Sensacyjne badania Całunu Turyńskiego. Czy Jezus naprawdę żył i zmarł w Indiach?
Najnowsze badania Całunu Turyńskiego wykazały indyjskie pochodzenie ok. 40 % materiału genetycznego zidentyfikowanego na tkaninie. Ślady ludzkiego DNA wywodzącego się z Indii można wyjaśnić handlem wysokiej jakości tekstyliami. Chociaż trudno dowieść indyjskiego pochodzenia tkaniny, jak i nie sposób z niezachwianą pewnością uznać tajemnicze płótno za autentyczny całun grobowy Jezusa, powyższe rezultaty analiz mogą być wykorzystane przez zwolenników hipotezy o życiu Jezusa w Indiach. Czy rzeczywiście tego rodzaju odkrycia można uznać za argument na jej poparcie?

Spis treści:
- Biblijne wzmianki i aluzje
- Indie w żydowskiej literaturze epoki Jezusa
- Tomasz apostołem Indii?
- Chrześcijanie św. Tomasza
- Islamskie spekulacje o losie Jezusa
- Jezus żył w Indiach – fantastyczne wizje pobytu w Tybecie i śmierci w Kaszmirze
Starożytne relacje między Indiami a światem żydowskim wydają się być wielce prawdopodobne. Wprawdzie Stary Testament najpewniej wspomina o Indiach wprost tylko w Księdze Estery, ale filologowie i egzegeci wskazują na szerokie spektrum możliwych powiązań i odniesień. Mają one obejmować językowe zapożyczenia, podobne motywy literackie, a nawet pewne analogie w teologii. W tę sieć powiązań wplotły się jeszcze wątki chrześcijańskie i muzułmańskie. Jednak czy mamy tu do czynienia z solidną bazą, na której można oprzeć spekulację o Jezusie w Indiach? Jedną ze wskazówek mogą być nowe badania Całunu Turyńskiego, o których pisaliśmy w kwietniu.
Biblijne wzmianki i aluzje
Najprawdopodobniej jedynie w Księdze Estery występuje nazwa „Indie”, ale specjaliści zakładają, że pośrednie odniesienia pojawiałyby się w innych fragmentach Biblii. W badaniach nie wyklucza się, że wspomnianą w opisie Edenu rzekę Piszon i obfitującą w złoto krainę Chawila można by utożsamiać z Indusem i Indiami. Wymieniane w Stary Testamencie małpy, słonie czy pawie, jak i wzmianki o kości słoniowej, kasji, tataraku czy drewnie sandałowym sugerują również wzajemne kontakty, ale nie świadczą o nich bezspornie.
Indie w żydowskiej literaturze epoki Jezusa
Można przyjąć, że najczęściej wiedzę o Indiach czerpano na Zachodzie z dzieła „Indika” autorstwa greckiego podróżnika Megastenesa z III w. p.n.e. Filon z Aleksandrii wspominał, że po dotarciu do Indii Aleksander Wielki miał zachęcać dwóch braminów, aby udali się do Grecji i nauczali tam mądrości. Jeden zgodził się, drugi nieprzejednanie odmawiał. W interpretacji Filona bramin, który odrzucił ofertę zasymilowania się z kulturą hellenistyczną, był stawiany za wzór nieugiętej postawy dla żyjących w diasporze Żydów. Pokusa wchłonięcia przez żywioł grecki wydawała się im zapewne kusząca.
Antyczny historyk Józef Flawiusz przytaczał mowę Eleazara ben Jaira, przywódcy żydowskich powstańców na Masadzie. Jednym z argumentów, by przekonać towarzyszy do popełnienia zbiorowego samobójstwa miała być postawa mężnych Indów. Wedle mówcy dzielni Indowie traktują życie jako narzuconą powinność i pragną jak najszybciej wyswobodzić nieśmiertelne dusze z więzów ciała. Powyższe wzmianki w pismach dwóch myślicieli można uznać za świadectwa żydowskiego szacunku dla dziedzictwa znad Indusu.
Tomasz apostołem Indii?
Jedynie w Ewangelii św. Jana apostoł Tomasz jawi się jako postać z krwi i kości. Tomasz, zwany Bliźniakiem, chciał umierać z Jezusem. Przyznał, że nie rozumie Jego posłania i wreszcie wątpił w zmartwychwstanie. Osiem dni po Wielkanocy Chrystus ukazał się Tomaszowi, żeby ten nie był już więcej niedowiarkiem, lecz wierzącym.
Z późniejszych apokryfów dowiadujemy się, że Tomasz miał być bliźniakiem Jezusa i odbiorcą szczególnego objawienia, które zostało mu udzielone przez zmartwychwstałego „brata”. Jednak w świetle „Historii kościelnej” Euzebiusza z Cezarei (IV w.) ewangelię w Indiach głosił apostoł Bartłomiej. U Euzebiusza można przeczytać, że wybitny aleksandryjski kaznodzieja chrześcijański Panten natrafił w Indiach ok. 180 r. na napisaną po hebrajsku Ewangelię św. Mateusza, którą zostawił tam Bartłomiej. Jeżeli tak się stało, dlaczego wyznawców Chrystusa w Indiach określa się mianem chrześcijan św. Tomasza?
Chrześcijanie św. Tomasza
Na bazie przekazów, opowieści i legend proponuje się hipotetyczną rekonstrukcję narodzin chrześcijaństwa w Indiach. Tomasz przybiłby do Wybrzeża Malabarskiego na terenie współczesnego stanu Kerala ok. 52 r. Nawróciłby przedstawicieli wyższej kasty i ustanowił kilka wspólnot. Z misją miałby się udać potem nawet do Chin, skąd powrócił znowu do Indii, by ostatecznie tutaj ponieść śmierć męczeńską. Okazałe sanktuarium wzniesione nad grobem apostoła można podziwiać w Ćennaj, stolicy stanu Tamilnadu.

Chociaż tradycje malabarskie dotyczące Tomasza przesycone są materiałem legendarnym, zaś udokumentowanie chrześcijaństwo dotarło do Państwa Środka dopiero w VII w., dla części uczonych misja apostoła wydaje się nie tylko możliwa, ale historycznie ugruntowana w nieprzerwanej tradycji chrześcijańskiej południowych Indii. Chrześcijanie św. Tomasza podkreślają potwierdzone związki z kluczowymi ośrodkami pierwotnego Kościoła: Aleksandrią (przez Pantena), Konstantynopolem (mnich Teofil 354 r.) czy Syrią. Chrześcijanie syryjscy, którym przewodził charyzmatyczny Tomasz Kana, przybyli na Wybrzeże Malabarskie ok. 345 r.
Islamskie spekulacje o losie Jezusa
Kiedy w VIII w. uformowała się w Indiach metropolia stolicy św. Tomasza, istniał już islam. Nowa religia obficie czerpała ze spuścizny judaizmu i chrześcijaństwa, nie tylko w ich oficjalnych wersjach. W czasie wypraw kupieckich do Syrii, jak też od arabskich chrześcijan Mahomet i jemu współcześni dowiadywali się zapewne niemało o zapatrywaniach różnych wyznań w Kościele.
W doktrynie islamu odrzuca się stanowczo synostwo Boże Jezusa, śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie. Jednak ewoluująca w ciągu stuleci teologia muzułmańska wysuwała rozmaite propozycje w odniesieniu do Isy (tak po arabsku nazywany jest Jezus). Pojawiały się choćby idee, że zamiast Jezusa straciłby życie podobny do niego… Judasz. Można spotkać też pogląd, że zebranym pod krzyżem jedynie zdawało się, że Isa umiera, ponieważ w rzeczywistości on wniebowstąpił.
Mesjańska wspólnota muzułmańska Ahmadijja, powstała w XIX w. na terenie Indii Brytyjskich zakładała, że Jezus nie wstąpił do nieba, lecz zszedł z krzyża i wyruszył w podróż do Indii, gdzie kontynuował działalność w Kaszmirze aż do śmierci w bardzo podeszłym wieku. We współczesnym Śrinagarze można oglądać niewielki gmach stanowiący grobowiec Jezusa-starca. Przed rzekomym grobem ustawiono tablicę z fragmentem czwartej sury Koranu mówiącym o tym, że Jezus nie został ani zabity, ani ukrzyżowany, lecz Żydom tak się tylko zdawało.
Jezus żył w Indiach – fantastyczne wizje pobytu w Tybecie i śmierci w Kaszmirze
Niezwykle trudno jednoznacznie stwierdzić, jaki czynnik sprawił, że pod koniec XIX w., jak też w zeszłym stuleciu opublikowano kilkadziesiąt książek i artykułów podejmujących się udowodnienia hipotezy o Jezusie w Indiach. Niektórzy autorzy przekonywali, że źródeł pewnych słów i czynów Jezusa należy szukać w świętych tekstach spisanych sanskrytem. Pojawiła się hipoteza o pobycie Jezusa między 12. a 30. rokiem życia w klasztorze Hemis w indyjskim Ladakhu.
Dla zwolenników antysemicko-rasistowskiej doktryny ariozofii, podjętej potem przez NSDAP, związek Jezusa z Indiami dobrze pasował do koncepcji aryjskości. Wiele publikacji, które ukazały się w 2. połowie XX w. opiera się na poglądach Fidy Muhammada Hassnaina, wykładowcy, pisarza i mistyka sufickiego, który z kolei w swoich pracach o zapomnianych latach życia Jezusa w Kaszmirze bazował na doktrynie wspólnoty Ahmadijja.
Należy podkreślić, że zasadniczo wszystkie próby udowodnienia życia Jezusa w Indiach przez osiemnaście lat przed rozpoczęciem publicznej działalności w Palestynie czy też hipotezy o wędrówce z Jerozolimy do Indii po rzekomym lub autentycznym ukrzyżowaniu i wreszcie postulat śmierci w sędziwym wieku w Kaszmirze spotkały się z miażdżącą krytyką autorytetów z zakresu religioznawstwa oraz indologii.
Nasz ekspert
Michał Szczepaniak
Z wykształcenia jestem biblistą. Od wielu lat pracuję jako przewodnik turystyczny grup do ponad 30 krajów. Jestem autorem podcastu „Izrael 1001 podróży”. Po godzinach najchętniej spędzam czas podczas samotnych wypraw w nieznane oraz odkrywam zgiełk światowych metropolii. Więcej na stronie michalszczepaniak.com.

