Archeologiczne trzęsienie ziemi. Kultowe odkrycie w Ameryce podważone po 50 latach?
Wielki spór o początki zasiedlenia przez ludzi Ameryk powraca ze zdwojoną siłą. Choć Monte Verde przez dekady uchodziło za najstarszy dowód obecności człowieka w Nowym Świecie, najnowsze analizy geologiczne sugerują błąd w pierwotnym datowaniu. Kultowe stanowisko może okazać się znacznie młodsze, niż dotąd sądzono.

Spis treści:
- Monte Verde: Odkrycie, które zrewolucjonizowało historię Ameryk
- Powrót do kultowego odkrycia
- Kontrowersje wokół Monte Verde: Odkrycie błędu czy rzetelna nauka?
- Dziedzictwo Monte Verde
Na brzegu strumienia płynącego przez las deszczowy w południowym Chile, mała grupa łowców-zbieraczy rozbiła obóz na krótki czas – być może na kilka miesięcy. Kiedy wyruszyli dalej, pozostawili po sobie liczne ślady swojego codziennego życia: obrobione kamienne groty włóczni, poćwiartowane żebra mastodonta oraz co najmniej jeden odcisk ludzkiej stopy utrwalony w twardej glinie.
Monte Verde: Odkrycie, które zrewolucjonizowało historię Ameryk
Odkrycie pradziejowego obozowiska, nazwanego Monte Verde wstrząsnęło światem archeologii w latach 70. XX wieku, ponieważ podważyło dotychczasowe przekonania na temat tego, kiedy i skąd pierwsi ludzie przybyli do obu Ameryk. Wstępne datowanie radiowęglowe stanowiska sugerowało, że znalezione tam artefakty mogą stanowić najstarszy dowód obecności człowieka w Amerykach, jaki do tamtej pory odkryto. Zmusiło to również badaczy do ponownego przemyślenia dróg migracji – dopuszczając możliwość, że niektórzy przybyli łodzią, a nie drogą lądową.
Nowe badania opublikowane na łamach czasopisma „Science” dotychczasowe ustalenia dotyczące wieku stanowiska Monte Verde i ponownie rozpalają dyskusję o tym, kiedy pierwsi ludzie pojawili się w obu Amerykach.
To ostatni, wielki i tajemniczy rozdział migracji w historii pochodzenia człowieka. Naukowcy wiedzą, że Homo sapiens pojawił się w Afryce około 300 000 lat temu, następnie zaczął przenosić się do Europy i Azji około 100 000 lat temu, a dopiero znacznie później dotarł do Nowego Świata.
– Nagle to kultowe stanowisko, które zmieniło nasze myślenie o tym, kiedy i jak pierwsi ludzie dotarli do Ameryk, zaczyna być podważane przez – jak się wydaje – bardzo przekonujące dowody – mówi Ted Goebel, archeolog z University of Kansas. – To będzie naprawdę interesująca debata w nadchodzących miesiącach i latach – dodaje. – To będzie prawdziwa burza.
Powrót do kultowego odkrycia
Teren w pobliżu Monte Verde to pagórkowata, zielona okolica, w której na pierwszy rzut oka nie ma żadnych śladów pradziejowych obozowisk. Jednak gdy pierwsi badacze dowiedzieli się, że miejscowi natknęli się na odsłonięty ząb mastodonta, wiedzieli, że muszą zacząć kopać.
Odkrycie Monte Verde stało się naukową sensacją, ponieważ datowanie radiowęglowe fragmentów drewna i innych materiałów organicznych znalezionych w pobliżu kamiennych narzędzi sugerowało, że stanowisko ma około 14 500 lat. Oznaczało to, że może być o 1500 lat starsze niż kultura Clovis z Ameryki Północnej, która przez długi czas stanowiła punkt odniesienia dla najwcześniejszej obecności człowieka w Amerykach. Kulturę tę rozpoznaje się m.in. po charakterystycznych żłobkowanych grotach włóczni, po raz pierwszy odkrytych w Nowym Meksyku.
– Monte Verde zupełnie zmieniło dyskusję – mówi Mírian Liza Alves Forancelli Pacheco, archeolożka z Federalnego Uniwersytetu São Carlos w Brazylii. – Zmusiło ludzi do ponownego przemyślenia spraw i postawienia nowych pytań dotyczących innych stanowisk archeologicznych, również w Ameryce Południowej – dodaje.
W nowym badaniu opublikowanym w czasopiśmie „Science”, pierwszy od 50 lat niezależny zespół badawczy, który poddał Monte Verde ocenie, sugeruje, że stanowisko to może być znacznie młodsze, niż wcześniej sądzono – być może ma mniej niż 8000 lat.

Kiedy współautorzy badania, Todd Surovell i Claudio Latorre Hidalgo, po raz pierwszy odwiedzili Monte Verde na początku 2022 roku, zauważyli, że jest ono położone na terenie zalewowym meandrującego, prehistorycznego strumienia, zwanego obecnie Chinchihuapi Creek. Ich analiza geologiczna sugeruje, że około 10 000 lat temu, w okresie ciepłego i suchego klimatu, strumień zmienił swój bieg. Gdy poziom morza opadł, strumień wyżłobił głębsze koryto w zboczu wzgórza, wymywając dobrze zachowane fragmenty drewna z epoki lodowcowej oraz inne materiały organiczne odsłonięte przez cofający się lodowiec, a następnie osadzając je ponownie w pobliżu stanowiska archeologicznego. To właśnie ten proces, jak argumentują badacze, mógł zafałszować wcześniejsze próby datowania tego miejsca.
Kontrowersje wokół Monte Verde: Odkrycie błędu czy rzetelna nauka?
– Kiedy datujemy drewno, określamy moment jego powstania, a nie to, kiedy ludzie przebywali w danym miejscu – wyjaśnia współautor badania Todd Surovell, archeolog z University of Wyoming. – To klasyczny problem tzw. starego drewna.
Wielu niezależnych ekspertów uważa przedstawione dowody za przekonujące.
– Argument jest bardzo prosty i wiarygodny. Badacze zidentyfikowali typowy proces erozyjny, który przenosi materiał z jednego miejsca do drugiego – mówi Calogero Santoro, archeolog z University of Tarapacá w Chile.
– Praca jest wykonana bardzo rzetelnie. Analiza sedymentologii i stratygrafii wygląda na dokładną” – mówi Thomas Stafford, geochemik badawczy i geochronolog ze Stafford Research w Nowym Meksyku – To dobrze, że zupełnie niezależny zespół ponownie przyjrzał się temu stanowisku – dodaje.
Nowi badacze stanowiska archeologicznego przeanalizowali również inny rodzaj dowodów, identyfikując warstwę popiołu wulkanicznego w odsłonięciach skalnych w pobliżu strumienia. Ich zdaniem właśnie tam zachował się pierwotny układ warstw (stratygrafia), który nie został zaburzony przez przepływ wody. Na podstawie położenia tej warstwy twierdzą, że artefakty z Monte Verde muszą być młodsze, niż wcześniej sądzono. Wcześniejsze badania wskazywały, że ten popiół – o charakterystycznym składzie chemicznym rozpoznawalnym w regionie – ma około 11 000 lat.
Z tymi wnioskami nie zgadza się jednak Tom Dillehay, archeolog z Vanderbilt University i jeden z pierwotnych badaczy stanowiska Monte Verde. – Czy naprawdę sądzicie, że 50 lat badań prowadzonych przez ponad 80 specjalistów z różnych dziedzin z całego świata mogło popełnić aż tak duży błąd? – napisał w e-mailu.
Współautor badania Surovell przyznaje, że zawsze pozostanie pewien margines niepewności, ponieważ nikt nie jest w stanie powtórzyć wykopalisk dokładnie w tym samym miejscu. – Wykopaliska archeologiczne są procesem destrukcyjnym – mówi. – Gdy raz przebadam fragment stanowiska, nikt nie może już wrócić i zbadać dokładnie tego samego miejsca w identyczny sposób.

Dziedzictwo Monte Verde
Choć wiek Monte Verde jest kwestionowany, jego przełomowa rola w historii – nie. Od czasu odkrycia Monte Verde archeolodzy szukali i znaleźli wiele innych stanowisk starszych niż kultura Clovis, zarówno w Ameryce Północnej, jak i Południowej. Jedno z takich stanowisk, znajdujące się w Parku Narodowym White Sands w Nowym Meksyku, zachowało skamieniałe ślady ludzi, którzy przemieszczali się obok wymarłych zwierząt, takich jak mamuty, leniwce naziemne czy wilki straszliwe. Badania opublikowane wcześniej w czasopiśmie „Science” sugerują, że odciski te mogą mieć od 21 000 do 23 000 lat, co potwierdzają różne linie dowodowe. Różnica między stanowiskiem mającym 13 000, 14 500 czy 21 000 lat jest ogromna, ponieważ rodzi kolejne pytania o to, w jaki sposób i kiedy pierwsi ludzie dotarli do Ameryk.
Monte Verde skłoniło archeologów do poszukiwania wyjaśnień, jak ludzie mogli dotrzeć do Ameryk jeszcze przed powstaniem korytarza wolnego od lodu w Kanadzie, który pojawił się dopiero pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, około 13 800 lat temu. To z kolei zapoczątkowało badania nad stanowiskami przybrzeżnymi oraz hipotezą, że kolejne grupy ludzi mogły docierać do Ameryk drogą morską wzdłuż wybrzeża Pacyfiku – tzw. szlakiem wodorostów.
Niektóre z tych stanowisk prawdopodobnie zostaną teraz poddane ponownej analizie, aby upewnić się, że zostały prawidłowo datowane i że dotychczasowe teorie nadal są aktualne. Mimo to większość archeologów uważa, że ludzie zamieszkiwali Ameryki jeszcze przed kulturą Clovis. Przybywali falami migracji – zarówno lądowych, jak i morskich.
– To, że Monte Verde może być błędnie datowane, nie oznacza, że inne wczesne stanowiska można łatwo odrzucić – mówi Thaís Pansani, paleontolożka z Uniwersytetu Stanowego w Rio de Janeiro. Jak dodaje, taka dyskusja jest potrzebna. – Na tym polega nauka, na sporach i nowych perspektywach.
Źródło: National Geographic

