci administracyjnych. Teksty te zawierają zapisy dotyczące gospodarki pałacowej oraz list, którego autorem mógł być ważny urzędnik z Qabry.
Źródło: UCF
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

