Reklama

„Oxford English Dictionary” definiuje Biblię w następujący spo­sób: „pisma chrześcijańskie składające się ze Starego i Nowego Testamentu; żydowskie pisma składające się z Tory, inaczej Pra­wa, Proroków i Pism (Hagiographa)”. To wyjaśnienie odzwier­ciedla historię owego pojęcia, które pojawiło się jako określenie specyficznie chrześcijańskie, a następnie zaczęło być szerzej uży­wane, przez co różne księgi znane jako Biblia mogą się różnić między sobą co do zawartości.

Różne nazwy Biblii

Najpierw kilka słów o nazewnictwie. Zbiory ksiąg, o których tu mowa, nie zawsze były określane mianem „Biblii”. Żydow­skie święte pisma miały wiele nazw. Najbardziej powszechny­mi są „pismo”, „pisma”, „święte pisma”, „księgi”, „24 księgi”, „Prawo, Prorocy i Pisma”, „Tanach” (akronim oparty na pierw­szych hebrajskich literach nazw różnych części pisma – Tora, Newiim, Ketuwim) i „mikra” (dosłownie „to, co czytane [na głos]”). Ostatnie dwie ustaliły się w średniowieczu. Nazwy takie jak „Biblia Żydowska” i „Biblia Hebrajska” są dużo nowsze, ale ich dokładną genezę trudno ustalić. Stosunkowo niedawno na uniwersytetach stały się one przedmiotem znacznego zaintereso­wania katedr religioznawczych, gdzie nazwy takie, jak „Katedra Starego Testamentu” wydają się nieodpowiednie w kontekście wielokulturowym i wielowyznaniowym.

Chrześcijańskie użycie terminu „Biblia” ma swoje korzenie w tych żydowskich nazwach. W Nowym Testamencie odnajdu­jemy nawiązania do „pisma” i „pism”, gdzie liczba pojedyncza odnosi się do poszczególnych fragmentów (czasem „to pismo”, np. Mk 12,10) lub do pisma jako całości (np. Rz 4,3). To drugie użycie prawdopodobnie wywodzi się z greckiego tłumaczenia pism hebrajskich, znanego jako Septuaginta, gdzie hebrajskie wyrażenia, jak „zgodnie ze słowem YHWH” są przetłumaczone jako „zgodnie ze słowem Pana” (np. 1 Krn 15,15). To użycie zo­staje podtrzymane w późniejszej tradycji, a po łacinie jako sacra scriptura (dosł. święte pismo) jest standardem w średniowiecz­nych dziełach św. Tomasza z Akwinu. Pozostaje on nadal pre­ferowanym sposobem nawiązywania do Biblii w teologicznych kręgach rzymskokatolickich.

Dlaczego dziś Biblia ma liczbę pojedynczą?

Czasem w Nowym Testamencie greckie biblion (księga) jest używane na określenie księgi Prawa (Ga 3,10; Hbr 9,19). Tutaj pisarze ponownie podążają za zastosowaniem terminu w Septu­agincie. Jednakże inni żydowscy pisarze z I w., szczególnie Józef Flawiusz i Filon, głównie używają liczby mnogiej biblia. To uży­cie staje się standardem w kręgach kościelnych pod koniec IV w. Następnie w średniowieczu zapożyczone do łaciny słowo biblia zaczyna funkcjonować jako forma liczby pojedynczej, co jest od­zwierciedlone w innych europejskich językach: the bible, la bible, la biblia, die Bibel itd.

Podsumowując: termin Biblia w odniesieniu do zbioru świę­tych tekstów jest najpierw używany na określenie pism chrze­ścijańskich w ich różnych wersjach. Dopiero później używa się go, aby mówić o pismach żydowskich, aby odróżnić pisma hebrajskie od chrześcijańskich. W ten sposób nazwa „Biblia” w swoim najnowszym użyciu jest niejednoznaczna: może się ona odnosić albo do żydowskiej, albo do chrześcijańskich Biblii w ich różnych formach.

To fragment książki Johna Richesa „Biblia. Krótkie wprowadzenie”. Przeł. Wiktor Pskit. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego. Tytuł, śródtytuły i skróty pochodzą od redakcji.

Riches_BIBLIA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...