Starożytne kobiece rytuały z mlekiem bez laktozy. Niezwykłe odkrycie na Kujawach
W starożytności na Kujawach kobiety spotykały się w sekrecie, by w formie rytualnej uczty spożywać mleko o obniżonej zawartości laktozy. Archeolodzy badający osadę w Sławęcinku dowodzą, że „mleczne toasty” mogły być wyjątkową praktyką kobiecych stowarzyszeń sprzed 5,5 tys. lat.

Najciekawsze w tej historii nie jest to, że w neolicie pito mleko. Nawet to „bez laktozy”. Najciekawsze jest, że ktoś zadał sobie trud, by podać je w kontrolowany sposób: z kompletu naczyń, w miejscu i sytuacji, które archeologicznie pachną rytuałem. W Sławęcinku na Kujawach znaleziono zestaw naczyń, w których analizy biomolekularne wykazały obecność białek mleka. A obok – ślady uczt i pochówki, które mogły być częścią starożytnych kobiecych praktyk.
Sławęcinek: neolityczne centrum Kujaw
Sławęcinek to neolityczna osada datowana na 2. połowę IV tysiąclecia p.n.e. (czyli 5,5 tys. lat temu) związana z kulturą pucharów lejkowatych. Czemu wykształciła się ona na Kujawach? To region żyznej ziemi, która sprzyjała zakładaniu wczesnych osad rolniczych. Wierzcie lub nie, ale w tamtym okresie Europa – tak jak i teraz – przechodziła okres głębokich przemian społecznych i technologicznych
Sławęcinek odkryto przypadkiem w 2016 roku podczas budowy obwodnicy Inowrocławia. Na powierzchni niemal pięciu hektarów odsłonięto ponad tysiąc obiektów archeologicznych i pozyskano ponad 6 tys. fragmentów ceramiki. Pieczołowicie przebadali je archeolodzy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu Łódzkiego, Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN oraz Uniwersytetu w York i Uniwersytetu w Cambridge. Wyniki tych badań opublikowano w czasopiśmie „Praehistorische Zeitschrift”.
Zestaw naczyń do „mlecznej libacji”
Wśród tysięcy ceramicznych fragmentów wyróżnia się komplet, który wygląda jak zastawa „na specjalne okazje”: duży puchar, flasze z kryzą oraz dwa małe kieliszki. Badacze traktują go jako zestaw naczyń libacyjnych, czyli przeznaczonych do rytualnego podawania i picia. W okolicy znaleziono także wiele pozostałości uczt i biesiad.
Ceramiczna zastawa jest kluczowa dla wątku kobiecego, bo rytuały rzadko są „demokratyczne” – zwykle ktoś je organizuje, ktoś ma prawo nalewać, ktoś decyduje o kolejności. Dodatkowo część naczyń znaleziono w częściach, co może wskazywać na celowe rozbijanie w trakcie ceremonii. Tłuczenie naczyń bywa gestem granicznym i symbolizuje ulotność i „tajność” rytuału. To wzmacnia więź grupy, a najprawdopodobniej była to grupa kobiet. Najpierw jednak przejdźmy do mleka.
Mleko bez laktozy nie wymysł współczesności
Co znajdowało się w znalezionych pucharach? W Sławęcinku zastosowano zaawansowane metody biomolekularne i w ceramice wykryto białka pochodzące z mleka krów oraz owiec lub kóz. To nie jest „podejrzenie” oparte na kształcie naczynia, tylko informacja zapisana w biologicznych pozostałościach.
Żeby być precyzyjnym, to nie było to mleko bez laktozy, które znamy ze sklepowych półek. Był to produkt mleczny przetworzony w sposób obniżający zawartość laktozy (np. w wyniku procesów podobnych do wytwarzania sera lub serwatki).
Dlaczego starożytne mieszkanki Kujaw musiały pić mleko bez laktozy?
Sens tego rozwiązania tłumaczy kontekst biologiczny. W okresie neolitu nietolerancja laktozy przez ludzi była zjawiskiem powszechnym. Skoro więc większość dorosłych źle tolerowała świeże mleko, to przetworzenie go w produkt „łagodniejszy” dla żołądka było nie tylko wyborem „lifestyle’owym”, co sposobem na brak rewolucji trawiennych. Dziś wiele osób wyśmiewa produkty bez laktozy – tymczasem ich wybór to podążanie drogą naszych przodków!
Kobiecy rytuał picia mleka bez laktozy
Gdzie w tym jednak kobiety? Tu docieramy do sedna: w pobliżu odkrytych naczyń znajdowano także pochówki, ale były to wyłącznie… pochówki kobiet.
– Wysnuliśmy więc hipotezę, że rytuały, które miały miejsca w Sławęcinku, mogły być związane z matrylinearnością a niewykluczone, że również z tajnymi stowarzyszeniami kobiecymi. W wielu społecznościach tradycyjnych takie organizacje odgrywały ważną rolę w podtrzymywaniu więzi społecznych i przekazywaniu wiedzy – tłumaczy pierwszy autor publikacji Łukasz Kowalski z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. Matrylinearność była systemem pokrewieństwa, w którym dzieci włączane były do linii rodowej matki.

– Wykorzystywanie flasz z kryzą do podawania i spożywania produktów mlecznych, które mogły być postrzegane jako płyn płodności i zdrowia symbolizujący matkę, otwiera możliwość interpretacji tych praktyk jako rytuałów wzmacniających więzi między kobietami w obrębie grupy – dodaje.
Sensacja na skalę światową
Rytualne, kobiece uczty spajające porządek grupy za pomocą rytuałów picia mleka bez laktozy są interesujące, ale archeolodzy zwrócili uwagę na jeszcze jeden detal. Na powierzchni jednego z pucharów znajduje się scena, której wizerunek składa się z dwóch okręgów i linii opisywanych jako koła i pojazd. Jeśli interpretacja jest poprawna, to zdobienie naczynia ze Sławęcinka należy do najstarszych znanych przedstawień transportu kołowego na świecie.
Źródło: Praehistorische Zeitschrift, naukawposlce.pl
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

