Reklama

To było jedno z najbardziej spektakularnych odkryć archeologicznych wszech czasów. Zlokalizowanie grobowca Tutanchamona w 1922 roku w Dolinie Królów do dziś wzbudza olbrzymie emocje. Setki skarbów wydobytych z niego można dziś oglądać w Wielkim Muzeum Egipskim w Kairze nieopodal piramid. Grobowiec ten, położony w tebańskiej nekropolii, został ukryty pod gruzami z budowy późniejszego grobu Ramzesa VI, co pozwoliło mu przetrwać w niemal nienaruszonym stanie przez ponad 3200 lat.

Nietypowy zabytek z grobowca Tutanchamona

Muzeum Luksorskie w Egipcie ogłosiło właśnie, że na ekspozycji można zobaczyć niezwykłe zabytki z grobowca Tutanchamona. Nie jest to jednak spektakularna złota biżuteria czy ekskluzywne meble, ale… odciski w tynku. Po raz pierwszy prezentowany jest ich pokaźny zbiór. Pojedyncza pieczęć eksponowana jest na przykład w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

Większość wejść do poszczególnych pomieszczeń grobowca Tutanchamona była chroniona przez zamurowane blokady wykonane z wapienia i pokryte grubą warstwą gipsowego tynku, na którym wielokrotnie odciśnięto oficjalne pieczęcie. Plomby z odciskami pieczęci wykonano z mieszanki kalcytu, gliny, piasku, włókien roślinnych i gipsu.

System ten służył nie tylko jako fizyczna bariera, ale także jako mechanizm weryfikacji – każde pęknięcie gipsu świadczyło o próbie włamania.

Howard Carter i pierwsze momenty odkrycia

W momencie spektakularnego odkrycia grobowca KV62 w listopadzie 1922 roku, Howard Carter napotkał tynki blokujące wejścia do kolejnych komór, które nosiły wyraźne ślady oficjalnych pieczęci nekropolii tebańskiej oraz kartusze Tutanchamona.

„Ogromnie podniecony, niemalże w gorączce, zacząłem przyglądać się odciskom pieczęci na drzwiach, próbując w ten sposób ustalić imię właściciela grobu. Nic jednak nie mogłem z nich wyczytać. Te, które odcyfrowałem, przedstawiały szakala i dziewięciu jeńców – bo było znaną pieczęcią nekropolii królewskiej” – relacjonował Howard Carter.

Dopiero po kilku tygodniach i oczekiwaniu na mecenasa badań, lorda Carnarvona, Carter szerzej odsłonił blokaż drzwi z pieczęciami. „Pod wieczór 24 listopada [1922 roku – przyp. red.] schody były oczyszczone. Nareszcie, po 16 stopniach mogliśmy zejść na sam dół i dokładnie przyjrzeć się zapieczętowanym drzwiom. W ich dolnej części odciski pieczęci były wyraźniejsze i bez trudu na kilku z nich dostrzegliśmy imię Tutanchamona. Nasze emocje sięgnęły zenitu. Stawało się coraz bardziej prawdopodobne, że istotnie odkryliśmy grób tego tajemniczego władcy” – zanotował Carter.

Aby wejść do grobowca, należało te pieczęci rozbić. Ponad 100 lat temu nie traktowano ich na równi z wyrobami rzemiosła artystycznego, które wypełniały po sufit miejsce spoczynku Tutanchamona. Dlatego przez wiele dekad odciski pieczęci znajdowały się w muzealnych magazynach.

Zabytek porzucony, ale cenny

Egipscy muzealnicy starannie odrestaurowali i zrekonstruowali popękane pieczęci – projekt zaczął się w 2025 roku. Jak wyjaśnił sekretarz Generalny Najwyższej Rady Starożytności (SCA), Hisham El-Leithy portalowi Ahram Online, po tym jak Carter po raz pierwszy wszedł do grobowca, rozłupał pieczęcie podczas prac wykopaliskowych, przechowywał je w postaci fragmentów w drewnianych skrzyniach bez szczegółowych zapisów dotyczących ich pierwotnego położenia. Teraz popękane fragmenty zakonserwowano, ale też dokonano ich cyfrowej rekonstrukcji.

Te zabytki są cenne z tego powodu, że dzięki nim wiemy, że już w starożytności włamano się do grobowca. W miejsce oryginalnych odcisków pieczęci po ponownym zablokowaniu wejścia do grobowca, odbito inne – te symbolizujące nekropolę, a nie noszące imię Tutanchamona. Używali ich strażnicy i urzędnicy nekropolii, zajmujący się naprawami.

Muzeum Luksorskie. Jak dojechać?

Muzeum Luksorskiego, gdzie między innymi eksponowane są odciski pieczęci z grobowca Tutanchamona, znajduje się przy malowniczej promenadzie Corniche w Luksorze, na wschodnim brzegu Nilu. Do miasta można łatwo dotrzeć pociągiem z Kairu, lotem krajowym lub rejsem po Nilu.

Samo muzeum jest położone centralnie, co umożliwia szybki dojazd taksówką lub spacer z okolic świątyni luksorskiej. Do muzeum warto zajrzeć przed udaniem się na wschodni brzeg, gdzie znajduje się Dolina Królów czy świątynia Hatszepsut.

Źródła: Ahram Online, H. Carter, A. C. Mace, Odkrycie grobowca Tutanchamona, Amber 1997.

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...