Reklama

Turyści zwiedzających Kair i okolice z reguły docierają do Gizy, gdzie znajduje się między innymi największa egipska piramida należąca do Cheopsa. Zdecydowanie mniej zatłoczonym i popularnym miejscem jest nekropola położona kilkadziesiąt kilometrów dalej na południe w Dahszur.

To tam w czasach IV dynastii Starego Państwa faraon Snofru (ojciec Cheopsa) rozkazał wznieść dwie piramidy – określane przez archeologów jako Łamana i Czerwona. Wokół nich archeolodzy do dziś prowadzą wykopaliska, ale też badania z użyciem technologii nieinwazyjnych. Oto wyniki jednej z analiz.

To nie rampy – to potężne zapory

Przez lata dwie długie, liniowe struktury na południowy zachód od Czerwonej Piramidy interpretowano jako rampy do transportu kamienia z pobliskich kamieniołomów. Jednak najnowsze badania zespołu trzech ekspertów opublikowane w czasopiśmie „npj Heritage Science” przeczą temu przekonaniu.

Analiza obrazów satelitarnych, map cyfrowych i ukształtowania terenu wykazała, że konstrukcje te, o długości 600–700 metrów, mają cechy wskazujące na to, że są to zapory. Konstrukcje są zakotwiczone w zboczach doliny i posiadają trapezoidalne profile, idealne do powstrzymywania naporu wody, a nie do transportu ciężkich bloków pod górę.

Inżynieryjny majstersztyk. Tama o kształcie zygzaka

Naukowcy zwracają uwagę na zachodnią część domniemanej zapory, która posiada unikatowy, zygzakowaty kształt. Zidentyfikowali go jako tzw. przelew typu „duckbill” (kaczy dziób). Kluczową funkcją „kaczego dzioba” jest zapobieganie niekontrolowanemu przelaniu się wody przez koronę zapory, co jest najczęstszą przyczyną pękania i niszczenia tam ziemnych i kamiennych.

„W starożytnym Egipcie nie odnotowano dotychczas żadnego pewnie zidentyfikowanego przelewu typu kaczy dziób. W związku z tym, ewentualna identyfikacja trójkątnej geometrii przelewu na strukturze wstępnie datowanej na okres Starego Państwa może reprezentować unikatowe i wyjątkowo wczesne wystąpienie tego typu konfiguracji hydraulicznej” – podkreślają badacze.

Logistyka budowy. Piramidy na wodnym szlaku?

Co nowego wnosi ta analiza do wiedzy o wznoszeniu piramid? Stabilny poziom wody w kanale ograniczonym przez zapory mógł ułatwiać transport ciężkich ładunków na barkach, przygotowanie zaprawy murarskiej i zaopatrzenie tysięcy robotników. Woda, zamiast być zagrożeniem, stała się kluczowym narzędziem wspierającym budowę jednego z największych monumentów starożytności.

Dzięki ostatnim badaniom wiemy też, że olbrzymie sztuczne zbiorniki i naturalne odnogi Nilu podchodziły niemal pod same piramidy w Gizie i nie tylko. To znacząco ułatwiało transport budulca.

Wiarygodność badań i wniosków. Komentarz

Za ekspertyzą stoi trzech badaczy. Pomysłodawcą był niezależny francuski ekspert Xavier Landreau. Wsparli go Guillaume Piton z Uniwersytetu w Grenoble, który afiliowany jest też w kilku innych znanych instytucjach badawczych oraz Sayed Hemeda z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Kairskiego.

Xavier Landreau był pomysłodawcą badania i autorem większości tekstu. Jego koncepcje uznawane są przez archeologów za kontrowersyjne. W 2024 roku zaproponował teorię, w myśl której wodny „wulkan” w centralnej części najstarszej egipskiej piramidy wzniesionej dla Dżosera miał pomóc w transporcie bloków na jej szczyt podczas budowy. Na tej koncepcji suchej nitki nie pozostawili egiptolodzy. Naukowcy wytknęli Landreau, że pominął niepasujące do jego koncepcji fakty.

W najnowszym artykule koncepcja jest mniej spektakularna. Landreau opisuje po prostu bardzo złożony system zapór i kanałów, który w dużej części został już opisany przez innych badaczy. Zmienia też interpretację ramp. W myśl jego koncepcji zadaniem zapór była też ochrona placu budowy przez powodziami błyskawicznymi.

Przyszłość odkryć w piaskach Dahszur

Artykuł oparto o analizy nieinwazyjne – nie wykonano wykopalisk, gdyż konstrukcje położone są w zamkniętej strefie. Potwierdzenie ich wieku za pomocą datowania radiowęglowego osadów byłoby ostatecznym dowodem na potęgę inżynieryjną IV dynastii. Warto jednak zauważyć, że zapory mogły pełnić kilka ról – jednocześnie spiętrzać wodę i pełnić funkcję ramp, po których ciągnięto kamienie dostarczone przez łodzie.

Źródło: npj Heritage Science

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...