Równina Dzbanów jest jednym z najbardziej zagadkowych krajobrazów archeologicznych w Azji Południowo-Wschodniej. Na płaskowyżu Xieng Khouang w północnym Laosie rozsiane są setki potężnych, wydrążonych w kamieniu naczyń. Niektóre ważą po kilka ton.

WIDEO

player placeholder

Choć badania nad nimi trwają od lat 30. XX wieku, kiedy to pierwsze pomiary przeprowadziła francuska archeolog Madeleine Colani, ich dokładne przeznaczenie i pochodzenie budzi wiele wątpliwości.

Dominowała teoria o funkcji pogrzebowej. Jednak brakowało konkretnych dowodów na to, jak dokładnie wyglądały rytuały, kto stworzył te obiekty i kiedy powstały.

Zobacz także:

Badanie jednego z gigantów

Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania, dr Nicholas Skopal z James Cook University oraz Souliya Bounxayhip z laotańskiego Departamentu Dziedzictwa przeprowadzili szczegółowe wykopaliska na Stanowisku 75. Miejsce to znajduje się na północny wschód od miasta Phonsavan.

Naukowcy przebadali wykopaliskowo nienaruszony i wyjątkowo duży dzban o wysokości 1,3 metra i szerokości przekraczającej 2 metry.

Kości poupychane w dzbanie

Wewnątrz badanego naczynia archeolodzy natrafili na niezwykle gęsto upakowane ludzkie kości, które należały do co najmniej 37 osób. Co istotne, szczątki te nie znajdowały się w układzie anatomicznym, lecz stanowiły zbiór kości długich i fragmentów czaszek zgromadzonych w grupach.

Ciała zmarłych były początkowo deponowane w innym miejscu, a dopiero po ich rozkładzie kości przenoszono do kamiennego dzbanu.

37 szkieletów w jednym dzbanie. To nie było zwykły pochówek
/Fot. Nicholas Skopal et al. Antiquity 2026

Odkrycie to koryguje wcześniejsze założenia, według których dzbany miały być pierwotnym i ostatecznym miejscem spoczynku zmarłych.

Nowy kalendarz Równiny Dzbanów

Zastosowanie nowoczesnego datowania radiowęglowego na próbkach zębów i kości przyniosło rezultaty, które zmieniają dotychczasową periodyzację regionu. Badania wykazały, że kościu trafiły do badanego dzbanu między IX a XII wiekiem n.e. Oznacza to, żę praktyki pogrzebowe w tym konkretnym naczyniu trwały przez bardzo długi czas, potencjalnie nawet 270 lat.

Wyniki te podważają wcześniejsze hipotezy, przypisujące istnienie tradycji megalitycznej w Laosie wyłącznie epoce żelaza (ok. 500 p.n.e. – 500 n.e.) i wskazują na jej rozkwit w czasach historycznych.

Rodzinne sanktuaria i kult przodków

– Liczba pochowanych tam osób wskazuje na to, że naczynia były własnością rodzin lub większych grup krewniaczych. Najpewniej były to miejsca, w których kolejne pokolenia kultywowały rytuały ku czci swoich przodków – mówi dr Nicholas Skopal.

Naukowcy zauważyli również ślady modyfikacji zębów u pochowanych tam osób, co było powszechną praktyką kulturową w ówczesnej Azji Południowo-Wschodniej.

Ślady globalnych kontaktów

Odkrycia na Równinie Dzbanów w Laosie rzucają również światło na dawne szlaki handlowe. Wewnątrz dzbanu, obok szczątków ludzkich, znaleziono liczne artefakty, w tym żelazny nóż, miedziany dzwonek oraz szklane paciorki.

Analiza chemiczna tych ostatnich wykazała, że zostały one wyprodukowane w Indiach Południowych oraz w Mezopotamii. Dowodzi to, że mieszkańcy wyżyn, mimo geograficznej izolacji, byli aktywnymi uczestnikami rozległych, transazjatyckich sieci wymiany. Rozwój tych kontaktów zbiegał się w czasie z okresem ekspansji chińskiej dynastii Song oraz potęgi imperium Khmerów.

Źródło: Antiquity

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

Szymon Zdziebłowski