Reklama

Przez tysiące lat władza miała swoje wyraźne symbole, takie jak pałace górujące nad miastami, monumenty i rzeźby czy bogate grobowce. Hierarchia towarzyszy ludziom od zarania dziejów. Powszechnie uważa się, że rozwój cywilizacji jest nieodłącznie związany z elitami, które jednoczyły i sprawowały pieczę nad konkretnym narodem lub państwem.

Pradawna kultura bez elit?

Najnowsze badania w Rumunii sugerują jednak, że nie zawsze mogło tak być. Archeolodzy prowadzili wykopaliska w starożytnej osadzie Stăuceni-Holm w północno-wschodniej części kraju. Podczas badań geomagnetycznych naukowcy odkryli ok. 45 domów, otoczonych kilkoma systemami rowów i palisad, a także megastrukturę o powierzchni 350 metrów kwadratowych, datowaną na około 6000 lat. Jest to jeden z niewielu przykładów ogromnej budowli, która została odkryta w tym regionie.

Według badaczy konstrukcja została wybudowana przez ludzi należących do kultury Cucuteni-Trypole. Była to jedna z największych i najbardziej zagadkowych cywilizacji epoki kamienia. – Mamy nadzieję, że dowiemy się więcej o tej kulturze, która znana była z budowy dużych i dobrze zaplanowanych osad – napisali naukowcy. Ich odkrycie zostało opublikowane w czasopiśmie „PLOS One”.

Megastruktura kultury Cucuteni-Trypillia
Megastruktura kultury Cucuteni-Trypillia / fot. PLOS One (2026). DOI: 10.1371/journal.pone.0343603

Naukowcy przez dekady badali kulturę Cucuteni-Trypole, ale wciąż niewiele wiadomo, jak i czy w ich społeczności istniały klasy lub hierarchia. W osadach nigdy nie znaleziono pozostałości pałaców, widocznych śladów pochówków bogatych elit, a metale szlachetne były tam niezwykle rzadkie.

Zagadkowe przeznaczenie odkrytej megastruktury

Archeolodzy podkreślają, że zidentyfikowana budowla nie przypomina ani domu mieszkalnego, ani świątyni w klasycznym rozumieniu. Jej konstrukcja i położenie sugerują, że mogła być to bardzo duża przestrzeń wspólna. To nie pierwszy taki obiekt odkryty w regionie, ale jeden z najlepiej zachowanych. Wcześniejsze znaleziska wskazywały, że podobne budowle mogły pełnić funkcję miejsc spotkań, rytuałów lub przestrzeni, w której podejmowane były decyzje przez całą społeczność.

Wykopaliska ujawniły, że w przeciwieństwie do mniejszych domów w pobliżu, w dużym budynku znajdowało się bardzo mało typowych obiektów domowych znanych sprzed 6000 lat, takich jak doły magazynowe czy piece. Hipoteza, którą obecnie rozważa zespół, wskazuje, że budynek był wspólną salą zgromadzeń lub publicznym centrum administracyjnym. Jego widoczne położenie w pobliżu wejścia do osady sugeruje, że miał być od razu widoczny.

Władzę mogło sprawować całe społeczeństwo

– Megastruktura na pierwszy rzut oka wydaje się zbędna. Jednak ponieważ takie konstrukcje stanowią typowy element stanowisk archeologicznych Cucuteni-Trypole, uważamy, że budynek musiał być najważniejszym miejscem w tych osadach – napisali autorzy badania w swoim artykule. – Miejsce to zostało odkopane tylko częściowo, więc wszelkie wnioski na tym etapie są tymczasowe. Dalsze prace mogą rzucić światło na jej rzeczywiste przeznaczenie, a także strukturę społeczną tej starożytnej kultury – dodali.

Jeśli ta interpretacja okazałaby się trafna, oznaczałoby to, że duże, złożone społeczeństwa mogły funkcjonować bez wyraźnej elity rządzącej. To hipoteza, która stoi w sprzeczności z dominującą narracją o początkach cywilizacji. W Mezopotamii, Egipcie czy Chinach rozwój miast niemal zawsze wiązał się z pojawieniem się hierarchii: władców, kapłanów czy państwowej administracji. Władza koncentruje się w rękach nielicznych, a jej symbole, czyli pałace, świątynie, monumentalne grobowce, dominują w krajobrazie archeologicznym.

Źródło: PLOS One

Nasz autor

Jakub Rybski

Dziennikarz i reporter, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, motocykli i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24, obecnie pracuje w RMF FM. W National-Geographic.pl pisze regularnie o historii, nauce i przyrodzie. Publikował m.in. w „Viva! Man” i National Geographic Traveler”.
Jakub Rybski
fot. Jakub Rybski
Reklama
Reklama
Reklama